Opieka nad bezdomnymi zwierzętami we Wrocławiu - ruszają konsultacje

Dorota Kuźnik | Utworzono: 2018-01-25 14:52 | Zmodyfikowano: 2018-01-25 14:52
A|A|A

fot. A. Owczarek

Opublikowany dziś projekt uchwały dotyczy na przykład wolno żyjących kotów. Ich opiekunowie mogliby bezpłatnie pobierać karmę, ale też poprosić o uśpienie młodych kociaków, które urodzą się bezpańskim zwierzętom:

§ 6. Opieka nad kotami wolno żyjącymi oraz ograniczanie liczebności ich populacji polega na:
1) udostępnianiu przez Schronisko opiekunom kotów wolno żyjących ewidencjonowanych kart
sterylizacyjnych do wykorzystania w uprzednio wytypowanych lecznicach weterynaryjnych – w ramach
środków budżetowych Gminy przeznaczonych na ten cel;
2) dokarmianiu kotów wolno żyjących suchą karmą wydawaną nieodpłatnie przez Schronisko społecznym
opiekunom (zakupioną w ramach środków budżetowych Gminy przeznaczonych na ten cel);
3) przygotowaniu przez Prezydenta Wrocławia apelu kierowanego do mieszkańców, zarządców i właścicieli
nieruchomości na terenie Wrocławia o zachowanie humanitarnej postawy w stosunku do kotów wolno
żyjących a następnie opublikowaniu go w Biuletynie Informacji Publicznej, na stronach internetowych
www.wroclaw.pl i www.schroniskowroclaw.pl oraz rozpowszechnianiu go drogą elektroniczną;
4) umożliwieniu mieszkańcom Gminy Wrocław bezpłatnego usypiania ślepych miotów kotek wolno
żyjących;
5) udzielaniu pomocy opiekunom kotów wolno żyjących w humanitarnym odławianiu zwierząt celem ich
leczenia, sterylizacji lub kastracji, a także wypożyczanie klatek i innego sprzętu do ich wyłapywania;
6) przyjmowaniu do Schroniska kotów wolno żyjących, które wymagają opieki weterynaryjnej lub zostały
odłowione w celu sterylizacji lub kastracji, a po zakończonych zabiegach umożliwienie im, we współpracy
z organizacjami społecznymi, powrotu do miejsc pierwotnego bytowania;
7) współpracy z organizacjami społecznymi w celu uzupełnienia działań prowadzonych przez opiekunów
kotów wolno żyjących, m.in.: sterylizacji lub kastracji, dokarmiania oraz poszukiwania domów (...)
adopcyjnych dla kotów, które z uwagi na stan zdrowia, wiek lub utratę dotychczasowego miejsca
bytowania nie mogą dłużej żyć na wolności.

To na co uchwała kładzie też nacisk, to także edukacja mieszkańców. Prowadzony ma być szereg akcji, kampanii internetowych, plakatowych skierowanych zarówno do młodszych, jak i starszych mieszkańców. Na akcje związane z opieką nad zwierzętami ma zostać przeznaczona kwota ponad 3 milionów zł. Swoje uwagi do projektu uchwały mieszkańcy mogą zgłaszać do 14 lutego.

Uchwałę zobacz tutaj, a uwagi i opinie do przedmiotowego projektu uchwały można przesyłać w terminie do dnia 14 lutego 2018 r. w formie pisemnej na adres: Departament Zrównoważonego Rozwoju Urzędu Miejskiego Wrocławia ul. Świdnicka 53, 50-030 Wrocław pok. 101; i elektronicznej na adres: dzr@um.wroc.pl

Wśród działań, które mieszkańcy z własnej inicjatywy robią dla bezpańskich zwierząt są na przykład budki dla kotów żyjących na wolności. Pomysł ich zbudowania został zgłoszony i wybrany w zeszłorocznym Budżecie Obywatelskim Wrocławia. 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~asd
2018-01-25 17:43:44
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 0
Podobno centrum Wrocławia ma kłopoty ze szczurami, to nie warto tam utrzymywać koty. Tylko je odrobaczać, bo roznoszą toksokarozę.
~stop wałęsającym sie psom
2018-01-25 17:40:12
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 0
Miasto powinno przede wszystkim pilnować by groźne zwierzęta nie szwędały się same po ulicach. Mam tu na myśli głównie duże psy (nie małe). Proszę przeczytać sobie o historii 5-letniego Kubusia z Katlewa. Ja kiedyś widziałem jak przezd wozem policyjnym przebiegł duzy bezpański wilczur, a oni sobie pojechali dalej jak gdyby nigdy nic. Przecież taki pies w pół minuty mógłby uśmiercić jakies dziecko wracające ze szkoły.
~Kika
2018-01-25 16:53:04
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
proponują "uśpienie młodych kociaków, które urodzą się bezpańskim zwierzętom"??? a nie lepiej sterylizować?
~Adelina
2018-01-25 16:23:47
z adresu IP: (176.221.xxx.xxx)
Ocena: 0
Kiedys na moim osiedlu bylo duzo kotow, a dzis niestety zniknely. Co sie stalo ? nie wiem ? Kocham koty i je obserwuje i dokarmiam - jak sa - oczywiscie, ale teraz ich nie ma. Szkoda. Szczury widuje. Miasto sie rozrasta, coraz wiecej ulic , domow i aut. Ciezko sie kotom zyje w takim otoczeniu a juz na pewno zyja krotko.
~kociarz
2018-01-25 15:42:46
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 2
W miejscu gdzie żyję obecnie z rodziną zaraz po przeprowadzce żyło stadko kotów. 3 lata potem była ich połowa, jakieś trzy lata licząc do tyłu z kolonii nie pozostał ani jeden osobnik. Wszystkie gdzieś "znikły". Niektóre z dnia na dzień. W tym samym czasie na działkach położonych jakiś kilometr dalej któryś z działkowiczów wytruł praktycznie wszystkie wolno żyjące kociaki. Z wiewiórek które za studenta co rano mijałem w tej chwili to jakieś niedobitki przypadkowo zabłąkane widuję głównie na wiosnę. Żaby ? Brak. Nietopyrze ? No, jeszcze są, chociaż pewnie kolonię lada dzień diabli wezmą bo wycinka drzew trwa w najlepsze. Dla mnie sterylizacja to oczywistość, ale w jakim celu są eliminowane ? Bo bez nich chwilę potem pojawiły się trutki na gryzonie, jakieś pułapki, inne takie. Dajmy im spokojnie żyć obok nas.
Reklama