Burmistrz Złotoryi oskarża legnickiego dziennikarza i wydawcę o szantaż

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2018-02-21 07:36 | Zmodyfikowano: 2018-02-21 07:48
A|A|A

Na zdjęciu burmistrz Robert Pawłowski/fot. Andrzej Andrzejewski

- Nie będę kupował laurek na swoją cześć - twierdzi burmistrz Robert Pawłowski i dodaje - tym bardziej, że mam dbać o każdą publiczną złotówkę.

Z materiałów, jakie samorządowiec przedstawił w prokuraturze wynika, że kilkanaście miesięcy temu dziennikarz dokładnie opisał jakie skutki wywoła taki sprzeciw. W prasie miały się ukazać artykuły krytyczne wobec burmistrza. Robert Pawłowski:

I faktycznie od kilku miesięcy na legnickim portalu ukazują się mocno kontrowersyjne publikacje. Mało tego - przy ich przygotowywaniu Robert Pawłowski nie miał możliwości przedstawienia swojego zdania na temat opisywanych spraw.

Zdaniem prokuratora to wygląda na realizację składanych wcześniej gróźb. Właściciel portalu - w rozmowie z Radiem Wrocław - odmówił komentarza tej sytuacji.

Donos do prokuratury wywołał liczne komentarze wśród innych samorządowców. Sławomir Pienias, opozycyjny radny z Legnickiego Pola od wielu tygodni zwraca uwagę, że w jego gminie wydatki na współpracę z wybranymi redakcjami są rekordowo wysokie.

- Zaczęliśmy jako radni zadawać pytania sobie, ale również wójtowi gminy Legnickie Pole. Po co wydajemy tak duże pieniądze na promocję? Czy nie jest to kupowanie sobie spokoju w mediach? Dlatego, że na portalach legnickich można spotkać się tylko i wyłącznie z dobrymi informacjami na temat naszej gminy.

Część samorządowców z regionu legnickiego już zapowiedziała, że o swoich spostrzeżeniach również ma zamiar poinformować prokuraturę.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama