Nie żyje 18-letni Marek leczony we wrocławskiej klinice

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2015-11-18 12:57 | Zmodyfikowano: 2015-11-18 12:58
A|A|A

Fundacja na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową

Nie udało się uratować Marka, pacjenta wrocławskiej kliniki hematologii dziecięcej we Wrocławiu. Nastolatek, dla którego pod koniec października pieniądze zbierała cała Polska zmarł wczoraj w szpitalu przy ulicy Bujwida. 18-latek chory na lekooporną białaczkę przeszedł kilka nieskutecznych terapii, jedynym ratunkiem był drogi specyfik stosowany w Stanach Zjednoczonych. Na portalu Siepomaga w kilka dni uzbierano pół miliona złotych. To była wielka nadzieja dla chłopca i radość dla samotnego ojca. Lek udało się sprowadzić, niestety nie można było go podać, bo stan nastolatka był bardzo zły. Lekarze byli bezradni.

Specyfik zostaje w klinice i nie zmarnuje się, najprawdopodobniej niedługo będzie potrzebny innemu dziecku.

Marek chorował od 6 lat i miał trzy nawroty białaczki. Lekarze uznali, że nie ma w Polsce leku, który mógłby mu pomóc, stąd prosili o pomoc.

Dla chłopca udało się znaleźć w Kanadzie dawcę szpiku kostnego, co już było prawie niemożliwe. Nie można było zrobić przeszczepu, bo nastąpił nawrót choroby. Jedyną realną szansą na uratowanie życia nastoletniego Marka był lek, który kosztuje prawie pół miliona złotych. Chodzi o blinatumomab stosowany w leczeniu lekoopornej białaczki. Jak mówił profesor Kałwak kiedyś ten specyfik będzie refundowany w Polsce, bo daje doskonałe efekty, ale Marek nie mógł czekać.

Fundacja nigdy wcześniej nie prosiła media o pomoc, ale sytuacja była wyjątkowa. Na apel odpowiedziały media z całej Polski w tym Radio Wrocław.

 

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Zirytowana
2018-06-09 11:51:50
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 1
Skoro nie zdążył uratować dziecka tego i jest zapłacony to niech posłuży Kamilowi, który potrzebuje tego leku. Cgyba nie zamierza szpital dwa razy za niego brać kasy. A chłopak musi uzbierać kolosalną sumę. Lepiej, żeby się zmarnował niż mógł uratować życie. Kamil i Jego Mama zbierają pieniądze na lek . Fundacja Się pomaga niech ogłosi, że potrzebny ten lek i niech pomoże wtedy szpital który ma ten lek da go Kamilowi przecież zapłacony jest już. Gdzie tu logika, gdzie przysięgą lrkarska dot.ratowania życia.
~Nolta
2015-11-19 11:14:20
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: -6
Leki niedługo będą 16 razy droższe. Podziękujcie PO i innym liberalnym rządom, które stworzyły NFZ i prywatną służbę zdrowia. Mam nadzieję, że PIS jest przeciwko tej Nowoczesnej i innym liberalnym partiom
~Cyr4x
2015-11-18 21:52:57
z adresu IP: (89.68.xxx.xxx)
Ocena: 3
A gdybyśmy mieli wreszcie jakiś normalny rząd, to choćby do celów medycznych marihuana byłaby zalegalizowana i być może chłopak by żył.
~Anna
2015-11-18 18:04:41
z adresu IP: (89.72.xxx.xxx)
Ocena: 1
Mam tylko nadzieję, że lek uratuje życie kolejnego pacjenta! LUDZIE Zgalszajcie sie jako dawcy! Moja siostra została dawcą, cudowna i piękna sprawa mieć świadomość, że być może właśnie komuś podarowała życie przy tak minimalnym wysiłku z jej strony.
~bubu
2015-11-18 17:24:27
z adresu IP: (85.28.xxx.xxx)
Ocena: 3
chemio i radioterapia zabija. Nikt nie mówi głośno bo się nie opłaca
~kaszalot
2015-11-18 16:39:39
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 1
szkoda, że tak wielu podmiotom nie jest w smak popularyzować SKUTECZNE i tanie leczenie mega dużymi dawkami witaminy C (tzw wlewy dożylne), tyle osób byłaby szansa uratować, tyle cierpienia rodziców mniej
~psyhe3
2015-11-18 16:15:58
z adresu IP: (195.205.xxx.xxx)
Ocena: 0
Przepraszam za literówki w poniższym tekście- nie powinny się zdarzyć.
~psyhe3
2015-11-18 16:15:13
z adresu IP: (195.205.xxx.xxx)
Ocena: 5
Pozwolę odpowiedzieć sobie na komentarze Limciu i Krycha. @Limciu- to nie jest skandal tylko ekonomia- wprowadzenie nowego leku od fazy labolatoryjnej po przez testy kliniczne i rejestrację kosztuje setki milionów dolarów (a niekiedy, w przypadku innowacyjnych leków do liliardów). Na tak wysoce specyficzne leki często jest mały popyt- co musi się przełożyć na jednostkową cenę leku, ponieważ musi ona pokryć koszty związane z jego wprowadzeniem. Oczywiście, nie neguję tu często niesmacznego zachowania koncernów farmaceutycznych sztucznie zawyżających ceny- czy było tak w tym przypadku- tego nie wiem. @Krycha- niestety, ale Państwo ma ograniczony budżet- podając jednej osobie lek za pół miliona może nie starczyć na leki dla 500 osób za tysiąc złotych. Zdaję sobie sprawę, że takie podejście może wydawać się cyniczne, i nawet nie próbuję wczuć się w to co przeżywał ojciec chłopca- ale niestety wszystkim nie można pomóc. Innym tematem jest to jak NFZ gospodaruje pieniędzmi podatników.
~Limciu
2015-11-18 14:48:24
z adresu IP: (89.174.xxx.xxx)
Ocena: -2
Skandalem jest też fakt, że lek dla jednego pacjenta kosztuje pół miliona złotych. Koncerny farmaceutyczne nie mają żadnych zahamowań w maksymalizacji zysków !
~jaa
2015-11-18 13:48:53
z adresu IP: (83.29.xxx.xxx)
Ocena: -2
Zgadzam się z Krychą, skandal!! Wiadomo, że jest lek, mógłby pomóc, a nie jest dostępny bez pomocy dobrych ludzi.........
~Krycha
2015-11-18 13:41:00
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -4
Z całego serca łączę się w bólu z ojcem dziecka. Niewytłumaczalne dla mnie jest to, że nasze państwo w odpowiednim momencie nie podało chłopcu leku, odmówiło leczenia dobrym lekiem. Skandal
~pani
2015-11-18 13:12:52
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 10
To bardzo smutna wiadomość. Współczuję bardzo.
Reklama