Kolejna porażka piłkarzy z Głogowa. Ulegli Stali Mielec 3:5

z informacji prasowych, mh | Utworzono: 2018-05-14 07:01
A|A|A

Na mecz ze Stalą do składu Chrobrego powrócił pauzujący dwie kolejki za dwanaście żółtych kartek Michał Ilków-Gołąb. W obronie zabrakło jednak lekko kontuzjowanego i będącego mocnym punktem Przemysława Stolca. Wymuszonych braków nie było w innych formacjach, lecz trener Grzegorz Niciński zdecydował się na łącznie pięć zmian, w wyniku których na boisku od początku był nie tylko Ilków-Gołąb, ale też Michalski, Bach, Napolov i Kowalczyk.

Zaczęło się niebywale, bo już w 4 minucie mieliśmy… 1:1. Najpierw rzut wolny wykonywał Mateusz Machaj. Dośrodkował piłkę, ale ta po drodze i tak wszystkich zaskoczyła, włącznie z bramkarzem Stali, i tym sposobem wpadła do środka. Zaskoczony był chyba także Chrobry, bo goście błyskawicznie odpowiedzieli za sprawą Bartosza Nowaka.

W 15 minucie blisko zdobycia bramki bezpośrednio z rzutu rożnego był Mateusz Machaj, lecz przeszkodą okazała się poprzeczka. Na tym też skończyła się obecność Machaja na boisku, bo po drugim starciu i upadku musiał je opuścić. Spora strata i jeden z ważniejszych momentów pojedynku.

Rywale przez jakiś czas lepiej utrzymywali się przy piłce, ale zatrzymał to w 27 minucie Damian Kowalczyk, który z bardzo trudnej pozycji, będąc niemal na samej linii końcowej, pokonał Radosława Majeckiego. Kiedy wydawało się, że głogowianie dowiozą to do końca tej połowy, bo gol dodał im spokoju i pewności (choć dwukrotnie groźnie strzelał Jakub Arak, co zatrzymywali kolejno Sławomir Janicki i Michał Michalec), już w doliczonym czasie Michał Ilków-Gołąb sfaulował w polu karnym Jakuba Araka. Jedenastkę wykorzystał Nowak, zdobywając swojego drugiego gola w meczu.

Pierwsze 45 minut nie zapowiadało takiego dalszego przebiegu, a później realizowano czarny dla Chrobrego scenariusz. Goście mieli kontrolę nad meczem i stwarzali sobie sytuacje. Musiało coś z tego wpaść i tak stało się w 74 minucie, gdy Sławomira Janickiego pokonał Jakub Arak. Po dograniu z prawej strony głogowski bramkarz odbił futbolówkę, a blisko niej znalazł się właśnie ten zawodnik mielczan.

Pomarańczowo-czarni nie byli w stanie zaskoczyć i odpowiedzieć. W 87 minucie hat-tricka skompletował Nowak i choć zaraz potem, w 89 minucie, Karol Danielak po samodzielnym rajdzie zbliżył się do rywali na jedną bramkę, nie podziałało to na zespół. Przyjezdni więc dobili. Już w doliczonym czasie wstrzelił się dobijający uderzenie Janoty Jakub Arak.

Chrobry Głogów - Stal Mielec 3:5

Bramki: Mateusz Machaj 4, Damian Kowalczyk 27, Karol Danielak 89 - Bartosz Nowak 4, 45 (k), 87, Michał Janota 74, Jakub Arak 90

Chrobry: 12. Sławomir Janicki - 18. Michał Ilków-Gołąb, 42. Seweryn Michalski, 3. Michał Michalec, 8. Karol Danielak - 25. Jakub Bach, 16. Robert Mandrysz, 10. Marcel Gąsior, 89. Mateusz Machaj (18, 14. Michał Borecki), 77. Serhij Napołow (57, 9. Bartosz Machaj) - 99. Damian Kowalczyk (67, 19. Przemysław Trytko).

Stal: 99. Radosław Majecki - 11. Mateusz Gancarczyk, 26. Dominik Sadzawicki, 3. Krzysztof Kiercz, 23. Krystian Getinger, 6. Leândro - 33. Maksymilian Banaszewski (75, 16. Josip Šoljić), 8. Tomasz Swędrowski (79, 27. Piotr Marciniec), 22. Michał Janota, 17. Bartosz Nowak (88, 13. Przemysław Lech) - 18. Jakub Arak.

Żółte kartki: Ilków-Gołąb - Swędrowski, Arak.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama