Jelenia Góra: Kilkunastometrowe zapadliska śmiertelnie niebezpieczne dla spacerowiczów

Gabriela Stefanowicz, jk | Utworzono: 2018-04-09 13:59 | Zmodyfikowano: 2018-04-09 13:59
A|A|A

fot. Gabriela Stefanowicz

Mają od kilku do kilkunastu metrów głębokości i co najmniej 3 metry średnicy. Zapadliska na łąkach w Mniszkowie w gminie Janowice Wielkie zamieniły piękny krajobraz w pole bitwy. Są one bardzo niebezpieczne dla spacerowiczów i rowerzystów, którzy coraz chętniej odwiedzają tę część gminy.

Sprawa jest poważna, bo do tej pory mieszkańcy naliczyli kilkadziesiąt odkrytych i niezabezpieczonych sztolni i wykopów po pracach wydobywczych rudy uranu w latach pięćdziesiątych.

Spora część zapadlisk leży na terenie należącym do skarbu państwa i zarządzanym przez powiat jeleniogórski. Jak poinformował wicestarosta Paweł Kwiatkowski sprawą zajmą się niezwłocznie:

Nie wiadomo, czy starostwo znajdzie pieniądze na chociażby zabezpieczenie zapadlisk do wakacji. Mniszków to nie jedyna wioska w gminie Janowice Wielkie, gdzie po zimie lub większych deszczach znajdowane są nowe zapadliska. Kilka kilometrów dalej jest Miedzianka, do której coraz chętniej przyjeżdżają turyści, by śladem książki Filipa Springera zwiedzać nieistniejące miasto.

REKLAMA
Reklama