Wałbrzych pomaga wyjść ze spirali zadłużenia. Blisko 350 dłużników korzysta z abolicji czynszowej

Blisko 350 dłużników zdecydowało się złożyć wnioski w ramach programu abolicji czynszowej w Wałbrzychu. Gmina szacuje, że mieszkańcy zalegają jej łącznie ponad 140mln zł. Jesienna abolicja miała pomóc uwolnić się wałbrzyszanom ze spirali zadłużenia. Od początku roku zawierane są pierwsze porozumienia. Dłużnicy zaczęli też je realizować, przyznaje w rozmowie z Radiem Wrocław, Krzysztof Kalinowski z Miejskiego Zarządu Budynków.
- Tych ugód mamy podpisanych około 250 już. Natomiast mamy potwierdzenie już z dwóch miesięcy, że faktycznie te ugody realizuje ponad 200 mieszkańców, którzy zaczęli regularnie nam płacić czynsz. To jest jakby jeden z tych elementów abolicji, na którym nam bardzo zależało.
Nie wszystkim zainteresowanym się jednak uda. Na etapie analizy odrzucono około 30 wniosków. Kilkanaście dotyczyło lokali zajętych nielegalnie, bez tytułów prawnych. Pozostałe związane były z rezygnacją, upadłością konsumencką lub zadłużeniem poniżej 6tys zł, które było warunkiem udziału. Miasto szacuje, że odzyska w ten sposób 2mln zł, wylicza Kalinowski:
- Na dzień dzisiejszy wpłaciło dopiero 65 osób. Mamy wpłaty na kwotę około 450 tysięcy złotych, ale też ten aspekt dodany - tych 202 dłużników, którzy nie płacili do tej pory czynszu, już przez dwa miesiące wpłacili nam ponad 160 tysięcy złotych regularnych opłat czynszowych.
W Wałbrzychu dłużnicy zalegają gminie średnio od około 10 tys. do ponad 100 tys. zł. W ramach powtarzanej co kilka lat abolicji tym razem musieli: spłacić 15% zadłużenia w 3 miesiące, a następnie przez 12 miesięcy płacić regularnie czynsz. Opóźnienia nie wchodzą w grę. Jeśli dłużnik spełni warunki - po roku uzyska decyzję o umorzeniu pozostałych 85% długu.
Z innymi, którzy współpracować nie chcą - gmina dochodzi swoich praw przed sądem. Obecnie toczy się wiele postępowań komorniczych, a na korzyść gminy orzeczono nakazy zapłaty w kwocie ponad 110mln zł.
Przeczytaj także: Wielkie ruszenie na Gajowicach. Teren dawnego LO 5 będzie sercem osiedla? Mieszkańcy mają plan, ale miasto nie podjęło jeszcze decyzji
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
