Sami złapali złodzieja, ale policja go "nie wykryła" (POSŁUCHAJ)

Piotr Słowiński | Utworzono: 2014-09-12 07:40 | Zmodyfikowano: 2014-09-12 07:43
A|A|A

Na zdjęciu Janusz Kotlarek (fot. Piotr Słowiński/Radio Wrocław)

Z targowiska na jeleniogórskim osiedlu Zabobrze zniknęły świeżo zasadzone tuje. W sumie zniknęło 25 krzewów o wartości 625 złotych. Zostały po nich tylko dziury. Pracownik zarządu targowiska, Janusz Kotlarek sprawdzał kilka razy dziennie, czy ktoś nie dobiera się do krzewów. Wreszcie przyłapał złodziei...

Posłuchaj relacji Radia Wrocław:

- Wszystko już było zamknięte, około 17.00 wyszedłem z warsztatu i zobaczyłem dwóch mężczyzn, którzy trzymali w rękach tuje owinięte w worki, jakich używamy na bazarze – mówi. - Mężczyźni zaczęli uciekać.

ZOBACZ TEŻ: Zrobił dziurę w ścianie, a przed policją schował się w zamrażarce

Janusz Kotlarek rzucił się w pościg. Dopadł ich po kilkuset metrach, na „Garbatym Mostku”. Powiadomił szefa, a ten wezwał policję. Mundurowi spisali okoliczności zdarzenia, zrobili dokumentację i zabrali złapanego na komendę.

Kilka dni po tym zatrzymaniu prezes spółki kupieckiej „Zabobrze” w Jeleniej Górze, Stanisław Sudoł oniemiał z wrażenia. Dostał z policji pismo w sprawie zatrzymanego złodzieja.

- Choć złapaliśmy go na gorącym uczynku i oddaliśmy policji, to dostałem umorzenie postępowania z powodu niewykrycia sprawcy. Co jeszcze mamy zrobić, by taki złodziej został wykryty, skoro go sami łapiemy ze skradzionymi przedmiotami w rękach i oddajemy policji.

Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej komendy potwierdza, że policja przysłała zarządowi bazaru postanowienie o umorzeniu postępowania z powodu niewykrycia sprawcy. Jak mówi prowadzący sprawę funkcjonariusz miał 5 dni na zebranie dowodów potwierdzających winę zatrzymanego, ale nie dał rady tego zrobić i stąd decyzja o umorzeniu.

- Zatrzymany się nie przyznaje, musimy ustalić jego rolę w zdarzeniu, bo samego momentu wykopywania krzewów nikt nie widział, a dopiero ucieczkę dwóch mężczyzn – mówi. - Wysłaliśmy już zatrzymanemu wezwanie na przesłuchanie.

Tyle tylko, że zatrzymany przez pracowników bazaru posiadacz kradzionych krzewów zapadł się pod ziemię. Nie wiadomo gdzie przybywa i policja już go na przesłuchanie wezwać, przynajmniej chwilowo, nie może. Pokrzywdzeni nie mogą w to wszystko uwierzyć.

- Wygląda na to, że złodzieje są bardziej chronieni niż pokrzywdzeni – mówią.

Policjanci wskazują, że sprawą nadal są zainteresowani, ale kontynuować jej nie mogą. Mecenas Artur Stępień wyjaśnia, że tak skonstruowany jest Kodeks Postępowania Karnego. Umorzenie z powodu niewykrycia sprawcy nie jest złożeniem broni, ale przyznaniem się do klęski.

- w tym momencie jest to koniec, ale nie całkowite zgaszenie światła i jeśli pojawią się nowe dowody sprawa może zostać wznowiona – mówi.

Mecenas Stępień uważa, że pokrzywdzeni w tej sprawie powinni natychmiast złożyć wniosek o wznowienie postępowania. Bo jego zdaniem trudno uznać, że wszystkie czynności zostały wykonane, skoro potencjalny sprawca, bo przecież ciągle nie podejrzany, został złapany w bezpośrednim pościgu, policja może poszukać świadków, odnaleźć samego uciekiniera lub przejrzeć monitoring, co zresztą ma zamiar zrobić.

Tylko jak to wszystko wytłumaczyć ludziom, którzy wykazali się obywatelską odpowiedzialnością i zatrzymali mężczyznę uciekającego z kradzionymi tujami.

- Pobiegłem za nimi nie myśląc o konsekwencjach – mówi Janusz Kotlarek. - Przecież mogli mnie pobić, wbić mi nóż. Zareagowałem instynktownie. I instynktownie czuję, że obecnie w tej sprawie coś jest nie tak.

Słuchacze Radia Wrocław komentują

"Sprawa jest zupełnie ewidentna, choć jest zupełnie błędnie przeprowadzone postępowanie. Podstawa ułożenia jest absolutnie nie do przyjęcia".

"U siebie w domu jesteśmy i przychodzi złodziej. Próbujemy go unieszkodliwić, to później jeszcze odpowiadamy, że zrobiliśmy mu krzywdę. I wtedy jakoś nie można umorzyć sprawy, jakoś tego łagodnie potraktować. Są sądy, od razu są kary i więzienia".

W lutym br. pisaliśmy o przypadku z Legnicy. Tam pracownicy jednego ze sklepów zarzucili funkcjonariuszom niekompetencję. Nagrali, ustalili nazwiska i adresy. Dane przekazali funkcjonariuszom. Komenda poinformowała, że sprawcy są nieznani.

ZOBACZ TEŻ: Złodzieje na tacy, sprawcy nieznani (FILMY)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~student prawa
2014-09-15 22:27:45
z adresu IP: (178.42.xxx.xxx)
Ocena: -8
co ta E. Bagrowska bredzi! - jak nie dał rady powinien wydać postanowienie o wszczęciu dochodzenia!!!!!!!!!. O umorzeniu dochodzenia w trybie rejestrowym możemy mówić wtedy, gdy nie ma żadnego wyjścia na sprawcę. W tym przypadku domniemany sprawca jest ujęty, a nie zatrzymany przez osoby trzecie i przekazany policji. Policja z kolei powinna dokonać przeszukania w jego miejscu zatrzymania, które musiałby zatwierdzić prokurator. Żeby to jednak zrobił trzeba wszcząć dochodzenie, co automatycznie wyklucza umorzenie postępowania w trybie rejestrowym. A tak to się pytam, gdzie ma być zaufanie do Policji.
~uuuuu
2014-09-14 23:22:25
z adresu IP: (164.126.xxx.xxx)
Ocena: 2
To jakaś paranoja.Ujęty sprawca powinien na drugi dzień usłyszeć zarzut chociażby usiłowania kradzieży.Moim zdaniem jest to niedopełnienie obowiązków służbowych przez policjanta .Albo jest młody i g.....i albo nie wiem .Jeżeli umorzył postępowanie rejestrowo to jakim cudem zatwierdził to komendant?????
~gosć
2014-09-14 22:43:04
z adresu IP: (213.238.xxx.xxx)
Ocena: 5
statystyka. koniec kwartału-trzeba umorzyć , aby później wszcząć .
~gość
2014-09-14 21:42:19
z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
Ocena: 2
Sprawa jest prosta. Ten kto zna temat statystyki - "raka pożerającego Policję" - będzie wiedział o co chodzi. Ale na pocieszenie napiszę, że gość zostanie pewnie skazany, tylko w słupkach brakowało odpowiedniego trybu.
~Rufio
2014-09-14 14:55:05
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 6
Tak to kpina ze strony policji a przede wszystkim tych którzy nadzorowali to postępowanie Naczelnika dochodzenioqki i Komendanta Kp dziwi sie tez tu policjantowi ze umorzył to postępowania choć to pewnie młody policjant i takie otrzymał polecenie. Dochodzenie należało wszcząć i prowadzić w jego toku ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia. Umorzenie świadczy o niekompetencji wwym przełożonych którzy tez nie dbają o dobre imię Policji i swojej jednostki. "gratuluje" panom za to posunięcie zabrał bym wam po 1/2 dodatku moze wówczas zaczelibyscie myśleć.
~obserwatorka
2014-09-14 13:16:22
z adresu IP: (83.24.xxx.xxx)
Ocena: -1
To po prostu kpina i niekompetencja funkcjonariusza prowadzącego sprawę. I bardzo dobrze, powyrzucali wszystkich doświadczonych policjantów to teraz zaczynają przychodzić efekty:-)))) A to dopiero początki. Niestety żadna uczelnia nie zastąpi doświadczenia!
~vg67
2014-09-14 09:58:22
z adresu IP: (89.174.xxx.xxx)
Ocena: 6
Tutaj też ciekawie:) Nie tak dawno były Maszkowice a teraz Nowy Sącz. "Policja w ogniu krytyki. Radni powiatowi oczekują odpowiedzi.Radni powiatowi mają wiele zastrzeżeń do pracy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu. Podczas wczorajszej sesji w starostwie, samorządowcy sypali interpelacjami, odnoszącymi się do działań miejskiej komendy. Niektórych rajców bardzo zirytował brak odpowiedzi na postawione zarzuty obecnego na sali obrad przedstawiciela mundurowych. Przedstawiciel mundurowych z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu pilnie notował kolejne interpelacje radnych, w których pełno było zarzutów dotyczących nieprawidłowości w działaniach Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu. - Dlaczego przedstawiciel policji nie zabrał głosu tylko wyszedł z obrad - dociekał radny Wiesław Pióro. - Chyba nie końca poważnie potraktował nasze uwagi. A przecież funkcjonariusze są zatrudniani za nasze pieniądze"
~r3333
2014-09-14 08:53:06
z adresu IP: (185.26.xxx.xxx)
Ocena: 3
żałosne to jakas popirdóła nie policja /policja zeszła na dno liczą sie tylko słupki statystyki a obywatel uczciwy niech sie wali
~Zaraz emeryt
2014-09-13 23:08:39
z adresu IP: (78.2.xxx.xxx)
Ocena: 5
Jako policjant powiem ta: zgadza się, na płaszczyźnie złodziej- uczciwy obywatel, to złodzieja i bandytę prawo bardziej chroni i ja w takiej świadomości i bezsilności muszę robić swoje. Inna sprawa to statystyka, o której ci wyżej pokazani ludzie nie mają pojęcia- może tak w komendzie brakowało statystycznie spraw wykrytych z "n-ki" czyli takich, które wcześniej były umorzone z powodu nie wykrycia sprawcy. W całym kraju często umarzamy postępowania mając dowody i znając przestępców, by po czasie "podjąć" te umorzone sprawy i ustalić oficjalnie sprawców. To jeden s setki sposobów "zaspokajania statystyk" w policji. Inne są o wiele bardziej bulwersujące i nie do opisania.
~polak mały
2014-09-13 19:11:33
z adresu IP: (80.238.xxx.xxx)
Ocena: 5
policja ma obecnie za zadanie zatrzymywać masowo prawa jazdy za każde wykroczenie drogowe a nie zawracać sobie głowy jakimś złodziejem - robota z takim złodziejem wymaga czasu a wtedy nie będzie czasu na zatrzymywanie praw jazdy
~umorzenie
2014-09-13 17:36:52
z adresu IP: (83.20.xxx.xxx)
Ocena: 7
Być może chodzi tu jedynie o zwykły cud statystyczny! Najpierw umorzenie z powodu niewykrycia sprawcy, a za kilka dni podjęcie umorzonego dochodzenia i "sukces" gwarantowany z podjęcia. Różne cuda się dzieją na świecie!
~opty
2014-09-13 16:39:02
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: -1
a Ci złapani to kto ? Policjanci, gówniarstwo prominentów ? Może warto pójść w tym kierunku ? Skoro Policja Twierdzi że pojawiły się nowe okoliczności to wydaje mi się że postepowanie powinno być podjęte na nowo więc w czym problem ? Państwo w Państwie. Z tego co mi wiadomo postępowań rejestrowych prokurator nie zatwierdza i nic o nich nie wie do chwili gdy nie zostaną podjęte na nowo w zwykłym trybie więc może warto złożyć pisemnie stosowne pismo do Prokuratury a nie do Policji by znowu sprawy nie zlali ciepłym moczem.
~solo
2014-09-13 13:26:19
z adresu IP: (79.191.xxx.xxx)
Ocena: 3
Myślę że wina leży po dwóch stronach, jako świadek nie widział samej kradzieży, natomiast policja chyba powinna wszcząć zwykłe dochodzenie w tej sprawie a nie w trybie rejestrowym, wypowiedź Pani Bagrowskiej cyt. " - Zatrzymany się nie przyznaje, musimy ustalić jego rolę w zdarzeniu, bo samego momentu wykopywania krzewów nikt nie widział, a dopiero ucieczkę dwóch mężczyzn – mówi. - Wysłaliśmy już zatrzymanemu wezwanie na przesłuchanie." chyba ta kobieta tak do końca nie wie co mówi.
