Ukradł motor, przejechał 100 metrów i rozbił go na drzewie
Radio Wrocław
|
10 lat temu, 2016-05-10, 14:07
Jak się okazało, właściciel jednośladu zostawił pojazd z włączonym silnikiem nie spodziewając się, że ktoś zdoła nim niezauważony odjechać. Był w błędzie.
Nietrzeźwy amator nocnych rajdów cudzym motocyklem nie zajechał jednak daleko. Dotarł do pierwszego zakrętu, gdzie rozbił go uderzając w przydrożne drzewo. Po zdarzeniu trafił do szpitala, gdy jednak stan jego zdrowia na to pozwoli musi się liczyć z tym, że odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i za kradzież mienia. Dodatkowo stracił już prawo jazdy.
Grozić mu może teraz kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy
