O ptaszku w potrzasku. Czyli o tym jak w Jeleniej Górze ratowano gołębia [ZDJĘCIA]

Piotr Słowiński, MK | Utworzono: 2017-05-29 20:06 | Zmodyfikowano: 2017-05-29 20:06
A|A|A

fot. Zbigniew Rzońca Wodnik

Pokrywa zasłaniająca wejście do niego ma bardzo małe otwory. Ptak mógł jedynie przez nie wystawiać głowę. Zauważyła go pięcioletnia Madzia, której rodzice powiadomili służby. Sami nie potrafiliśmy mu pomóc-mówi Błażej:

Gołąb, po otwarciu wejścia do kanału, bał się wyfrunąć i trzeba było po niego schodzić. Na szczęście udało się i ptak po prostu odleciał.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama