World Games: Dziś starcie Polski z USA w futbolu amerykańskim

| Utworzono: 2017-07-24 12:11 | Zmodyfikowano: 2017-07-24 12:11

Niezwykle emocjonująco zapowiadają się finały w futbolu amerykańskim. W pierwszym, jak i drugim spotkaniu trudno wskazać faworyta. Polacy próbowali walczyć z dużo lepszą Francją, a Amerykanie, mimo osłabień byli blisko wygranej nad Niemcami. Podobnie będzie w meczu finałowym, bo z jednej strony Francuzi pokazali kapitalną formę, ale również Niemcy mile zaskoczyli.

Trener reprezentacji Niemiec przyznał po meczu, że mimo wygranej nie jest do końca zadowolony z postawy swoich zawodników i podobnie jak to było w piątek, na niedzielę zarządził aż dwie sesje treningowe. Francja i USA będą trenować zgodnie z planem, a Polacy znów swój trening odwołali. W półfinałowym meczu nie było jednak widać efektów takich zagrywek, stąd dziwne jest ponowne anulowanie swojego treningu.

Gdyby jednak pokusić się o wytypowanie zwycięzcy całego turnieju futbolu amerykańskiego to większość postawiłaby na Francję. Trójkolorowi, a przede wszystkim świetny duet Jefferson-James pokazali jak groźną stanowią formację. W meczu z Niemcami możemy znów spodziewać się świetnego rozegrania tej dwójki i licznych touchdownów z ich strony. Ich rywale nie będą chcieli pozostać dłużni. Mają oni w swoim składzie futbolistów, którzy są w stanie rywalizować na równym poziomie.

Spoglądając na mecz Polaków możemy mieć przeświadczenie, że Amerykanie są do ogrania. Skład naszych rywali to zawodnicy, którzy na boiskach amerykańskich praktycznie nie grali i znamy ich głównie z polskich i europejskich drużyn. Nasi reprezentanci muszą jak najszybciej wyrzucić z siebie słaby mecz z Francją i stawić czoła najpotężniejszej futbolowej armii świata, mimo że mocno osłabionej.

Na pewno czekają nas wielkie emocje i mnóstwo kapitalnych momentów. Mecz Polska – USA o 13.00, a o 19.00 wielki finał Francja kontra Niemcy.


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~xDD2017-07-24 14:21:08 z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Jak w piłce nożnej kiedyś. Wielkie gwiazdeczki, kim my nie jesteśmy, a potem wszystko przegrać w żałosnym stylu i do domu