Zakaz korzystania z rzeki Bóbr za Jeziorem Pilchowickim. Prokuratura wszczyna postępowanie - Radio Wrocław

Zakaz korzystania z rzeki Bóbr za Jeziorem Pilchowickim. Prokuratura wszczyna postępowanie

Dawid Podsiadło
Dawid Podsiadło, Mateusz Florczyk, Maciej Ryłkiewicz
| Ponad 3 tygodnie temu, 2026-07-04, 08:19
Zakaz korzystania z rzeki Bóbr za Jeziorem Pilchowickim. Prokuratura wszczyna postępowanie - Nie można korzystać z wody w rzece Bóbr na odcinku ponad 30 kilometrów.
Nie można korzystać z wody w rzece Bóbr na odcinku ponad 30 kilometrów.
Fot. RW

Aktualizacja - godz. 20:00

Proces odławiania ryb z Jeziora Pilchowickiego nie został przerwany ani zmieniony, ponieważ – w ocenie urzędników – był prowadzony prawidłowo. Tak po wszczęciu śledztwa mówi Sławomir Czuchrij - prezes Tauron Ekoenergia. Kilka dni temu po spuszczeniu wody ze zbiornika odłowiono 21 ton śniętych ryb.

- Odłów, jak chciałem podkreślić, również był zakontraktowany z naszym głównym wykonawcą. Był prowadzony zgodnie ze wszystkimi zasadami, które zostały opisane w dokumentach przyjętych przez fachowców, przez ichtiologów, przez PZW. Możemy powiedzieć jedno: nie został on zmieniony ani przerwany dlatego, że w międzyczasie mieliśmy informacje od fachowych urzędów, że jest prowadzony w sposób, który oni akceptują.

Nie dowiedzieliśmy się jednak, o jakie urzędy chodzi. Póki co nie wiadomo też, czy prace na zaporze przy Jeziorze Pilchowickim będą kontynuowane. Inwestor – Tauron Ekoenergia – nie wyklucza takiego scenariusza. Przygotowania do wartej blisko 100 milionów złotych inwestycji trwały 2 lata, mówi Sławomir Czuchrij, prezes spółki:

- Zażądaliśmy od naszych kontraktorów przeprowadzenia bardzo dokładnego audytu całej sytuacji i my również już wcześniej powołaliśmy zespoły związane z tym zdarzeniem.

W ciągu kilku dni po zakończeniu audytu zapadnie decyzja, czy prace na drugiej co do wielkości zaporze w kraju zostaną wznowione.

Aktualizacja - godz. 15:30

Jak informuje Dolnośląski Urząd Wojewódzki, inspektorzy WIOŚ przeprowadzili wizję terenową obejmującą 41 kilometrów biegu rzeki Bóbr poniżej zapory w Pilchowicach. Kilkanaście sztuk śniętych ryb zauważono jedynie przy Zaporze Pilchowickiej. Woda miała tam barwę ciemnobrązową, a w Nielestnie, Marczowie czy Lwówku Śląskim barwę brązową. Wizualnie zanieczyszczenie rzeki nie było widoczne dopiero we Włodzicach Wielkich (40 kilometrów od zapory).

Warunki tlenowe na większości monitorowanych odcinków ponownie się poprawiły. Spadek zawartości tlenu rozpuszczonego względem poprzedniego dnia odnotowano jedynie w punkcie pomiarowym we Lwówku Śląskim.

Na Bobrze pracuje obecnie 10 aeratorów. Utrzymywany jest ograniczony wypływ wody ze zbiornika do poziomu przepływu biologicznego, w związku z czym zbiornik ponownie się piętrzy.

Dolnośląski Urząd Wojewódzki potwierdza także, że woda z wodociągu sieciowego Wleń zaopatrującego miejscowości Pilchowice, Wleń, Klecza, Łupki i Nielestno jest już zdatna do spożycia.

Aktualizacja - godz. 11:15

Jak ustaliło Radio Wrocław, w związku z zakazem korzystania z rzeki Bóbr prowadzone są czynności wyjaśniające. Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim 3 lipca wszczęła postępowanie dotyczące potencjalnego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Obecnie policja oraz właściwe regionalne instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska i przyrodę prowadzą czynności operacyjne i będą gromadzić materiał dowodowy. Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu również będzie przekazywać wszelkie niezbędne dokumenty i materiały w ramach prowadzonego postępowania. Zgromadzone informacje będą na bieżąco przekazywane do prokuratury i poddawane analizie.

Jak informuje PAP, śledztwo jest prowadzone w kierunku dokonania przestępstwa przeciw środowisku, z artykułu 182 Kk. - Chodzi o zanieczyszczenie wody w takiej skali, że może to zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody – powiedziała w sobotę PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska.

Postępowanie powierzono Komendzie Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim. - Zabezpieczana będzie dokumentacja od inwestora i wykonawcy inwestycji oraz od osób, które wydawały zgody na poszczególne etapy prac – powiedziała prokurator.

Wcześniej pisaliśmy:

Nie można korzystać z wody w rzece Bóbr na odcinku ponad 30 kilometrów - od korony zapory w Pilchowicach aż do zbiornika Rakowice. Rozporządzenie w tej sprawie wydała 4 lipca Anna Żabska, Wojewoda Dolnośląska. Zakaz obejmuje wchodzenie do wody, kąpiele, pojenie zwierząt, amatorski i gospodarczy połów ryb, korzystanie z wody do celów gospodarczych i używanie jednostek pływających. Za naruszenie zakazu grozi kara grzywny.

Podstawą wydania tej decyzji były wyniki badań laboratoryjnych wody, które przeprowadził Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu. - Ze sprawozdania z badań mikrobiologicznych wynika, że wody na wskazanym odcinku nie spełniają wymagań określonych dla wód w kąpieliskach oraz miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa - czytamy w uzasadnieniu.

Korzystanie z wody do kąpieli i innych form rekreacji wodnej ma stanowić "zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi". Jest to oczywiście związane z niedawną katastrofą ekologiczną podczas spuszczania wody z Jeziora Pilchowickiego przed remontem zapory. Ze zbiornika wyłowiono i zutylizowano 21 ton śniętych ryb.

Zakaz korzystania z wody w Bobrze obowiązuje do odwołania.

Więcej na ten temat: 

