Strażak z Polkowic jedzie rowerem do Rzymu! Chce w ten sposób zebrać środki dla dzieci z Centrum Pomocy Rodzinie

Chce dojechać rowerem do Rzymu, a wszystko po to, by spełnić dziecięce marzenia. Ma do pokonania 1700 km. Strażak z Polkowic Piotr Wandycz chce zebrać środki, na zakup rowerów dla dzieci z polkowickich placówek opiekuńczo-wychowawczych:
- Projekt Rzym urodził się w mojej głowie kilka lat temu, ale zawsze brakowało iskry, to są Alpy, pogoda.. taką iskrą do tego projektu była jedna z rozmów z panią dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, że trafiło kilkoro podopiecznych, którzy nie mają rowerów, powiedziałem - wykręcimy te rowery.
Ma do przejechania 1700 kilometrów
Wyrusza w Dzień Strażaka 4 maja sprzed placówki opiekuńczej w Polkowicach. Pierwsze kilometry zamierza pokonać razem z dzieciakami. Swoją podróż będzie relacjonował na bieżąco w mediach społecznościowych. Dziennie planuje pokonywać od 150 do 200 kilometrów. Jak sam przyznaje, nie ma konkretnego planu, wyrusza w niedzielę z Polkowic i zamierza pokonywać dziennie nawet 200 km:
- Żeby kogoś o coś poprosić trzeba dać coś od siebie, ja daje od siebie to. A jeżeli ktoś będzie chciał wesprzeć tę inicjatywę będę udostępniał w moich social mediach miejsca w których się znajduje ile kilometrów przejechałem, zachęcam gorąco do obserwowania, ale przede wszystkim do wpłacania kasy.
Obecnie do kupienia jest 6 rowerów dla dzieciaków, ale jak podkreśla strażak potrzeby w takich placówkach są ogromne dlatego jeśli uda im się zebrać wystarczająco pieniędzy planują zakupić także inne sprzęty sportowe jak rolki czy hulajnogi.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

