Jechał na hulajnodze elektrycznej, potrącił rowerzystę i uciekł. Są nowe ślady ws. sprawcy

Mamy kolejne ustalenia świadków potrącenia rowerzysty przez poruszającego się hulajnogą mężczyznę. Chwilę po tym jak doszło do tego zdarzenia do szpitala przy ul. Fieldorfa zgłosił się młody mężczyzna z obrażeniami rąk. Powiedział, że przewrócił się na hulajnodze w innej, oddalonej części miasta. Mężczyznę zauważyli bliscy pokrzywdzonego, ale i obecni w szpitalu policjanci. Został spisany przez mundurowych i jak informują śledczy wszystkie okoliczności sprawy będą dokładnie wyjaśniane.
Złamany obojczyk i wstrząs mózgu
Jak już informowaliśmy, 23 maja wieczorem na ścieżce rowerowej wzdłuż ulicy Kosmonautów rozpędzona hulajnoga uderzyła w prawidłowo jadącego rowerzystę. Mężczyzna w wyniku wypadku odniósł poważne obrażenia. Ma złamany obojczyk, wstrząs mózgu i poobijane dłonie. Stracił także rower, który ze złamaną ramą i uszkodzonymi kołami nie nadaje się do naprawy.
W chwili wypadku rowerzysta stracił przytomność i nie pamięta co działo się po kolizji. Poruszający się hulajnogą mężczyzna uciekł pozostawiając na miejscu swój pojazd i okulary. Na policję zgłaszają się świadkowie samego wypadku. Rodzina pokrzywdzonego prosi wszystkich okolicznych mieszkańców posiadających monitoringi o sprawdzenie nagrań z feralnego wieczoru.
Przeczytaj również: Vectra zmaga się z dużą awarią. Gdzie są największe problemy z dostępem do internetu?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

