Susza na Dolnym Śląsku. Samorządowcy walczą o zmianę prawa

Piotr Słowiński | Utworzono: 2016-12-22 07:30 | Zmodyfikowano: 2016-12-22 07:30
A|A|A

Choć jesień była mokra i rzeki miejscami osiągały stany ostrzegawcze, to nadal w niektórych miejscach panuje susza. Burmistrz Wlenia Artur Zych mówi, że musi zlecać dowożenie wody do niektórych domów. - Mam miejsca w gminie, w których właśnie wyschły studnie - mówi Zych



Suche studnie kilkanaście miesięcy po zakończeniu suszy martwią mieszkańców i oznaczają kłopoty w codziennym funkcjonowaniu. - Musimy oszczędzać i dokupować dużo wody pitnej - mówią:



Artur Zych, wspólnie z innymi samorządowcami z przedgórza sudeckiego złożył u wojewody dolnośląskiego wniosek o zmianę prawa, tak by lokalną suszę można było uznać za klęskę żywiołową, tak jak lokalną powódź. - Suszę ogłasza się na terenie jednego województwa, ale jak powódź dotyka małą miejscowość, to jest to już klęska. Dlaczego zatem nie zrobić tak, że jak susza dotyka małego obszaru - a może się tak zdarzyć, nie ogłosić tam klęski? - wyjaśnia Zych.



Samorządy chcą mieć możliwość sięgania po dodatkowe środki, by pomóc mieszkańcom dotkniętych suszą. Chcą mieć też ułatwienia w procedurach przetargowych, co znacznie ma usprawnić udzielanie pomocy dla osób dotkniętych suszą.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama