Dwie bramki Hiszpana i Miedź pokonana

PP/PAP | Utworzono: 2018-11-25 15:25 | Zmodyfikowano: 2018-11-25 15:25
A|A|A

fot. miedzlegnica.eu

- Miedź gra podobnie do nas. Czeka nas trudne spotkanie – przestrzegał szczeciński szkoleniowiec Kosta Runjaic i początkowe fazy meczu to potwierdziły. Legniczanie grali otwarcie i agresywnie. W efekcie Sebastian Walukiewicz dwukrotnie wyręczał Łukasza Załuskę nie dopuszczając do utraty bramki. Najpierw w 9. minucie po zamieszaniu na polu karnym Pogoni młody stoper wybił głową piłkę zmierzającą do siatki. Potem w 27. min przeciął lot piłki wybijając na róg uderzenie Juana Camary.

Po drugiej stronie boiska brylował bramkarz Anton Kanibołocki - najpierw sparował na róg strzał z rzutu wolnego Zvonimira Kozulja, a chwilę później wybił spod poprzeczki główkę Adama Buksy.

Sytuacji strzeleckich w pierwszej części meczu nie było zbyt wiele, ale goście z Legnicy na pewno nie sprawiali wrażenia zespołu, który przyjechał do Szczecina po jak najmniejszy wymiar kary.

Na początku drugiej połowy szczecinianie mieli doskonałą sytuację do objęcia prowadzenia, kiedy Kornel Osyra ograł własnego bramkarza i Kozuljowi zabrakło dwóch metrów, by wepchnąć piłkę do pustej bramki. Pogoń po zmianie stron próbowała atakować, ale nie miała pomysłu na akcje pozycyjne. Goście się bronili i rzadko przesuwali większą liczbą graczy pod pole karne portowców. Kiedy to już zrobili, nadziali się na kontrę obcokrajowców w barwach szczecińskich.Na połowie boiska Spas Delew wypuścił prostopadłym podaniem Guarrotxenę, Hiszpan przebiegł kilkadziesiąt metrów, ominął w polu karnym Kanibołockiego i strzelił do pustej bramki. Był to pierwszy gol byłego zawodnika Athletic Bilbao w polskiej ekstraklasie, ale nie ostatni w niedzielnym meczu. W 82. min Hiszpan dobił legniczan, gdy po przepuszczeniu przez Adama Buksę prostopadłej piłki zagrywanej przez Davida Steca z 16 metrów strzelił w okienko bramki Miedzi. Kilkanaście sekund później miał szansę na hat tricka, gdy efektowną przewrotką strzelał na bramkę gości, ale tym razem Kanibołocki nie dał się zaskoczyć.

Pogoń zdobywając trzy punkty jest coraz bliżej ligowej czołówki. Legniczanom, którzy nie wygrali w lidze od 2 września, kolejna porażka komplikuje sytuację w walce o utrzymanie w ekstraklasie.


Pogoń Szczecin - Miedź Legnica 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Iker Guarrotxena (64), 2:0 Iker Guarrotxena (82).

Żółta kartka - Pogoń Szczecin: Kamil Drygas. Miedź Legnica: Fran Cruz, Borja Fernandez, Juan Camara, Kornel Osyra.

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Pogoń Szczecin: Łukasz Załuska - David Niepsuj (82. David Stec), Sebastian Walukiewicz, Mariusz Malec, Hubert Matynia - Iker Guarrotxena (90. Dawid Błanik), Tomas Podstawski, Kamil Drygas, Radosław Majewski (46. Spas Delew), Zvonimir Kozulj - Adam Buksa.

Miedź Legnica: Anton Kanibołocki - Grzegorz Bartczak, Kornel Osyra, Fran Cruz, Aleksandar Miljkovic - Juan Camara, Adrian Purzycki, Wojciech Łobodziński (71. Mateusz Szczepaniak), Borja Fernandez - Fabian Piasecki (81. Mateusz Piątkowski), Petteri Forsell (65. Henrik Ojamaa).

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama