Kamienna Góra ma problem z wykorzystaniem pieniędzy unijnych

Piotr Słowiński | Utworzono: 2007-11-07 11:15 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

W ciągu dwóch lat trzech kolejnych burmistrzów Kamiennej Góry unieważniło już sześć przetargów na remont miejscowego muzeum. I to mimo że miasto dostało 1,5 mln zł unijnego wsparcia na przebudowę placówki. Cztery razy miasto nie podpisywało umowy z wybranymi wykonawcami z powodu braku własnych pieniędzy, a dwa razy z powodu błędów w ofertach. W tym czasie pracownicy muzeum ratowali zabytki spod lejącego się dachu

Teraz miasto stoi pod ścianą i albo znajdzie wykonawcę, albo odda pieniądze. Otwarcie przyznaje to burmistrz Krzysztof Świątek.

Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, w ramach siódmego już przetargu na remont muzeum wpłynęły dwie nie zawierające błędów oferty. Prace będą jednak droższe od tych, z których miasto zrezygnowało. Zamiast wyremontować muzeum za 3,5 mln zł, wykonawca zrobi to za prawie 5 mln zł.

Dyrektor kamiennogórskiego muzeum Gabriela Zawiła ma nadzieję, że nie będzie trzeba zwracać dotacji z UE i że tym razem uda się wybrać wykonawcę.

Nowy wykonawca miałby czas na remont do czerwca przyszłego roku. Muzeum ma zyskać nowych dach, zagospodarowaną i przykrytą szklanym dachem oficynę, a także np. windy dla niepełnosprawnych. Bez unijnego wsparcia może liczyć jedynie na połatanie dziurawego dachu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama