Koszykarze PGE Turowa zagrają z Fenerbahce

Robert Skrzyński | Utworzono: 2014-11-27 06:56 | Zmodyfikowano: 2014-11-27 07:30
A|A|A

fot. Grzegorz Bereziuk

Drużynę Miodraga Rajkovicia czeka niezwykle trudne zadanie. Mistrzowie Turcji dobrze spisują się zarówno w Eurolidze, jak i w tureckiej ekstraklasie. W mogącej pomieścić aż 16 tysięcy widzów hali Sinan Erdem nie przegrali meczu w rodzimych rozgrywkach a w Eurolidze minimalnie - bo zaledwie różnicą dwóch punktów - ulegli Barcelonie. Kibice w Turcji potrafią rywalom stworzyć prawdziwe piekło. Świetnie dopingują swój zespół, ale równie dobrze deprymują rywali. Warto pamiętać, że w pierwszym meczu tych drużyn w Lubinie Fenerbahce triumfowało 91:76.

W zespole Zeljko Obradovicia zdecydowanie wyróżnia się Andrew Goudelock. Amerykanin średnio zdobywa 19 punktów w meczu. Siłą tej drużyny jest kolektyw a w zespole wyróżniają się także Bogdan Bogdanović, Nemanja Bjelica i Jan Vesely.

W zespole PGE Turowa zabraknie Mardy'ego Collinsa. Amerykanin leczy kontuzję. Nie mógł zagrać już w ostatnim meczu ligowym ze Startem Lublin. Mimo to Damian Kulig jest przekonany, że mistrzowie Polski znajdą sposób na zastąpienie Collinsa. "Szkoda, że Mardy nie będzie mógł nam pomóc w Stambule, jednak nie raz pokazaliśmy w tym sezonie, że naszą największa zaletą jest zespół. Mamy szeroki skład i chłopaków, którzy nie boją się wchodzić z ławki i brać ciężaru gry na siebie. Od początku sezonu borykamy się z kontuzjami i na pewno znajdziemy sposób jak zastąpić Mardy'ego" – przyznał Kulig.

Pierwszy mecz tych drużyn w Lubinie wspomina Michael Gospodarek, który właśnie wtedy debiutował w Eurolidze. "To był dla mnie wyjątkowy mecz właśnie z tego powodu, że po raz pierwszy mogłem wybiec na parkiet w tych fantastycznych rozgrywkach i spełniłem swoje marzenie. Pamiętam też, że fatalnie zagrałem w końcówce. Poznaliśmy ich siłę, a jest ogromna. Mają kilku graczy z przeszłością w NBA, ale na pewno się nie boimy. Polecimy do Turcji walczyć o wygraną i stworzymy nową historię" - obiecuje Gospodarek.

Turów zajmuje ostatnie miejsce w tabeli grupy C z dorobkiem jednej wygranej, mistrzowie Turcji odnieśli dotychczas cztery zwycięstwa i doznali dwóch porażek.

Początek meczu Turowa z Fenerbahce dziś o 19.15. Spotkanie będziemy relacjonować w Radiu Wrocław.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama