Teatr Polski: "Dopóki mam język. 16 minut" [ZOBACZ WIDEO]

Radio Wrocław | Utworzono: 2016-08-29 21:10 | Zmodyfikowano: 2016-08-29 21:16
A|A|A

fot. Grzegorz Chojnowski

Na scenie stanął jedynie starodawny mikrofon na statywie, tekst popłynął z głośników. Wypełniona do ostatniego miejsca widownia usłyszała o wrażeniach ze szczególnego czasu, gdy decyduje się przyszłość artysty. Jego jedynym narzędziem, jedyną bronią jest język. Dopóki go ma - pracuje, walczy. Języka Marzena Sadocha użyła do jeszcze jednego gestu w obronie teatru, którego dyrekcję, po tytułowych 16 minutach dyskusji, komisja konkursowa powierzyła Cezaremu Morawskiemu. Kandydata zespół nie akceptuje i wciąż liczy na to, że decyzja zostanie zmieniona.

A po spektaklu aktorzy Teatru Polskiego wyszli na scenę, gdzie kłaniali się widzom w rytm piosenki Children of the Revolution.


- Czytanie to dalszy ciąg strajku – mówiła Marzena Sadocha, autorka scenariusza:


- Mieliśmy nadzieję, że przyjdzie wielu widzów – przyznała Sadocha:

Na widowni pojawiło się około 400 osób, w tym również poetka, Agnieszka Wolny – Hamkało.

Gdy po ostatnich słowach czytania wybuchła kilkuminutowa owacja na stojąco, a brawa przerodziły się w aplauz do "Children of the Revolution", aktorzy zaprosili widzów na scenę. Nawzajem oklaskiwali się, dziękowali sobie i zapewniali, że to nie jest żadne pożegnanie.

Dziś w Radiu Wrocław Kultura o 19:00 dyskusja na temat wydarzeń wokół Teatru Polskiego. Gośćmi Grzegorza Chojnowskiego będą komentatorzy i publicyści:

  • Katarzyna Kaczorowska,
  • Agnieszka Wolny-Hamkało,
  • Leszek Pułka.

Powtórka tuż po 21:00 w Radiu Wrocław.

Wcześniej doszło do spotkania pracowników teatru z marszałkiem, żadnego przełomu w sporze jednak nie ma. Obie strony pozostały na swoich stanowiskach. Jeden z aktorów Adam Cywka mówił po wyjściu ze spotkania, że nic jeszcze nie jest przesądzone.

Aktorzy podczas spotkania powtórzyli jedynie, że podtrzymują swoje postulaty, wśród nich wycofanie się z wyboru nowego szefa teatru. Marszałek Cezary Przybylski wcześniej spotkał się z Cezarym Morawskim od którego miał usłyszeć, ze kandydat na dyrektora nie zamierza wycofywać się konkursu.

Do Wrocławia przyjechał również Cezary Morawski, jednak twierdził, że to wizyta prywatna i nie chciał komentować całej sprawy. O wszystkim przeczytacie TUTAJ.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~bodcom
2016-08-30 14:57:33
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: -3
Żegnaj TP!
~Realista
2016-08-29 22:17:34
z adresu IP: (109.207.xxx.xxx)
Ocena: 6
Mam nadzieję, że nowy dyrektor teatru szybko zaprowadzi w nim porządek. Sądząc po tym co się tam dzieje, co pozostawił były dyrektor poseł opozycyjnej Nowoczesnej zmiany są potrzebne. Za dużo tego politykowania. Komu się nie podoba, może się zwolnić i zatrudnić w innym miejscu, niech go zweryfikuje rynek.
~świadomy
2016-08-29 22:10:39
z adresu IP: (37.190.xxx.xxx)
Ocena: 6
A gdzie jest sprawca zamieszania niejaki członek zarządu Samba Tadeo korespondent prasy ludowej w Moskwie? Polecam artykuły w prasie. Ten kreator dolnośląskiej kultury. Smakosz pieczeni z dzika. Degustator parafialnych obiadków w odnawianych kościołach. Zapobiegliwy starzec. Wymagający pasażer służbowej limuzyny. Turystyczny guru ukraińskich wojaży za publiczne pieniądze. Najczęściej odwiedzający Warszawę na delegacjach dolnoślązak. Hipokryta o powierzchowności dobrotliwego dziadunia. Dziękuję wszystkim decydentom, że obdarowali dolnośląską kulturę takim typem i jemu podobnym Dominiczkom i Wandulkom. Dyzma Nikodem to małe Miki przy tym co się teraz dzieje. Rachunki muszą być zapłacone. Już wkrótce przyjdzie czas rozliczeń
Reklama