Nowe trasy i sportowe emocje. Dolny Śląsk otworzył sezon rowerowy

Wraz ze wzrastającymi temperaturami na drogach pojawia się coraz więcej kolarzy. Dlatego przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego otworzyli dziś symbolicznie sezon rowerowy na Dolnym Śląsku. W tym roku będzie można już skorzystać z nowych tras rowerowych w okolicach Złotoryi czy Jeleniej Góry. Dążymy do tego, żeby stworzyć wielką pętlę łączącą Złotoryję, Bolesławiec, Lubin, Ścinawę i Legnicę, mówi dolnośląski oficer rowerowy Piotr Nowicki:
- Szacowaliśmy tak z grubsza, że to jest niecałe 200 kilometrów. Zatem dobry odcinek na około trzech dni wędrówki rowerowej. Statystyki, które znamy, a głównie obserwujemy rynek niemiecki, mówią że turysta rowerowy przejeżdża średnio około 70. kilometrów dziennie.
Sprawdź: Duża akcja służb - policjanci rozbili narkotykową siatkę. Wśród zatrzymanych są osoby z Wrocławia
Najbliższy weekend z rowerowymi imprezami
Na Dolnym Śląsku nie zabraknie też cyklów rowerowych oraz długich, ponad 100-kilometrowych wyścigów. Jedną z nowości, będzie polsko-czeska impreza na pograniczu, mówi Maciej Grabek, dyrektor Bike Maratonu:
- Łączymy dwa cykle. Będą uczestnicy czeskiego cyklu i polskiego Bike Maratonu. Spodziewamy się około 1,5 tysiąca startujących. Startujemy w Harrachovie, po czeskiej stronie przejeżdżamy w polskie Góry Izerskie. Całość większości tras, meta, biuro zawodów, dekoracje i finisz, to wszystko w Dolnośląskim Centrum Sportu na Polanie Jakuszyckiej.
Imprezę zaplanowano na 9 maja, ale już w ten weekend (25-26 kwietnia) Bike Maraton odbędzie się w Miękini. Również w sobotę Lubań i Leśna będą gospodarzami Pucharu Polski kolarzy.
Przeczytaj: Co z tunelem na trasie S8? Mieszkańcy Barda mają własny wariant. "Najbardziej optymalny"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

