Robert Pich odchodzi z piłkarskiego Śląska Wrocław

Robert Skrzyński/Michał Hamburger | Utworzono: 2015-08-31 16:04 | Zmodyfikowano: 2015-08-31 16:05
A|A|A

fot. slaskwroclaw.pl

Pomocnik Śląska Wrocław Robert Pich odchodzi z klubu. Został nowym piłkarzem 1.FC Kaiserslautern.

Słowak przez ostatnie półtora roku występował w Śląsku Wrocław. W tym sezonie zagrał w siedmiu meczach w ekstraklasie, w których zdobył trzy bramki.

FC Kaiserslautern zajmuje obecnie szóste miejsce w drugiej Bundeslidze z dorobkiem ośmiu punktów. W tej drużynie występują m. in. Mateusz Klich i Kacper Przybyłko.

- Bardzo dobrze czułem się we Wrocławiu i byłem gotowy tutaj zostać i przedłużyć swój kontrakt. Klub też robił naprawdę wiele, bym tu został i walczył z drużyną o czołowe lokaty w lidze. Jednak oferta z Niemiec była bardzo atrakcyjna zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym. Dlatego chciałem z niej skorzystać, bo otwierają się przede mną nowe, duże możliwości. 1. FC Kaiserslautern to klub z tradycjami, który walczy o powrót do 1. Bundesligi i ma duże aspiracje. Również poziom ligi przemawia na korzyść Niemców. Mimo wszystko dziękuję Śląskowi za 1,5-roczną współpracę. Bardzo dobrze się tutaj czułem i zawsze chętnie będę tutaj wracał. Mocno się w Śląsku rozwinąłem, miałem dobre warunki do gry i będę Klub i miasto dobrze wspominać - zaznacza Robert Pich.

Przedstawiciele klubu z Niemiec obserwowali zawodnika podczas ostatnich spotkań ligowych i pucharowych. Przed kilkoma dniami zapadła decyzja, by zawodnika wykupić ze Śląska już teraz. W niedzielę Robert Pich poleciał do Niemiec, by obejrzeć warunki na miejscu, swój nowy klub i zobaczyć miasto. Dziś od rana przechodził już w klinice Kaiserslautern badania medyczne. Po południu ma zostać oficjalnie przedstawiony przez władze 1. FCK. We wtorek rano Robert Pich zapowiedział wizytę na treningu Śląska, by pożegnać się z kolegami z zespołu, z trenerami i pracownikami Klubu. Słowak zyskał uznanie kibiców Śląska m.in. po efektownej bramce w Celje:

- Zależy mi na rozwoju sportowym. Po wizycie w Niemczech mogę przyznać, że tam otwierają się przede mną drzwi do dalszego rozwoju. Poprzez grę w aspirującym do 1. Bundesligi Kaiserslautern będę miał większe szanse na występy w reprezentacji Słowacji. A moim marzeniem jest załapać się jeszcze do kadry narodowej na przyszłoroczne mistrzostwa Europy we Francji - powiedział zawodnik.

- Była zgoda właścicieli na przedłużenie kontraktu z Robertem, ale w kwestii warunków i możliwości nie byliśmy w stanie równać się z Niemcami. Stąd decyzja o transferze już teraz. Jeszcze w piątek tuż przed samym naszym meczem w Krakowie przedstawiciele Legii nakłaniali Roberta na przejście do stolicy, ale ich propozycja została przez nas odrzucona. Kwestię transferu omawialiśmy w gronie właścicieli i z trenerem Pawłowskim, i byliśmy zgodni, że jeśli zawodnik ma się rozwijać, a Śląsk na transferze ma jeszcze zarobić, to kierunek niemiecki jest dla wszystkich stron optymalny - przyznaje Paweł Żelem, prezes Śląska Wrocław.

Robert Pich przeszedł do Śląska w lutym 2014 roku. Został przez wrocławski Klub wykupiony ze słowackiego MSK Żilina. W tym czasie rozegrał w zielono-biało-czerwonych barwach 65 meczów, strzelił 14 goli. Z 1.FC Kaiserslautern zawodnik zwiąże się 3-letnim kontraktem.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama