Koszykarki CCC i Ślęzy o krok od finału mistrzostw Polski

PP/PAP | Utworzono: 2018-04-15 21:45 | Zmodyfikowano: 2018-04-15 21:45
A|A|A

fot. materiały prasoiwe

Niedzielny mecz w Krakowie miał bardzo podobny przebieg do sobotniego. Praktycznie cały czas prowadziło CCC, w trzeciej kwarcie nawet 13 punktami, ale szaleńcza pogoń krakowianek sprawiła, że końcówka była bardzo emocjonująca. Jeszcze na pięć sekund przed końcem Leonor Rodriguez mogła doprowadzić do dogrywki, lecz spudłowała rzut trzypunktowy. Ostatecznie polkowiczanki wygrały 63:59.

Najskuteczniejszą zawodniczką teamu spod Wawelu była Maurita Reid, która zapisała na swoim koncie 16 punktów, w drużynie z Polkowic największą zdobycz zanotowała Temitope Fagbenle, która zakończyła mecz z 14 punkami.

"Jadąc do Krakowa obiecałyśmy sobie, że przywieziemy stąd przynajmniej jedno zwycięstwo. Udało nam się wygrać już w sobotę i to nas poniosło także w dzisiejszym spotkaniu. Cieszymy się bardzo. Prowadzimy 2-0, ale to jeszcze nic pewnego. Potrzebujemy jeszcze jednej wygranej, aby awansować. Wisła na pewno nie złoży broni. W środę czeka nas ciężki bój. Nie ukrywam jednak, że bardzo chciałybyśmy już wtedy zakończyć tę serię" – powiedziała zawodniczka CCC Magdalena Leciejewska, która zdobyła osiem punktów, ale cztery z nich w kluczowym momencie meczu, gdy krakowianki objęły jedyne w czwartej kwarcie prowadzenie 55:54.

"Trzeba pochwalić Wisłę, bo prowadziłyśmy przez cały mecz, ale one zdołały nas dogonić. Spotkanie mogło podobać się kibicom, bo emocji nie brakowało i do końca nie wiadomo było, kto wygra. To my jednak zachowałyśmy więcej zimnej krwi i dzięki temu odnieśliśmy zwycięstwo" - oceniła Leciejewska.

Teraz rywalizacja przenosi się do Polkowic, półfinałowy mecz numer 3 rozegrany zostanie już w najbliższą środę, ewentualny czwarty mecz odbędzie się dzień później. Oba spotkania zaplanowano na godzinę 18.

Wisła Kraków - CCC Polkowice 59:63 (13:15, 14:15, 13:17, 19:16)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw): 2-0 dla CCC. Następny mecz w środę w Polkowicach.

Wisła Kraków: Maurita Reid 16, Giedre Labuckiene 10, Lnor Rodriguez 9, Cheyenne Parker 9, Tamara Radocaj 8, Sonja Greinacher 4, Katarzyna Suknarowska-Kaczor 3, Magdalena Ziętara 0, Kaudia Nieźwiedźka 0.

CCC Polkowice: Temitope Fagbenie 14, Alysha Clark 12, Weronika Gajda 12, Magdalena Leciejewska 8, Miljana Bojovic 7, Angelika Stankiewicz 6, rtemis Spanou 4, Antonija Sandrić 0, Karolina Puss 0.


Pierwsze dwa spotkania półfinałowej pary Artego Bydgoszcz – Ślęza Wrocław wyraźnie wskazały, iż bliższy awansu do walki o złoto jest zespół z Dolnego Śląska. Oba były bardzo zacięte, ale końcówki należały do wrocławianek.

W sobotę do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka, niedzielna potyczka miała bliźniaczy przebieg. Pierwszą kwartę po dobrej grze w obronie na swoją korzyść zaliczyły bydgoszczanki 22:17. Później nieco więcej nerwowości w grze i niecelne rzuty sprawiły, że wrocławianki odrobiły straty i na niecałe dwie i pół minuty przed przerwą wyszły na jednopunktowe prowadzenie 29:28. Artego zachowało jednak zimną krew; w ważnym momencie „trójkę” z trudnej pozycji trafiła Elżbieta Międzik i do szatni bydgoszczanki schodziły prowadząc 37:31. Zawodniczki Tomasza Herkta zawdzięczały to większej liczbie trawień z dystansu oraz nieznacznie lepszej grze na tablicy w obronie.

Uważna gra na własnej części boiska oraz dwie trójki Agnieszki Szott-Hejmej po zmianie stron, dały gospodyniom nieco większą przewagę. Mimo ostrej walki o każdą piłkę podopiecznych Rusina, Artego utrzymywało przewagę. Jednak ostatnie dziesięć minut zdecydowanie lepiej rozpoczęły mistrzynie Polski. Niespełna trzy minuty wystarczyły by w ostatniej kwarcie doprowadziły do remisu i wszystko zaczęło się od nowa.

Przyjezdne trafiły za sprawą Marissy Kastanek „trójkę”, a niecelne rzuty Szott-Hejmej i Deneshy Stallworth spowodowały, że na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Ślęza objęła prowadzenie 58:55. W samej końcówce trzy razy z linii rzutów osobistych przestrzeliła Jennifer O`Neil, a do tego bydgoszczanki popełniły błąd rozegrania w jednej z ostatnich akcji. To spowodowało, że po raz drugi w półfinale lepsze okazały się koszykarki Ślęzy Wrocław, zwyciężając 61:57.

Artego Bydgoszcz Ślęza Wrocław 57:61 (22:17, 15:14, 13:13, 7:17)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 2-0 dla Ślęzy. Następny mecz w środę we Wrocławiu.

Artego Bydgoszcz: Agnieszka Szott-Hejmej 17, Denesha Stallworth 15, Julie McBride 10, Jennifer O`Neill 6, Elżbieta Międzik 5, Dragana Stankovic 2, Karolina Poboży 2, Julia Adamowicz 0, Justyna Żurowska-Cegielska 0.

Ślęza Wrocław: Sharnee Zoll-Norman 14, Tijana Ajduković 14, Karina Szybała 13, Agnieszka Kaczmarczyk 7, Kourtney Treffers 6, Elina Dikeoulakou 4, Marissa Kastanek 3, Klaudia Sosnowska 0, Tania Perez 0.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama