Rusza nowy sezon Ekstraklasy! Zainauguruje go dolnośląski debiutant

BT, PAP | Utworzono: 2018-07-20 06:46 | Zmodyfikowano: 2018-07-20 06:58
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne Facebook

Na razie trudno ocenić, czego spodziewać się po beniaminkach. Wydaje się, że Miedź Legnica i Zagłębie Sosnowiec nie będą chłopcami do bicia. Legniczanie bez kłopotów wygrali pierwszą ligę, a do nowego sezonu przystąpią silniejsi. Wzmocnili się m.in. Estończykami - obrońcą Arturem Pikkiem oraz znanym z występów w Legii pomocnikiem Henrikiem Ojamaą.

Czasu w letniej przerwie nie marnował również klub z Sosnowca, który pozyskał m.in. doświadczonego obrońcę Piotra Polczaka.

Właśnie mecz z udziałem Miedzi zainauguruje sezon ekstraklasy. W piątek o godz. 18 legniczanie podejmą Pogoń Szczecin. Natomiast sosnowiczanie zakończą pierwszą kolejkę - w poniedziałek zagrają u siebie z Piastem Gliwice.

Głównym kandydatem do zdobycie tytułu są broniący mistrzostwa Polski piłkarze Legii, którzy w sobotę podejmą Zagłębie Lubin. Dzięki transferom w letniej przerwie legioniści praktycznie w każdej formacji wyglądają lepiej niż w poprzednim sezonie. Imponująco prezentują się wzmocnienia w ataku. Z Wisły Kraków sprowadzono króla strzelców ekstraklasy Hiszpana Carlitosa (24 gole w poprzednim sezonie), a z Wisły Płock - gwinejskiego napastnika hiszpańskiego pochodzenia Jose Kante.

Najpoważniejsi rywale Legii raczej nie wyglądają mocniej niż w poprzednim sezonie. Jagiellonia postawiła głównie na graczy z pierwszej ligi (Lukas Klemenz GKS Katowice, Mateusz Machaj z Chrobrego Głogów, wracający z Wigier Suwałki Patryk Klimala).

Lech, prowadzony od niedawna przez byłego piłkarza tego klubu Serba Ivana Djurdjevica, też nie szalał na rynku transferowym, choć zwraca uwagę pozyskanie z portugalskiego Chaves pomocnika Pedro Tiby, a z Wisły Kraków Tomasza Cywki.

Kilka wyróżniających się w poprzednich sezonie drużyn zostało osłabionych. Dotyczy to szczególnie czwartego Górnika Zabrze i piątej Wisły Płock. Z Zabrza odeszli reprezentanci Polski, wyróżniający się w lidze skrzydłowi - Damian Kądzior i Rafał Kurzawa, a także Mateusz Wieteska.

Mocno odmieniona przystąpi do sezonu drużyna z Płocka, po części z powodów od niej niezależnych. Trener Jerzy Brzęczek został bowiem wybrany przez PZPN na stanowisko selekcjonera reprezentacji. Jego miejsce w Wiśle zajął Dariusz Dźwigała, ojciec Adama, piłkarza płockiej ekipy.

Sporo zawirowań było w Wiśle Kraków, która nie dość, że długo nie była pewna możliwości grania na dotychczasowym stadionie (ostatecznie osiągnięto porozumienie z miastem), to na dodatek do Legii odszedł Carlitos.

Teoretycznie bardzo osłabiona do sezonu przystąpi Korona Kielce, z której odeszli m.in. Jacek Kiełb, Gruzin Nika Kaczarawa, Marokańczyk Nabil Aankour, Słoweniec Goran Cvijanovic, Czech Radek Dejmek i serbski bramkarz Zlatan Alomerovic. Powtórzenie osiągnięcia z poprzedniego sezonu, czyli miejsce w grupie mistrzowskiej, może okazać się niezwykle trudne.

W nadchodzącym sezonie, podobnie jak w poprzednim, będzie obowiązywać system 37 kolejek bez podziału punktów po fazie zasadniczej. Po 30 kolejkach drużyny utworzą grupy mistrzowską i spadkową.

Do końca roku rozegranych zostanie 20 kolejek, ostatnia jest zaplanowana na 22 grudnia.

Piłkarze ekstraklasy zakończą rozgrywki 18-19 maja. Tak szybki termin wynika z zaplanowanych na przełom maja i czerwca w Polsce mistrzostw świata do lat 20.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Lucjan
2018-07-20 17:18:52
z adresu IP: (87.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Radio Wrocław, a co z Śląskiem Wrocław?
Reklama