MŚ 2018: smutny finał "meczu o wszystko". Polska - Kolumbia 0:3

Piotr Pietraszek, PAP | Utworzono: 2018-06-24 22:30 | Zmodyfikowano: 2018-06-24 22:30
A|A|A

fot. Łączy Nas Piłka

Po nieudanym początku Mundialu trenerzy Polski i Kolumbii zdecydowali się na roszady w składzie, obaj dokonali po cztery w porównaniu do pierwszego, przegranego meczu w Rosji. Adam Nawałka dał szansę Janowi Bednarkowi, Bartoszowi Bereszyńskiemu, Jackowi Góralskiemu i Dawidowi Kownackiemu. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego. Z kolei w ekipie "Los Cafeteros" od pierwszego gwizdka na boisku był James Rodriguez.

Zgodnie z zapowiedziami Polacy zaczęli z zębem, agresywniej niż z Senegalem. Pierwsze minuty należały do nich, ale bez dogodnych okazji do zdobycia bramki. Kolumbijczycy po raz pierwszy zaatakowali w dziewiątej minucie, ale też bez efektu.

Gra toczyła się głównie w środku pola, dużo było walki, pojedynków powietrznych, a składnych ataków niewiele. W tym fragmencie bez zarzutów spisywała się polska defensywa, z kolei w akcje biało-czerwonych angażowało się zbyt mało zawodników, by liczyć na powodzenie.

Po pół godzinie gry drużyna z Ameryki Południowej podkręciła tempo, a może to u Polaków pojawiły się pierwsze oznaki zmęczenia. W 36 minucie aktywny Juan Cuadrado "zatańczył" w polu karnym z Maciejem Rybusem oraz Grzegorzem Krychowiakiem i dopiero interwencja Wojciecha Szczęsnego przerwała jego rajd.Optyczna przewaga Kolumbii rosła i w 40 minucie przyniosła efekt. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina i strzałem głową zapewnił swojemu zespołowi prowadzenie.

W drugiej połowie animuszu wystarczyło biało-czerwonym na kilka minut. Rywale panowali nad sytuacją i potrafili dwoma, trzema podaniami przedostać się pod polskie pole karne. Momentami zawodnicy Nawałki razili nieporadnością, jak w sytuacji, gdy po stracie zwlekającego z podaniem Kownackiego zamiast groźnej akcji Polaków, Juan Fernando Quintero niebezpiecznie uderzył na bramkę Szczęsnego.

W 58 minucie Robert Lewandowski ładnie wyszedł do podania Krychowiaka z głębi pola, opanował piłkę, ale jego strzał obronił wybiegający z bramki David Ospina.

W 70 minucie było już 0:2. Quintero świetnie obsłużył bezproduktywnego wcześniej Radamela Falcao i kapitan Kolumbijczyków w sytuacji sam na sam płaskim strzałem uzyskał swojego pierwszego gola w mistrzostwach świata. Polacy niżej spuścili głowy i po kolejnych pięciu minutach przegrywali już 0:3. James Rodriguez jednym podaniem ominął całą polską obronę tak, że Juan Cuadrado, jeden z bohaterów spotkania, znalazł się sam przed klubowym kolegą z Juventusu Turyn i strzałem z linii pola karnego zdobył trzecią bramkę.

W końcówce biało-czerwoni stworzyli sobie dwie okazje. Najpierw po rzucie rożnym piłka trafiła do Krychowiaka, ale jego uderzenie z czterech metrów zablokował Mateus Uribe. Później jeszcze strzałem pod poprzeczkę próbował Ospinę zaskoczyć Lewandowski, ale bramkarz wybił piłkę.

Trzeci turniej tej rangi w tym stuleciu kończy się dla naszych piłkarzy praktycznie w ten sam sposób. Po dwóch porażkach wiadomo, że czwartkowe spotkanie z Japonią będzie stanowiło dla biało-czerwonych pożegnanie z Mundialem. Polska jako ósmy zespół MŚ 2018, a pierwszy z Europy straciła szanse na awans do 1/8 finału już po dwóch meczach grupowych.

Polska - Kolumbia 0:3
Bramki: 0:1 Yerri Mina (40), 0:2 Radamel Falcao (70), 0:3 Jose Cuadrado (75).
Żółte kartki - Polska: Jan Bednarek, Jacek Góralski.

Polska: Wojciech Szczęsny - Bartosz Bereszyński (72 Łukasz Teodorczyk), Łukasz Piszczek, Jan Bednarek, Michał Pazdan (80 Kamil Glik), Maciej Rybus - Dawid Kownacki (57 Kamil Grosicki), Grzegorz Krychowiak, Jacek Góralski, Piotr Zieliński - Robert Lewandowski.

Kolumbia: David Ospina - Santiago Arias, Davinson Sanchez, Yerri Mina, Johan Mojica - Juan Cuadrado, Wilmar Barrios, Abel Aguilar (32 Mateus Uribe), Juan Fernando Quintero (73 Jefferson Lerma) - James Rodriguez, Radamel Falcao (78 Carlos Bacca).

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Dno i
2018-06-25 04:43:29
z adresu IP: (195.210.xxx.xxx)
Ocena: 0
szmaciarze
~Toskutkiniewoliklerofaszy
2018-06-25 02:22:12
z adresu IP: (81.219.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tak klero faszystowski okupant niszczy Polskę,Modły zamiast treningu,CZY MARY KLERO OKUPANTA,A JAKA TREŚĆ MODLITWY NA WSTYD. ALE NA SZCZĘŚCIE TO REPREZENTACJA KLERO OKUPANTA A NIE WOLNEJ POLSKI
~Ale dupy na wojnę wzięte
2018-06-25 01:04:52
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wojownicy przed bitwą nie spółkowali przez długi czas. To po co wam :żony:? Na Mundialu.
Reklama