Mistrz Polski połamał zęby na Piernikach z Torunia

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2015-02-07 20:49 | Zmodyfikowano: 2015-02-07 20:50
A|A|A

Sensacja - to właściwe określenie na końcowy wynik konfrontacji mistrza kraju z beniaminkiem rozgrywek. Zgorzelczanie do sobotniego spotkania w lidze u siebie przegrali tylko raz, z kolei zespół z Torunia miał na koncie tylko jedno wyjazdowe zwycięstwo.

Podopieczni Miodraga Rajkovicia do meczu z drużyną z Grodu Kopernika przystępowali podbudowani wywalczonym w świetnym stylu awansem do 1/8 finału Pucharu Europy. W ekipie gospodarzy zabrakło kontuzjowanego Filipa Dylewicza, ale nikt nie przypuszczał, że dysponujący szerokim składem Turów zejdzie pokonany z parkietu.

Początek spotkania nie zapowiadał niespodzianki. Mistrz Polski dzięki dobrej skuteczności Mardy'ego Collinsa oraz Damiana Kuliga uzyskał na początku drugiej kwarty blisko 10-punktową przewagę. Beniaminek miał jednak tego dnia atut w postaci świetnej skuteczności w rzutach z dystansu. W całym meczu koszykarze z Torunia trafili 12 razy za linii 6,75 cm. na 20 prób. To właśnie po rzutach trzypunktowych goście jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie.

Turów na krótko odzyskał inicjatywę po zmianie stron, ale w ekipie rywali kapitalne zawody rozgrywał tego dnia Sean Denison (20 punktów i 12 zbiórek). To właśnie dzięki dobrej grze Kanadyjczyka zespół Polskiego Cukru zdominował walkę na tablicach. Zespołowo i mądrze grający goście zdobyli 12 punktów z rzędu i zgorzelczanie znów musieli odrabiać straty. Starał się jak mógł pomóc w tym Tony Taylor, w decydujących momentach presji nie wytrzymał natomiast jego rodak Collins, który w drugim meczu z rzędu opuścił przedwcześnie parkiet po drugim przewinieniu technicznym. Poniżej oczekiwań spisywali się inni doświadczeni gracze mistrza Polski - m.in. Zigeranović i Moldoveanu.

Mimo to, w końcówce po trafieniu Taylora Turów zniwelował straty do zaledwie jednego punktu. Beniaminek nie pozwolił jednak odebrać sobie sensacyjnego zwycięstwa. Ekipa z Torunia przypieczętowała je serią skutecznie wykonywanych rzutów wolnych.

PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:90 (25:20, 19:26, 19:25, 20:19)

Turów: Taylor 25, Collins 20, Kulig 19, Chyliński 13, Karolak 5, Czyż 2, Zigeranović 2, Moldoveanu 0, Wright 0, Jaramaz 0.

Polski Cukier: Corbett 21, Denison 20, Franklin 19, Zyskowski 12, Jankowski 6, Perka 6, Comagic 4, Lisewski 2, Sulima 0.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama