Oto najnowsza atrakcja turystyczna Wrocławia

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2014-08-06 07:11 | Zmodyfikowano: 2014-08-06 07:27
A|A|A

zdjęcia: Elżbieta Osowicz

Przewodnicy pokazują spadające balkony w drodze z ratusza na Ostrów Tumski. - Wiele osób robi sobie z nimi zdjęcia. Wyglądają, jak na dalekiej prowincji, a nie w centrum dużego, europejskiego miasta - załamują ręce mieszkańcy Nowego Targu.

O "nowym zabytku" głośno było kilka lat temu, gdy groził katastrofą budowlaną. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale od tamtej pory nie można z nich korzystać. Pozostały tylko resztki betonowych płyt, niektóre z nich zostały zabezpieczone deskami. I tylko w dwóch klatkach schodowych, gdzie stan był najgorszy, jest już po przymusowym remoncie.

Pozostaje jednak jeszcze ponad 20 wspólnot i kilkadziesiąt balkonów, na których od ponad roku nic się nie dzieje. Lokatorzy, pytani, kiedy rozpoczną się remonty, tylko wzruszają ramionami. I nie chcą słyszeć o wykładaniu pieniędzy z własnej kieszeni.

CZYTAJ TEŻ: Wrocław się nie popisał. Miały być wielkie dzieła, są...odbitki!

Cześć mieszkań jest własnościowych, część komunalnych, więc najemcy czekają na ruch ze strony urzędników. Urszula Hamkało z Zarządu Zasobu Komunalnego przyznaje, że rozpadające się balkony to nie jest powód do dumy. Ale gmina nie może sama odnowić budynków. - Gdyby to był w 100 procentach komunalny budynek, wówczas ZZK by za niego odpowiadał - mówi Hamkało.

Zarządca budynków przy Piaskowej 1-3 jest do końca sierpnia na urlopie i na pytania nie odpowiada. Zarządzający pozostałymi budynkami Zygmunt Łotocki mówi, że rozmowy z miastem w sprawie remontu trwają od bardzo dawna. - Przez długie lata zwracaliśmy się urzędu miejskiego, aby zgodnie z uchwałą zarządu miasta, który wtedy istniał, wyremontować budynki. Dziś nie ma już zarządu miasta i ta uchwała umarła śmiercią naturalną - wyjaśnia Łotocki.

Posłuchajcie całego materiału:



Pojawił się nowy pomysł - aby skorzystać z unijnych pieniędzy. - Decyzja o tym, czy remont będzie dofinansowany, i w jakim stopniu, miała być znana w czerwcu, ale na razie nic nie wiadomo - przyznaje prezes spółki Wrocławska Rewitalizacja Grażyna Adamczyk Arns

- Musimy poczekać na wytyczne, które zostaną zdefiniowane dla regionalnego programu operacyjnego. Są one teraz dyskutowane w Brukseli. Liczymy, że jesienią się pojawią, wtedy będziemy mogli skonkretyzować nasze zamierzenia. Musimy wiedzieć co zrobić, aby móc pozyskać te środki - mówi Adamczyk Arns.

Jednak nawet jeśli unijne pieniądze się znajdą, to mieszkańcy i tak będą musieli się zgodzić na pokrycie części kosztów - przestrzega zarządca. I dodaje:  - Niektóre wspólnoty mają nieźle zabezpieczone fundusze remontowe, ale są też takie, które nie mają nic. Nie rozpocznę żadnego remontu, póki nie będą złożone środki. Bo później stanę pod ścianą roszczeń wykonawcy. Czas goni, bo nadzór budowlany dał czas na usunięcie usterek do końca maja.

