Zerwane negocjacje w sprawie inwestycji na Wyspie Słodowej

Maja Majewska | Utworzono: 2016-12-02 16:44 | Zmodyfikowano: 2016-12-02 16:44
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

W specjalnym oświadczeniu członkowie stowarzyszenia piszą, że ich początkowy entuzjazm opadał. We wrześniu podpisali list intencyjny z poznańską firmą Concordia Design, która na wyspie słodowej chce stworzyć centrum innowacji.

Prywatny inwestor nalegał, by aktywiści przyłączyli się do projektu, bo nie chce protestów związanych z inwestycją. Jednak stowarzyszenie sprzeciwia się, by miasto sprzedało kamienicę czy oddało ją w dzierżawę wieczystą, a kilka dni temu gmina poinformowała, że ogłosi przetarg na sprzedaż części budynku.

Jak piszą najważniejsze jest oddanie tego miejsca przestrzeni do realizacji pomysłów wrocławian, co może być zagwarantowane tylko i wyłącznie w momencie, kiedy właścicielem obiektu i działki pozostanie gmina. 

"Jesteśmy zaskoczeni, bo spełniliśmy wszystkie prośby społeczników, Czekamy teraz na decyzję poznańskiej Concordii, później znowu usiądziemy do stołu" - mówi Barbara Zielińska z biura prasowego magistratu

"Na pewno ta przestrzeń nie zostanie w żaden sposób zamknięta. Te wszystkie uwarunkowania, dla tej przestrzeni, które wyszły z bardzo długich konsultacji społecznych, które były prowadzone przez biuro partycypacji społecznej na pewno zostaną zachowane"

Przeczytaj więcej:

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE WSPÓŁPRACY Z CONCORDIĄ DESIGN


Po wielu debatach wewnątrz stowarzyszenia, a także po rozmowach z innymi przedstawicielami środowisk pozarządowych, podjęliśmy decyzję o zakończeniu negocjacji dotyczących współpracy przy tworzeniu filii Concordii Design na Wyspie Słodowej. Zanim przejdziemy do wyjaśnienia powodów tej decyzji chcielibyśmy podkreślić, że naszym zdaniem tego typu centrum jest we Wrocławiu potrzebne, jednak nie w miejscu tak symbolicznym jak Wyspa Słodowa.

Głównym powodem, który uniemożliwia nam dalszą współpracę z prywatnym inwestorem, jest grupa docelowa, do której Concordia Design zamierza kierować zdecydowaną większość swoich usług. Nie widzimy możliwości pogodzenie naszej wizji zarządzania i rozwoju tej przestrzeni z działalnością skierowaną do dużego biznesu, która jest trzonem tego założenia. To, co świetnie sprawdza się w biznesowym centrum Poznania jest zagrożeniem dla niezobowiązującego charakteru Wyspy Słodowej. Planowana rozbudowa kamienicy znacząco zaburzy otwartość tego miejsca, a wysoki standard wykończenia budynku będzie stanowił barierę dla dotychczasowych użytkowników tej przestrzeni.

Kolejną wątpliwość wzbudza przekazanie budynku w ramach dzierżawy wieczystej. Dla prywatnego przedsiębiorstwa rynkowego zawsze najważniejszy będzie bilans zysków i strat, co może spowodować zmianę przeznaczenia kamienicy w wyniku nierentowności części założeń. Obawiamy się, że będzie się to działo kosztem działalności pro-społecznych i pro-obywatelskich. Dla nas najważniejsze jest jak największe uspołecznienie kamienicy, co może być zagwarantowane tylko i wyłącznie w momencie, kiedy właścicielem obiektu i przylegającej działki pozostanie gmina. Jako stowarzyszenie staramy się reprezentować osoby, które negatywnie odniosły się do pomysłu sprzedaży kamienicy na Wyspie Słodowej.

Pod koniec września podpisaliśmy list intencyjny w sprawie rozmów dotyczących współpracy przy tworzeniu filii Concordia Design na Wyspie Słodowej. Zrobiliśmy to w dobrej wierze, jednak w miarę poznawania założeń inwestora, co do przyszłości tego miejsca, początkowy entuzjazm opadał. We wrześniu wydawało się, że jedynym ratunkiem dla tego miejsca jest współpraca z Concordią Design. Sprawy mogłyby potoczyć się inaczej gdybyśmy od początku walki o kamienicę Wyspa Słodowa 7 byli traktowani przez Urząd Miasta, tak jak przez ostatnie dwa miesiące – jak partnerzy. Zasmuca fakt, że zaangażowani mieszkańcy są wysłuchiwani tylko wtedy, kiedy współpracują z zamożnym inwestorem.

Mamy nadzieję, że Concordia Design odstąpi od decyzji dotyczącej inwestowania w kamienicę. Dziwi nas, że Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej nie zaproponowała Concordii Design rozważenia inwestycji np. w nieruchomości znajdującej się niecały kilometr od Wyspy Słodowej. Zabytkowy budynek Dworca Nadodrze wraz z przylegającymi budynkami to prawie 12 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Miejsce znajduje się w pobliżu dużego węzła przesiadkowego komunikacji miejskiej, a przed nim znajduje się parking na około 50 samochodów. Naszym zdaniem przystosowanie tego budynku do funkcji biurowo - usługowych dla dużego biznesu może ożywić tę część Nadodrza, jednocześnie nie zaburzając równowagi otoczenia, tak jak miałoby to miejsce w wypadku Wyspy Słodowej.

Nasza propozycja dla władz miasta pozostaje bez zmian: zrealizujmy obietnicę Rafała Dutkiewicza i uczyńmy kamienicę wizytówką kończącego się ESK. Stwórzmy tam Laboratorium Partycypacji we współpracy z wrocławskimi organizacjami pozarządowymi oraz z małymi i mikro przedsiębiorcami. Wspólnie wypracujmy model zarządzania i warunki użytkowania konkretnych powierzchni. Już raz byliśmy blisko wypracowania kompromisowych rozwiązań. Niestety nasze rozmowy z Urzędem Miasta nagle przerwało ogłoszenie parakonkursu na operatora kamienicy, w którym Biuro Partycypacji Społecznej narzuciło organizacjom pozarządowym warunki nie do spełnienia nawet dla prywatnego inwestora. Dla dobra Wyspy Słodowej zróbmy dwa kroki w tył. Stwórzmy oddolną wizytówkę Wrocławia.

Jest odpowiedź Concordii.

OŚWIADCZENIE CONCORDIA DESIGN

W odniesieniu do listu z dnia 01.12.2016 Grupy Inicjatywnej Wyspa Słodowa 7, w którym stowarzyszenie zdecydowało się „zakończyć negocjacje dotyczące współpracy przy tworzeniu filii Concordii Design na Wyspie Słodowej we Wrocławiu”, chcielibyśmy złożyć nasze oświadczenie.

Concordia Design jest zainteresowana wzięciem udziału w przetargu na użytkowanie wieczyste, rewitalizację i zagospodarowanie kamienicy Wyspa Słodowa 7 we Wrocławiu. Naszym pomysłem jest stworzenie zupełnie nowego miejsca na mapie Wrocławia I-City Wrocław - centrum designu, innowacji i biznesu podobnego do istniejącego od 5 lat w Poznaniu, dostosowanego jednak programem do potrzeb Miasta Wrocławia. Od początku nasz plan działania jest transparentny. Chcemy stworzyć centrum, które ma model biznesowy samofinansujacy się, co oznacza, że nie jest dofinansowany z Urzędu Miasta i podatków mieszkańców. 

Concordia w ramach swojej działalności proponuje zarówno rozwiązania biznesowe (wynajem  przestrzeni na potrzeby konferencji, warsztatów, premier produktów), jak i otwarty program wydarzeń społecznych promujących design, nowe technologie, wspierających działalność start up’ów z branży ICT i branży kreatywnej. Jest też inkubatorem, z przestrzenią co-workingową i restauracją. Organizuje liczne wystawy, wykłady otwarte, festiwale, koncerty, warsztaty doskonalące kompetencje zawodowe, warsztaty rodzinne dla dorosłych i dzieci i inne. 


Od końca września prowadzimy dialog zarówno z przedstawicielami Urzędu Miasta jak i Grupą Inicjatywną Wyspa Słodowa 7 na temat możliwej współpracy. Z uwagą podchodzimy do oczekiwań każdej ze stron - zarówno aktywistów, jak i Miasta. Wspólnie siedliśmy do stołu, by porozmawiać i szukać rozwiązań. Zaprosiliśmy również przedstawicieli Grupy WS7 do Poznania, by zobaczyli jak wygląda Concordia Design i jak działamy. Szukaliśmy we Wrocławiu partnerów, by zrewitalizować budynek z tymi, którzy znają to miasto lepiej. W  liście intencyjnym z WS7 zagwarantowaliśmy świadczenie w I-City Wrocław działalności otwartej, udział przedstawicieli WS7 w aktywnej pracy Rady Programowej takiego centrum oraz wolę podpisania bardziej szczegółowej umowy o współpracy do końca tego roku.