~jack
2014-09-13 12:36:35
z adresu IP: (195.191.xxx.xxx)
Ocena: -3
Jak on uciekał z 25 tuiami. Czy PAN Kotlarek jest na tyle tępy ze nie rozumie tego ze tak naprawdę widział jakiś gogusi którzy chcieli cos jumnac ale nie musiały to być osoby które ukradly 25 krążków. Tamci musiał mieć auto i to ciężarowe.
~gniewosz
2014-09-13 12:27:41
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: -5
Pan Kotlarek pobiegł instynktownie za sprawcami, a mogli mu wbić nóż, pobić go. Coż za poświęcenie. haha/ tylko szkoda ze ten ''szczypiorek'' którego złapał to ważył z 40kg i zmieścił by się pewnie jeszcze w tym worku. Widocznie Sudoł i Kotlarek nie wiedzą gdzie ich tuje i teraz czują się oszukani bo ujęli żulika a on nie przyznaje się. hehe Żal panowie z targowiska. może chusteczki na otarcie łez?
~Kazimierz57
2014-09-13 12:20:39
z adresu IP: (91.202.xxx.xxx)
Ocena: -5
Złapałem złodzieja na gorąco! Buszował w torebce ksiegowej oraz w biurku szefa firmy. Nie moglem gościa sprać ...bo Q..wa nać, byłoby nadużycie siły z mojej strony. PRZEKAZAŁEM GOŚCIA SZEFOWI i ... zaproponowałem powiadomieniwe policji, ..a szef? puścił typa! Myślałem że wybuchnę!
~lolo40
2014-09-13 10:15:59
z adresu IP: (77.253.xxx.xxx)
Ocena: 5
Ciekawe dlaczego policja nie wszczęła normalnego postepowania przygotowawczego w trybie zwykłym, tylko koniecznie sprawe uwalila w trybie rejestrowym.
~kupa
2014-09-13 06:54:07
z adresu IP: (31.182.xxx.xxx)
Ocena: 5
Policja to statystka. Niestety
~murof
2014-09-13 00:01:38
z adresu IP: (87.207.xxx.xxx)
Ocena: -4
przecudna jest treść załączonego postanowienia
~dsfg
2014-09-12 22:44:25
z adresu IP: (94.251.xxx.xxx)
Ocena: 0
Może tak redaktorek zapozna się z aktami bo jak narazie to gów no wie o sprawie. Widać że to atypolicyjny typ, skrzywdzony mandatem karnym.
~Ewa
2014-09-12 21:22:29
z adresu IP: (62.141.xxx.xxx)
Ocena: -4
A tu drugi przykład,lepszy- bo gościowi nie udała się kradzież a i tak może posiedzieć... i też sami poszkodowani na własną rękę złapali złodzieja. Cytuje: 28 lipca 32 – letnia mieszkanka Świdnicy wracała wraz z dwójką dzieci ze spaceru do domu. Nagle od tyłu podjechał do niej na rowerze mężczyzna, usiłując zerwać z jej ramienia torebkę. Kobieta zaczęła krzyczeć i mężczyzna uciekł. Zdenerwowana zajściem kobieta zadzwoniła do swojego męża – policjanta, który tego dnia miał wolne i opowiedziała o zdarzeniu. Zaraz po otrzymanym telefonie policjant dotarł do żony, gdy wracali razem do domu, kobieta na jednej z ulic Świdnicy rozpoznała rowerzystę, który usiłował ukraść jej torebkę. Policjant nie zastanawiając się zaczął biec za rowerzystą, którego po krótkim pościgu zatrzymał. Złodziejem okazał się 36 – letni mieszkaniec Świdnicy. Był trzeźwy, został przekazany przybyłym na miejsce policjantom i osadzony do wyjaśnienia w policyjnym areszcie .Teraz za czyn, którego się dopuścił się zatrzymany może mu grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
~xxx
2014-09-12 20:58:51
z adresu IP: (185.21.xxx.xxx)
Ocena: -1
ale leniwi gliniarze, mieli sprawcę w garści to powinni go od razu przesłuchać,/ to że się nie przyznał to normalne wykręty w celu uniknięcia kary i niektórzy sędziowie wskazują na to w uzasadnieniu /potem akt oskarżenia i po sprawie. Tego złodzieja wyślijcie do ogródka prokuratora który zatwierdził to postanowienie
~Ewa
2014-09-12 20:55:46
z adresu IP: (62.141.xxx.xxx)
Ocena: 5
Podobny przykład niedawno w Świdnicy, a najlepszy jest finał: Około godziny 17.00 modlący się mężczyzna usłyszał trzask i zobaczył spadający przedmiot. Początkowo wydawało mu się, że to mogła być żarówka, ale po chwili wierny znalazł niedużą, ale bardzo ciężką piłeczkę. Natychmiast zawiadomił kościelnego, a ten z kolei Straż Miejską. – Dzięki zapisowi obrazu z kamery, zainstalowanej na kamienicy przy Długiej 33, udało się prześledzić wydarzenia – mówi Marek Fiłonowicz ze Straży Miejskiej. – Wyraźnie widać dwie osoby, kobietę i mężczyznę, idących po placu Jana Pawła II. Gdy byli w odległości około 15 metrów od katedry, kobieta wyciągnęła coś z kieszeni i wzięła potężny zamach w kierunku świątyni. Widać lecący niewielki przedmiot. Na pewno nie ma tu mowy o przypadku, rzut był celowy. - Dzięki zapisowi z monitoringu było wiadomo, jak wygląda kobieta. Dzisiaj będzie składała wyjaśnienia - mówi Katarzyna Czepil z KPP w Świdnicy. Kobietę zatrzymał patrol Straży Miejskiej i przekazał policji. Została osadzona w policyjnym areszcie. Zatrzymana ma 24 lata i nigdzie nie jest zameldowana. Jakie usłyszy zarzuty, będzie zależało od wartości strat. Sama naprawa witraża może być droga, ale jeszcze więcej pochłonie ustawienie rusztowań do wymiany uszkodzonego fragmentu. Aktualizacja 22 sierpnia: Kobieta wyjaśniła, że nie chciała uszkodzić zabytku. Policja zwolniła 24-latkę z aresztu, nie stawiając żadnych zarzutów.
~~JS
2014-09-12 18:19:45
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: 2
Przypadek z Krakowa. Dwóch nazwijmy mężczyzn (czytaj znanych złodziei) zostało w nocy wylegitymowanych przez policjantów. Mieli przy sobie świeżo złowione karpie (wiadomo było z których stawów hodowlanych). Tłumaczyli się, że złowili je w pobliskiej rzece!!! Figę im można było zrobić, nikt ich nie złapał "na gorąco".
~Paweł
2014-09-12 17:14:51
z adresu IP: (46.204.xxx.xxx)
Ocena: -5
Statystyka panowie.
~wert
2014-09-12 16:41:56
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -2
...a jeszcze chwilę temu zmieniły się przepisy ustalające kwotę od jakiej kradzież traktowana jest jako przestępstwo. Przestępstwem jest kradzież powyżej 400 złotych kradzież czegoś tańszego to wykroczenie. Za kradzieże poniżej 400zł złodzieje karani są mandatami, których zwykle nie płacą.
~bobo63
2014-09-12 16:14:33
z adresu IP: (91.229.xxx.xxx)
Ocena: 9
Qrde, co z oszmana ? Jakie pięć dni??!!! Tryb rejestrowy bo o nim mowa stosuje sie w przypadku braku jakichkolwiek przesłanek mogących doprowadzić do ustalenia sprawcy. ten tryb akurat w tym przypadku nie ma zastosowania. Dochodzenie powinno być wszczęte i prowadzone, a dowody zbierane. Panie komediancie KPP W Jeleniej!!! Może niech pan zajrzy do tych kwitów!!!
~ONI
2014-09-12 15:31:26
z adresu IP: (195.128.xxx.xxx)
Ocena: 0
Proste: jeżeli świadek nie chce zeznać, że widział gościa jak kradnie to Policja se może. Świadek idzie do sądu po roku i mówi, że to ten pan ukradł tuje i wyrok już prawie jest prawomocny. To samo z zakłóceniem ciszy nocnej: nie ma pokrzywdzonego, który dostarczy dowodów zakłócenia to go nie ma. W myśl chorych przepisów policjantom na służbie nie może to przeszkadzać bo nie ma zgłaszającego. Przecież to nie POLICJA wymyśliła te absurdalne przepisy tylko mądre głowy na ul. Wiejskiej. Obowiązuje zasada domniemania niewinności. Odmawiam składania wyjaśnień, nic nie mówię na przesłuchaniu UDOWODNIJCIE MI COŚ. Jak policja komuś dowali to się głosy oburzenia odzywają.
~jkrr
2014-09-12 15:16:25
z adresu IP: (46.45.xxx.xxx)
Ocena: 8
w jednej ręce miał tuje a w drugiej paragon za tuje, i wcale nie uciekał , ludzie są gorsi od bydła nie zasługują na pomoc
~r32desa
2014-09-12 13:07:48
z adresu IP: (193.19.xxx.xxx)
Ocena: -1
Trzeba samemu rączki ucinać.
~Beri
2014-09-12 12:39:22
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: -3
Znam z autopsji takie "sprawne działanie" W środę zgłoszono że na podwórku (z tyłu bloku na Przestrzennej 40) stoi duża przyczepa kempingowa do której włamało się "wesołe towarzystwo" demoluje wnętrze, załatwia się publicznie na zewnątrz przyczepy, wymiotuje, a wśród wykrzykiwanych słów trudno znaleźć takie które są uznawane za przyzwoite. Szybko bo 50 minutach przyjeżdża patrol i stwierdza, że nic nie może, bo przyczepa stoi na terenie spółdzielni mieszkaniowej i nie wiedzą kto jest jej właścicielem, a ci w środku to "patologia" (określenie użyte przez Pana Funkcjonariusza). W międzyczasie (przed przyjazdem patrolu) część towarzystwa wybyła po "zaopatrzenie". Dokładnie po 10 minutach od wyjazdu patrolu wracają zaopatrzeniowcy i... zabawa trwa. Wczoraj "wypadły" z przyczepy nowe rzeczy - jakieś ubrania, telewizor, piłka itp. Świetna zabawa trwała przez cała noc do piątkowego rana. No a Policja... w środę pewnie odnotowała szybką, skuteczną interwencję która znakomicie podniesie jej statystyki. Mieszkańcy okolicznych domów dalej drżą o dzieci, siebie i samochody stojące w pobliżu. Pewnie niedługo towarzystwo urządzi sobie fajerwerki i będziemy mogli wezwać kolejną "służbę"... Mam taki bardzo głupi pomysł, może by tak podesłać bez wzywania raz w dzień a raz wieczorem jakiś patrol który by zrobił użytek ze środka przymusu bezpośredniego czyli pały...
~Oławianin
2014-09-12 10:40:03
z adresu IP: (194.246.xxx.xxx)
Ocena: 3
Najlepiej to im wychodzi wlepianie mandatów starszym osobom handlującym na chodniku warzywami ze swojego ogródka, statystyka się liczy dla Panów Policjantów...co za kraj....co za ludzie...eh. Pozdrawiam i dziękuję za rewelacyjne audycje. A tak przy okazji czy sprawa ozonowania we wrocławskim aquaparku już wyjaśniona do końca?
~@@@
2014-09-12 09:58:27
z adresu IP: (89.174.xxx.xxx)
Ocena: 2
Złożyć do prokuratury doniesienie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy.
~Limciu
2014-09-12 08:52:27
z adresu IP: (89.174.xxx.xxx)
Ocena: 13
Trzeba było nogi połamać i byłby spokój przynajmniej przez parę miesięcy. Nie było świadków więc nie było sprawy. Policja w Polsce to jest od wręczania za pierdoły mandatów tym którzy są wypłacalni (zarabiają legalnie na siebie). Tych którym komornik nie może zając pensji nie ruszają.
~Wrockanin
2014-09-12 08:41:22
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -1
A samosądów przybywa :-/
~prawda
2014-09-12 08:17:05
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: 7
Podobnie jak "obywatel" - sam osobiście odczuwam opieszałość organów nie tylko policji ale i prokuratury gdzie nagle organy które powinny stać na straży prawa dają przyzwolenie. W moim przypadku kradzież = czyn niezabroniony. Po prostu ręce opadają.
~obywatel
2014-09-12 08:10:47
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: 1
Podobnych przypadków znam więcej nie tylko z własnego doświadczenia ale i znajomych, nieudolność policji jest przerażająca.
~shg
2014-09-12 08:02:43
z adresu IP: (89.71.xxx.xxx)
Ocena: -6
Trzeba było jak w Azji dać im taką nauczkę żeby sami chcieli wezwać policję. Do tego na telefonie nagrać mordę i rzucić w internet.
~yes
2014-09-12 07:54:35
z adresu IP: (77.112.xxx.xxx)
Ocena: -10
Zgadza sie, to jest ARCYCIEKAWA relacja.
Reklama