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jarek
2014-08-06 22:56:48
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 3
"Wyglądają, jak na dalekiej prowincji, a nie w centrum dużego, europejskiego miasta[..]" - przepraszam, od kiedy?
~Kaziu
2014-08-06 14:19:29
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 6
bez tych unijnych pieniedzy to byscie zgineli, na nic wiecznie nie ma kasy, no ale na premie musi byc ;D
~Kasia
2014-08-06 10:44:11
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 4
Wiecie ile takich balkonów można by odremontować za te pieniądze, które poszły na stadion i który to stadion teraz generuje teraz takie wydatki? Opłaty za stadion, premie dla spółki ? Podziękujcie swojemu prezydentowi
~qra
2014-08-06 09:34:26
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 1
projekt nowej elewacji powinien zrobić autor budynków
~o_Onufry
2014-08-06 09:04:16
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: -2
Wypowiedzieć konkordat. Odciąć pijawkę czyli hierarchię biskupią od kasy społecznej - nie będzie problemu balkonów i innych tego typu "atrakcji turystycznych".
~Domino
2014-08-06 08:59:42
z adresu IP: (91.240.xxx.xxx)
Ocena: 2
To super lokalizacja. Studenci wręcz "zabijają" się o mieszkania w tym terenie. Takie mieszkanie kosztuje kupę pieniędzy. A ludzi nie stać na remont? Niech sprzedadzą to mieszkanie i kupią sobie coś na uboczu Wrocławia. Jak nie chcą tego zrobić, to zacząć karać za stwarzanie niebezpieczeństwa albo za nieutrzymanie porządku. Jest znacznie więcej bloków w takim stanie we Wrocławiu, ale są po za centrum. Dlaczego mieszkańcy tych bloków mają zbierać na remont swojego bloku i jeszcze finansować remont tych z centrum? Bardzo nie fair. Jeszcze jedno, choć trochę nie na temat. Od dawna wiadomo, że centrum miasta to bardzo wygodne miejsce do życia. W tym sensie jest to ekskluzywna lokalizacja. Absolutnie wszystkie mieszkania komunalne z centrum miasta powinny być sprzedane, a za te pieniądze kupione mieszkania gdzieś na obrzeżach. Zwykle będą to tańsze mieszkania i w znacznie lepszym stanie.
~Vamos!
2014-08-06 08:57:58
z adresu IP: (164.126.xxx.xxx)
Ocena: 7
Wrocławianie zostali niejednokrotnie zmuszeni do zakupu bubli budowlanych z epoki sukcesu PRL, miasto pozbywało się odpowiedzialności. Za stan tych budynków na zasadsze kontynuacji władzy odpowiada dzisiaj m.Wrocław. Remont tych balkonów na pl.Nowy Targ powinien byc dofinansowany zamiast fajerwerków, kopaczy Śląska i interesów publiczno-prywatnych oraz bajecznych wynagrodzeń dla miejskich spółek.Wypowiadająca się prezes Arens z niepotrzebnej nikomu spółki Wr.Rewitalizacja powinna honorowo oddawać część swojej pensji na cele społeczne.
~KMB
2014-08-06 08:41:47
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 9
Zastanawiające, że ludzie się oburzają, iż z pieniędzy miasta, czyli ich, mieliby do tego remontu dokładać, a zupełnie nie przeszkadzają im miliony z ich pieniędzy, które miasto dokłada piłkarzom ze Śląska (ostatnie poprzez konto Maratonu Wrocławskiego), kasę do prywatnego podziemnego parkingu, kasę na marnej jakości wystawę czy inne wodotryski (gadżety zbędne i nie pierwszej potrzeby). Ludzie, którzy mieszkają w tych blokach, to często schorowani i starsi ludzie, którzy nie urodzili się w krwiożerczym kapitalizmie i nie do końca rozumieją zawiłą ekonomię. Żyją z marnych emerytur a zarządzają ich wspólnotami większe cwaniaki, którzy nie robią tego uczciwie (brak funduszu remontowego). Miasto powinno zamówić ekipę, naprawić balkony a następnie wyegzekwować tą kasę od firma zarządzających, monitorując jednocześnie, żeby nie stało się to kosztem tych mieszkańców (np. spłata w nieoprocentowanym kredycie). Dosyć zabawy skoro podstawowe potrzeby miasta nie są realizowane.
Reklama