23 listopada nastąpił jednak niezrozumiały dla nas zwrot w prowadzonych rozmowach. Grupa Inicjatywna Wyspa Słodowa 7 wystosowała do nas list z postulatami dotyczącymi zagospodarowania kamienicy, które wcześniej przedstawiła w konkursie na operatora ogłoszonego przez Urząd Miasta. Konkurs ten został nierozstrzygnięty. Miasto nie wybrało wówczas operatora budynku, z uwagi na to, że proponowane koncepcje nie były możliwe do zrealizowania w zaproponowanym kształcie i ogłosiło otwarty przetarg na dzierżawę budynku. Concordia nie brała udziału w tym konkursie i nie dotyczą nas zaproponowane wówczas rozwiązania. Stąd nasze zaskoczenie powrotem do koncepcji sprzed kilku miesięcy, które już raz zostały odrzucone przez komisję konkursową. Nasz apel o powrót do modelu współpracy, nad którym pracujemy wspólnie od kilku tygodni został ostatecznie odrzucony przez Grupę Inicjatywną Wyspa Słodowa 7.

Na kwestię nadania budynkowi nowych funkcji patrzymy realnie i szukamy rozwiązań „win - win”. Remont kamienicy i jej dzierżawa wieczysta od Miasta to ogromne koszty dlatego liczymy na racjonalne podejście wszystkich zainteresowanych - aktywistów jak i Miasta. Dokładanie kosztów wyposażenia kamienicy m.in w studio nagrań czy specjalistyczne pracownie artystyczne wydaje się zbyt daleko idącym oczekiwaniem. Zwracamy również uwagę, że budynek, o którym mówimy, od lat nie jest remontowany, z miesiąca na miesiąc niszczeje i zainteresowanie nim przez inwestorów i pomysłodawców będzie słabnąć, gdyż jego rewitalizacja wkrótce stanie się nieopłacalnie kosztowna. Swym działaniem Grupa Inicjatywna Wyspa Słodowa 7 blokując dalsze rozmowy, troszcząc się o kamienicę, realnie jednak przyczynia się do jej dalszego niszczenia. 

Ubiegaliśmy się o rewitalizację kamienicy Wyspa Słodowa 7, gdyż Wrocław jawi nam się jako miasto bardzo otwarte, wielokulturowe, o dużym potencjale kreatywnym, być może nawet większym niż  Poznań. Oceniliśmy, że dobrze wpiszemy się z naszym konceptem centrum tworzącym platformę współpracy dla różnych środowisk. Concordia w Poznaniu i podobnie I-City we Wrocławiu ma być budowane wspólnie z ludźmi i dla ludzi. Jesteśmy miejscem dla różnych grup: biznesu, mieszkańców, rodzin, turystów, start-upów, osób kreatywnych chcących się rozwijać i szukających takich miejsc na mapie Wrocławia. Nasze 5-letnie działanie w Poznaniu pokazuje, że wpisaliśmy się mocno w tkankę miejską, mamy pełne poparcie społeczne, działamy w zgodzie z dzielnicą i otoczeniem. W Poznaniu mieścimy się w zabytkowej kamienicy z początku XX wieku w samym centrum miasta na styku najważniejszych traktów komunikacyjnych i miejscu otwierającym Jeżyce - dziś najbardziej kreatywną i owocną w inicjatywy oddolne, społeczne - dzielnicę tego miasta. Realizujemy wiele działań otwartych - wykładów, wystaw, rodzinne niedziele, koncerty. Mimo, że mamy też profil biznesowy i jesteśmy pierwszym w Polsce prywatnym centrum designu, nikt nie myśli, że jesteśmy przestrzenią zamkniętą. Wręcz przeciwnie. Budynek we Wrocławiu na Wyspie Słodowej wydawał nam się miejscem idealnym, by mogło tam działać I-City i wywołać trochę „twórczego fermentu” na samej wyspie, wprowadzić nowe działania i nowego ducha.


W obliczu zaistniałych faktów i wycofania się z rozmów Stowarzyszenia Wyspa Słodowa 7,  symbolicznie zatrzymujemy się lub robimy krok w tył, by zastanowić się nad przyszłością naszego projektu we Wrocławiu. Równolegle otrzymaliśmy propozycje współpracy z innych miast - Warszawy i Krakowa. Być może teraz jest czas, by przyjrzeć się bliżej możliwościom realizacji tego projektu w jednym z nich. Chcemy być częścią miasta i jego społeczności, nie czuć się intruzem. Roszczeniowe podejście do naszych działań nie zachęca do rozwijania konceptu powstania na Wyspie Słodowej 7 we Wrocławiu I-City nowego centrum designu, innowacji i biznesu. Zastanawiamy się, co dalej - bez względu na to, czy miałoby to odbywać się z lub bez porozumienia z aktywistami z WS7.

Ewa Voelkel-Krokowicz
CEO Concordia Design - centrum designu w Poznaniu

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama