Złotoryja oczami Wernera. Ruszyły prace nad nową makietą
Złotoryja doczeka się kolejnej makiety. Po odwzorowanej w najmniejszym szczególe miniaturze złotoryjskiego dworca, a także makiecie przedstawiającej fragment murów miejskich teraz przyszedł czas na Złotoryję z lotu ptaka z XVIII wieku. Od ponad roku pracuje nad nią złotoryjanin Stanisław Zawadzki. Modelarz przyznaje, że przed nim jeszcze tysiące godzin klejenia i wycinania:
- Jak na razie idzie powolutku. Najpierw trzeba naciąć tych domków, później dachy ponaklejać, na każdym dachu kominek i dopiero wtedy będę mógł zacząć kleić. Jeszcze dużo roboty jest, na razie chcę to z grubsza zrobić, a detale to później będą.
Jak przyznaje modelarz praca nad taką makietą wymaga nie tylko cierpliwości, ale także nieustannego główkowania, mierzenia, niekiedy tworzenia narzędzi, a także poszukiwania materiałów w plenerze. Makieta w przyjętej skali 1:900 powstaje na podstawie ryciny Friedricha Berharda Wernera , która przedstawia XVIII-wieczną Złotoryję.
Sylwia Dudek-Kokot z Centrum Informacji Turystycznej, podkreśla że to jedna z niewielu zachowanych do dziś szczegółowych grafik przedstawiających historyczną Złotoryję.
- To jest bardzo dużo obiektów, uliczek natomiast układ architektoniczny miasta nie zmienił się od czasów średniowiecza do dzisiaj. Werner opierał się na tym co widział. Ryciny miały znaczenie też militarne, więc on w miarę dokładnie te obiekty odwzorował możemy zobaczyć obiekty, które już nie istnieją. To jest bardzo cenne.
Prace nad makietą potrwają jeszcze kilka miesięcy. Niewykluczone, że będzie można ją podziwiać podobnie jak dwie poprzednie makiety modelarza w holu Złotoryjskiego Centrum Kultury. Autor ma już na swoim koncie makietę nieczynnego od lat złotoryjskiego dworca kolejowego, a także miejskich fortyfikacji.
Przeczytaj także: Strażak z Polkowic jedzie rowerem do Rzymu! Chce w ten sposób zebrać środki dla dzieci z Centrum Pomocy Rodzinie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


