Bez emocji, bez niespodzianki. Szczypiorniści Zagłębia przegrali z Wisłą Płock

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2017-03-19 18:27
A|A|A

Przed spotkaniem skrzydłowy Arkadiusz Moryto otrzymał statuetkę dla najlepszego gracza lutego w Superlidze. Był to tego dnia jedyny miły moment dla lubinian.

Na parkiecie od początku dominowała Wisła. Zagłębie pierwszą bramkę zdobyło w czwartej minucie. Gdy trafił Nikola Dżono gospodarze przegrywali 1:2. To był permanentny stan w tym meczu. "Miedziowi" ani razu nie byli na prowadzeniu. Ekipa z Płocka trzymała rywali na 4-5 bramkowy dystans. Po pierwszej połowie zespół Pawła Nocha przegrywał 11:16.

W drugiej połowie różnica jeszcze się zwiększyła, choć początek był obiecujący. W 31 minucie dwie bramki zdobył Jan Czuwara i było 13:16. Nigdy później Zagłębie nie było już tak blisko wicemistrzów Polski. Pod koniec spotkania Wisła osiągnęła nawet największa - 11 bramkową przewagę. W ostatniej minucie dwukrotnie trafił jednak Nikola Dżono i dzięki temu obie drużyny dzieliło dziesięć trafień.

MVP meczu: Rodrigo Corrales (Wisła)

MKS Zagłębie Lubin – Orlen Wisła Płock 26:36 (11:16)

Zagłębie: Małecki , Skrzyniarz – Stankiewicz 5, Bondzior 1, Przysiek 3, Kużdeba 1, Pawlaczyk 1, Szymyślik 5, Czuwara 3, Wolski , Bartczak 1, Moryto 2, Dżono 4.

Orlen Wisła: Wichary, Morawski, Corrales – Daszek , Duarte 2, Racotea 4, Wiśniewski 3, Ghionea 9, Rocha , Piechowski 2, Gębala 1, Tarabochia 2, Pusica 2, Mihić 3, De Toledo , Żytnikow 2, Ivić 6.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama