Miedź Legnica znowu bez punktów - Radio Wrocław

Miedź Legnica znowu bez punktów

RW, mat. prasowe
| 11 miesiecy temu, 2025-07-29, 05:44
Miedź Legnica znowu bez punktów - Miedź Legnica przegrała oba mecze w tym sezonie pierwszej ligi.
Miedź Legnica przegrała oba mecze w tym sezonie pierwszej ligi.
Fot. miedzlegnica.eu

Mecz lepiej rozpoczął się dla Odry. Po okresie wzajemnego badania z obu stron, w 8 minucie były gracz legniczan Adrian Purzycki posłał piłkę zza szesnastki nad poprzeczką bramki Jakuba Wrąbla. Pięć minut później z rzutu wolnego dośrodkował Joshua Perez, a w polu karnym najlepiej odnalazł się Filip Kendzia i uderzeniem głową pokonał golkipera zielono-niebiesko-czerwonych. W 17 minucie z około dwudziestu metrów niecelnie spróbował Kamil Antonik. Podobnie było, gdy w 23 minucie z prawej strony strzelał Jacek Podgórski.

W 27 minucie Konrad Nowak we własnym polu karnym sfaulował Adnana Kovacevicia i sędzia Paweł Malec bez chwili zawahania wskazał na „wapno”. Fizjoterapeuci legniczan Mateusz Kula i Łukasz Kubań długo opatrywali na murawie kapitana Miedzi. Przerwa w grze nie wyprowadziła jednak z równowagi Daniela Stanclika, który pewnie pokonał Adama Wójcika. W 35 minucie po dośrodkowaniu Juliusza Letniowskiego obok słupka główkował Kamil Drygas.

Jeszcze przed przerwą opolanie zmuszeni zostali do zmiany. Faulujący rozpędzonego Kamila Antonika Mato Milos doznał przy tym urazu i w jego miejsce pojawił się na boisku Jakub Pochcioł. W 43 minucie po fatalnym błędzie legniczan w rozegraniu od własnej bramki Lucas Ramos odebrał piłkę Drygasowi i pokonał bezradnego Wrąbla, znajdującego się około czternastu metrów od bramki. Jeszcze w piątej minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy dośrodkował Jakub Szrek, a Kendzia główkował nad poprzeczką.

Po przerwie Miedź ruszyła do przodu. W 50 minucie po dośrodkowaniu z lewej strony Mateusza Grudzińskiego głową uderzał Daniel Stanclik, ale nieczysto trafił w futbolówkę i ta minęła bramkę. Sześć minut później po wrzutce z prawego skrzydła Jacka Podgórskiego z woleja uderzał Mateusz Grudziński, lecz nieczysto trafił w piłkę, która minęła bramkę. W 59 minucie Juliusz Letniowski zdecydował się na uderzenie zza narożnika pola karnego, jednak piłka poszybowała nad poprzeczką. Minutę później Kamil Drygas zagrał w pole karne do Podgórskiego, a ten po przyjęciu piłki oddał strzał, który zablokował Adam Chrzanowski.

Za chwilę po centrze z kornera Letniowskiego głową uderzał Kamil Antonik, ale posłał futbolówkę wprost w ręce Adama Wójcika. W 67 minucie po podaniu Podgórskiego świetną sytuację w polu karnym gospodarzy miał Letniowski, lecz jego strzał obronił bramkarz niebiesko-czerwonych. W 75 minucie golkiper opolan znów popisał się znakomitym refleksem, gdy przy bliższym słupku uderzył Podgórski. Trzy minuty później po zagraniu Wojciecha Rezacza zza szesnastki huknął Benedik Mioc, ale głową zablokował tę próbę Adam Chrzanowski.

W 82 minucie strzelec pierwszej bramki w meczu Kendzia po analizie VAR otrzymał czerwoną kartkę za faul na wychodzącym na czystą pozycję Stancliku i opolanie zmuszeni byli radzić sobie w końcówce w osłabieniu. Dwie minuty później napastnik legniczan trafił do siatki, ale po wideoweryfikacji gol nie został uznany ze względu na zagranie Stanclika ręką. Już w doliczonym czasie gry po zagraniu Stanclika z woleja huknął Gustav Engvall, ale futbolówka zatrzymała się na poprzeczce. W czwartej minucie doliczonego czasu Szwed jeszcze główkował obok bramki.

Odra Opole – Miedź Legnica 2:1 (2:1)

Bramki: Filip Kendzia (13’), Lucas Ramos (43’) – Daniel Stanclik (30’-k.)

Żółte kartki: Mato Milos (36’), Marcin Feć (39’, trener bramkarzy), Joshua Perez (51') - Juliusz Letniowski (12’), Kamil Antonik (64')

Czerwona kartka: Filip Kendzia (82')

Przeczytaj także: Jan Urban w Radiu Wrocław: Mam nadzieję, że Lewandowski wróci do reprezentacji


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~saper57 2025-07-30 08:25:27 z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Kopacze piłeczki...!Wstyd...!