Wrocławska Kolej Dojazdowa. Tak podróżowaliśmy ponad 30 lat temu
GN
|
4 lata temu, 2022-11-09, 08:25
Obejrzyj też materiał Radia Wrocław: Dolnośląskie Tajemnice, Ślady dawnej Kolejki Wąskotorowej. Kolejka Wrocławsko-Trzebnicko-Prusicka:
Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Michalina
2026-02-17 10:43:12 z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Odpowiedz
Mąż mi opowiadał, że za czasów kawalerskich dojeżdżał tą ciuchcią do Wrocławia. Mówił, że jak komuś chciało się siku to wyskakiwał z wagonu na stronę a potem doganiał i jechał dalej. Zimą, często stawała zwłaszcza pod górkę bo nie miała siły ciągnąć. Wtedy pasażerowie wysiadali i ją popychali a potem jechali dalej. Wszyscy byli zadowoleni, że szczęśliwie dojechali do miasta.
zgłoś do moderacji
~pasazer kolejki
2025-12-18 21:26:51 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Cofając się do 14.09.1991 - nikt nie był zainteresowany, aby ta kolej funkcjonowała. Może na "komercyjnych?" zasadach, cokolwiek miałoby to w tamtych latach oznaczać. W Sieci można odnaleźć zdjęcia z ostatniego przejazdu po obu liniach Wr.KD, polecam zwrócić uwagę na charakter "oprawy - pożegnania". W tym uczestniczyli okoliczni mieszkańcy, Pracownicy, goście w tym dużo zagranicznych osób. Po tej dacie żaden przejazd już się nie odbył - takie są oficjalne dane. W latach 1992-1994 przeprowadzono w sposób niezwykle szybki rozbiórkę linii, infrastruktury i obiektów inżynieryjnych, ... a także rozbiórkę nasypów(!). Możnaby określić, że nawet w sposób grabieżczy, patrząc z dzisiejszej perspektywy. Komu zależało na tym, aby w całości zatrzeć ślad po czymkolwiek, co w jakiś minimalny sposób kojarzyło się z Wr.KD? Tereny, na których przebiegało torowisko do niedawna (2011?) należały do PKP. Podczas nieudanej próby odbudowy odcinka torowiska w okolicy Milicza napotkano na tą przeszkodę natury formalno - prawnej. Co myśleli Pracownicy kolejki, gdzie jednego dnia "żegnali" kolejkę, drugiego byli świadkami jak znikała w ekspresowym tempie. Może wartoby dziś do Nich dotrzeć, zapytać...
Mój wpis odnosi się do braku poszanowania dziedzictwa techniki, jakie mogliśmy dalej mieć, krótkowzroczności i pazerności. Czas na podjęcie decyzji był, widmo likwidacji było przesuwane już w końcówce lat 70-tych XXw., przyjeżdżali różni ludzie, często zza Zachodniej Granicy. Dziś, może nie w takim kształcie, byłby to bardzo duży atut regionu i nie tylko....
~BratPit
2023-11-23 16:35:25 z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Dziś byłaby atrakcją turystyczną.
Szkoda.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy