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (17)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Nick 2026-07-05 13:43:47 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Trybunał Stanu dla obecnego Ministra Środowiska, Ministra Rolnictwa i Ministra Obrony Narodowej z PSL. Mniejszość rządzi i niszczy.
~Oburzony 2026-07-05 11:25:53 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Mordercy zwierząt powinni odpowiedzieć surową karą za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, w wyniku czego doprowadzili do masowego wyginięcia ton ryb. Gdzie śledztwo w tej sprawie. Wiedzieli i nic nie zrobili. WIOŚ, SROŚ i szereg innych instytucji niby zajmujących się ochroną środowiska, a w rzeczywistości tylko ochroną środowiska KO. Dramat. Najgorsze władze w historii. Inna sprawa, o której ludzie jeszcze nie wiedzą to ubój bydła na pastwiskach. Mieszkańcy wsi będą musieli uważać, żeby ich dzieci nie zostały postrzelone przez przypadek przez hodowcę, co za płotem pasie krowy i cielaki. nie mówiąc już o widoku śmierci, który stanie się dla tych dzieci i ludzi powszechny. Jakby ktoś nie wiedział, kto za takim czymś co w głowie się mieści wnioskował? Organizacje pro-zwierzęce i związki hodowców bydła. Ramię w ramię tacy, którzy udają, że są po stronie zwierząt, a są za ich zabijaniem na oczach ludzi. Zwyrodniałe społeczeństwo.
~Jaś Fasola 2026-07-05 10:08:56 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Patologia Obywatelska wszystko zniszczy w Polsce! Fuer Deutschland oczywiście!
~wowka54. 2026-07-05 10:35:32 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
Sorry po pierwsze za jamboree miało być bambole. Po drugie to u pisiorów to działa odwrotnie szczycą się głupotą.
~wowka54. 2026-07-05 10:33:11 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
Nie obrażaj Jasia Fasoli on tylko udaje głupiego. Kulą w płot - WP to 98% pisiorów czyli absolwenci Collegium Tumanum, ciotki, wujkiem i pociotki Reasumpcji. Jak chcesz napisać coś w innym języku to sprawdź w słowniku internetowym bo walisz jamboree a to obciach.
~~Osady 2026-07-05 07:29:13 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Osady denne w zbiornikach przeciwpowodziowych to materiał mineralno-organiczny, który odkłada się na dnie w wyniku sedymentacji zawiesin niesionych przez wody. Ich systematyczne gromadzenie się bezpośrednio zmniejsza pojemność retencyjną zbiorników, a co za tym idzie – ich zdolność do ochrony przed powodzią. Główne zagrożenia i wyzwania Utrata pojemności: Wypełnianie się zbiornika osadem obniża kluczowe parametry techniczne zapór i polderów. Akumulacja zanieczyszczeń: Osady działają jak naturalny sorbent. Kumulują metale ciężkie i substancje biogenne, co pogarsza jakość wody i stwarza zagrożenie ekologiczne. Wtórne zanieczyszczenie: W okresach wezbrań lub intensywnego mieszania wody dochodzi do resuspensji (unoszenia osadów), co prowadzi do gwałtownego spadku czystości wody i zwiększonego zamulenia poniżej zbiornika. Postępowanie z osadami Bagrowanie: Usuwanie nagromadzonego materiału za pomocą pogłębiarek jest konieczne dla przywrócenia pierwotnej głębokości i kubatury zbiorników. Utylizacja i zagospodarowanie: Zgodnie z prawem, wydobyty urobek stanowi odpad. Po zbadaniu jego składu chemicznego i granulometrycznego, osady są poddawane odwadnianiu (np. w geokontenerach syntetycznych) i unieszkodliwianiu lub wykorzystywane do celów rekultywacyjnych, rolniczych czy budowlanych. Monitoring: Złożony system monitoring osadów dennych pozwala ocenić stopień zanieczyszczenia i zaplanować bezpieczne prace melioracyjne.
~do worka54 2026-07-05 11:42:22 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Obawiam się, że prokuratorzy nie ogarną tematu. Oni wszczęli śledztwo by je umorzyć. Wiedza fachowa na poziomie zera. należałoby przenieść postępowanie poza układ Jeleniogórski i powołać niezależnego biegłego z zakresu ochrony środowiska i drugiego z zakresu ochrony zwierząt, do doszło do masowego mordu zwierząt w męczarniach, czyli do znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Dobrze, że są ludzie mądrzy, którzy jeszcze mają wiedzę nie po studiach online i potrafią wskazać na zależności. Jednak problem w tym, że takich nie ma w instytucjach od ochrony środowiska i zwierząt. Gdzie Inspekcja weterynaryjna? Złożyła zawiadomienie do prokuratury o znęcanie się nad zwierzętami? To ich obowiązek, A WIOŚ wiedział, że ryby zaczynają konać w męczarniach, czy zawiadomili o tym prokuraturę, gdy powzięli informację?
~wowka54. 2026-07-05 09:55:59 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
Dziękuję za merytoryczny do bólu wpis! Oby prokuratorzy skorzystali z Twojej wiedzy. Ja jestem amatorem a interesuję się tym z racji mojego hobby wędkarstwa. Prokuratorom polecam jeszcze przewertowałem archiwów i przestudiowanie materiałów dotyczących remontu zapory w Zagórzu! To była katastrofa, która niczego i nikogo nie nauczyła. Nie ma litości dla bolków twierdzących, że ilość osadów ich zaskoczyła. A Ciebie Osady pozdrawiam i raz jeszcze bardzo dziękuję.
~~Ryby 2026-07-04 18:10:12 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Natychmiast wypełnić zbiornik wodą i wstrzymać prace remontowe do czasu zatwierdzenia przez fachowców procedury bezpiecznego zakończenia problemu. Od jutra do wtorku więcej popada deszczu.
~wowka54. 2026-07-04 22:19:02 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
To będzie musztarda po obiedzie. Ryby skutecznie wybite te z jeziora a te z rzeki poniżej wytrute do ostatniej płetwy. W tym temacie wielokrotnie pisałem, że remont zapory to konieczność a straty w rybostanie nieuniknione czerpiąc z doświadczenia z poprzednich lat można było straty zminimalizować a takich starań nikt nie podjął! Osady denne są bardzo toksyczne a to nie napawa nadzieją na rychłą odbudowę fauny i flory Bobru.
~~Int 2026-07-04 16:52:32 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
"Wielkie przeprogramowanie". Profesor psychologii: jesteśmy świadkami masowego niszczenia kapitału ludzkiego w skali globalnej — Możemy mówić o setkach milionów młodych ludzi na całym świecie, którzy będą mniej inteligentni, mniej szczęśliwi i mniej kompetentni — mówi Jonathan Haidt. Profesor psychologii z New York University uważa, że na skutek użytkowania nowych technologii od dzieciństwa nastąpiło "wielkie przeprogramowanie" w społeczeństwach. I może ono pociągnąć za sobą nieprzewidywalne konsekwencje.
~Piekny Las 2026-07-04 16:23:01 z adresu IP: (2a02:8108:9791:dd00:b111:x:x:x)
Polskie Wody ... apokslipsa.
~Beza 2026-07-04 15:36:05 z adresu IP: (2a00:f41:b0e5:8468:accd:x:x:x)
Brak słów ,oczywiście winnych nie będzie.Dno żeby tak zniszczyc wspaniała rzekę nieszczęsne ryby i inne żyjące tam.
~kot 2026-07-04 12:55:38 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Pytam po raz kolejny - kto za to wszystko beknie?! I dlaczego tragedia Odry niczego ludzi nie nauczyła? Dlaczego ludzka bezmyślność przyczynia się do takich zniszczeń?
~~Eko 2026-07-04 12:32:03 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Mają fuchę - inspektorzy WIOŚ codziennie badają próbki wody w rzece Bóbr. Wyniki badań na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice wykazały, że korzystanie z wody do kąpieli i innych form rekreacji wodnej stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Odsłonięte będą osady "Tablicy Mendelejewa" z czasów pracy zakładów chemicznych - i zacznie się reakcja chemiczna pod wpływem ich utleniania. Już jest poważna katastrofa ekologiczna , której nikt nie opanuje. Gorzej jak spuszczą to do Odry. Co na to ministry od klimatu i ekologii, ci co przyklejali się do asfaltu? O tym było wiadomo po rozpoczęciu spuszczania wody ze zbiornika. Nie trzeba byc fachowcem Wód Polskich .
~Anba Z. 2026-07-04 08:44:36 z adresu IP: (77.222.xxx.xxx)
Kiedy wojewoda Anna Żabska zawiadomi prokuraturę?
~~Genua 2026-07-04 12:35:22 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Jak przyjdzie Niż Genueński i zrobi porządek.Czym tak naprawdę jest niż genueński? Jego nazwa wzięła się od regionu, w którym zwykle taki układ niskiego ciśnienia powstaje. To Zatoka Genueńska, część Morza Śródziemnego – akwenu, który przez większą część roku charakteryzuje się wysokimi temperaturami. Taki układ powstaje na skutek oddziaływania chłodnych mas powietrza znad północnej Europy i północnego Atlantyku. Niże te powstają i wędrują na zasadzie tzw. Trasy Vb. Trasa Vb, to rzadki system przemieszczania się układów barycznych nad Europą. Sprzyja temu cyrkulacja powietrza związana z tym, co dzieje nie tylko w samej Europy, ale i poza nią. Chodzi o Arktykę, znad której 8-9 września 2024 zaczęło spływać zimne powietrze. To ono stykając się z ciepłymi masami powietrza z południa, doprowadziło do pierwszych, ale niegroźnych wtedy opadów deszczu. Ta subarktyczna masa, łącząc się z ciepłym atlantyckim powietrzem, dała układy niskiego ciśnienia. Niż genueński to układ niskiego ciśnienia, który powstaje w rejonie Zatoki Genueńskiej na Morzu Śródziemnym. Tworzy się, gdy ciepłe, wilgotne powietrze z południa zderza się z chłodniejszym powietrzem z północy. Wystarczy 3 dni potężnego deszczu i gotowa powtórka.