Działania Krzysztofa Mieszkowskiego w Teatrze Polskim pod lupą prokuratury?

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2017-01-05 13:17 | Zmodyfikowano: 2017-01-05 13:17
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Nie udało nam się go zastać w teatrze, ale jak przyznał jego rzecznik Marek Perzyński, w teatrze rzeczywiście trwają różnego rodzaju kontrole, które mogą przyczynić się do postawienia zarzutów byłemu dyrektorowi, choć nie wszystkie z nich wypadają źle:

"Urząd marszałkowski przeprowadzał kontrole jeżeli chodzi o wykorzystanie środków unijnych przy remoncie sceny. Tam było wszystko w porządku. Teraz trwa audyt"

Dyrektor wydziału kultury w Urzędzie Miejskim przyznaje: do obecnej sytuacji w Teatrze Polskim przyczynił się Bogdan Zdrojewski. Niedawno na naszej antenie były minister kultury mówił, że jedynym wyjściem z konfliktowej sytuacji w teatrze jest odwołanie ze stanowiska Cezarego Morawskiego.

Jarosław Broda z magistratu sprawę widzi jednak zgoła inaczej:

"Jeśli chodzi o pomysły Bogdana Zdrojewskiego, to jest współautorem tego konfliktu, który się teraz odbywa. Kiedy był ministrem, to mógł podejmować stosowne decyzje i nie projektować tego, co dzisiaj dzieje się w Teatrze Polskim."

Wstępne wyniki tego najważniejszego audytu prowadzonego przez firmę zewnętrzną z Warszawy mamy poznać najwcześniej w połowie stycznia. Ostateczny raport będzie ogłoszony do końca miesiąca.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Pikuś
2017-01-13 17:39:12
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: -27
O rzeczniku nie warto. PSLowy nominat bez cienia wiedzy o teatrze. Taki czas nastal. Rady ludowe będą rządzić. W sumie PSL mógłby konkurować z PiSem w niszczeniu kultury. Lokalnie to są nawet sprawniejsi. Gorzej, ze Broda wykorzystuje sytuację w teatrze, zeby odegrac się na Zdrojewskim. Panie Broda... decyzja jest tam gdzie jest? Prawda. Proszę tylko nie zapominać w czyim imieniu. Arogancja nie jest dobrym doradcą. A mieszanie dzisiaj do tej sytuacji Mieszkowskiego jest manipulacją. Mieszkowskiego nie ma i nie bedzie. Chodzi o teatr i zespol. Ci lepsi, dzisiaj w konflikcie, pracę sobie znajdą. My stracimy bardzo dobry teatr.
~jawor
2017-01-05 17:08:55
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 1
Z kulturą zawsze było na bakier , co krok to klakier....
~Dyrektor ma poparcie
2017-01-05 15:03:32
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: 28
Pan Zdrojewski gdy był ministrem kultury mógł zrobić porządek w Teatrze polskim. Przestraszył się wtedy protestów aktorów i dlatego dziś jest problem. Grupka aktorów myśli, że i tym razem się uda. Wypowiedź jego dowodzi, że broni własnych złych decyzji.
~zuza
2017-01-05 13:53:17
z adresu IP: (195.182.xxx.xxx)
Ocena: 0
rzecznik, cyt: - "firma audycyjna" - bo nagrywa audycje, czy może prowadzi audyt? - "Ales wszystko z góry do dołu" - coż, w końcu rzecznik Teatru POLSKIEGO
~Antek
2017-01-05 13:47:04
z adresu IP: (5.39.xxx.xxx)
Ocena: 16
I kropka!
Reklama