Czy okaleczono drzewa w Dzierżoniowie ? (REAKCJA24)

Małgorzata Majeran-Kokott | Utworzono: 2016-09-29 15:06 | Zmodyfikowano: 2016-09-29 15:06
A|A|A
REAKCJA 24

 

W parku między osiedlami Jasnym i Błękitnym usunięto z drzew konary nad alejkami. Niektóre drzewa przypominają kikuty bez gałęzi. Słyszałam w audycji, że we Wrocławiu gałęzie podwiązuje się elastycznymi opaskami. Tutaj prawdopodobnie chodziło o odchody ptaków. Jeżeli niektórym ptaki przeszkadzają ,bo "brudzą' i odchody "śmierdzą to powinni omijać ich siedliska. Drzewa wyglądają po tych zabiegach koszmarnie.
Pozdrawiam
Lidka 

Odpowiada rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Dzierżoniowie Rafał Pilśniak: 

"W parku (znajdującym się pomiędzy trzema dzierżoniowskimi osiedlami) w ostatnim czasie faktycznie dokonano przycięcia kilku drzew. Zrobiono to w ramach trwających właśnie drobnych prac rewitalizacyjnych, dzięki którym w miejsce żwirowych alejek powstają m.in. utwardzone chodniki.

Przycięć niewielkiej liczby gałęzi dokonano na liczącym około 20 metrów fragmencie jednej z głównych alei prowadzących z osiedla Błękitnego w kierunku centrum. Z taką prośbą zwracali się do nas mieszkańcy. Faktycznie był tam problem z "bezpiecznym" przejściem, bo akurat to miejsce wyjątkowo upodobały sobie szpaki. Dokonana przycinka nie jest szkodliwa ani dla drzew, ani ptaków.
Opis Pani Lidii jest w mojej ocenie naprawdę mocno przesadzony, choć rozumiemy troskę mieszkanki o dbanie o miejską zieleń. W żadnym razie nie możemy mówić o usunięciu konarów czego dowód znajduje się w załączonych fotografiach"

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~bol
2017-01-02 17:41:26
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 3
Każde drzewo musi miec opiekuna- musi byc co jakis czas korygowana jego korona. Czy decyzji o konieczności wycinek drzew nie powinni wydawać dendrolodzy. Problem w całym kraju.Nikt nie sprawuje opieki nad drzewostanem - zwłaszcza w miastach, przy liniach energetycznych, kolejowych, wzdłuż dróg. Drzewa sadzone byle jak i byle gdzie - małe drzewko inaczej wygląda za 20 lat. Drzewa stanowią olbrzymie zagrożenie, kiedy ich stan jest opłakany. W miastach - zwłaszcza topole - ich korzenie czynią olbrzymie szkody dla inżynierii podziemnej. Często system korzeniowy drzew jest kiepski i nie wytrzymuje naporu silnych wiatrów i drzewa przewracają się na budynki, samochody - czynią szkody. Dlaczego na posadzenie drzew w obrębie miasta nie wydaje sie decyzji - tak jak na obiekt budowlany. Po 10-ciu latach to drzewo jest chronione prawem pomimo, że jego lokalizacja - zwłaszcza blisko budynku jest zagrożeniem. Wszystko ma swoje miejsce i drzewa też - na terenach zielonych, parkach. Przy budynkach tylko niskie drzewa i krzewy. Taki bałagan jest w całym kraju.
Reklama