- To nie jest podwyżka - Tauron dementuje doniesienia szefów miejskich spółek z Jeleniej Góry

Maja Majewska, dwie | Utworzono: 2019-03-08 14:39 | Zmodyfikowano: 2019-03-08 14:40
A|A|A

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)

Ogłosili oni wczoraj, że za styczeń dostali faktury za prąd o 100 procent wyższe niż normalnie [POSŁUCHAJ]. Dziś rzecznik prasowy Grupy Tauron Łukasz Zimnoch, tłumaczy, że były to rachunki wynikające z tak zwanej umowy rezerwowej.

- Przypominam, że jeleniogórskie spółki miały innego dostawcę prądu w roku 2018. Chciały go zmienić, ale za późno został ogłoszony przetarg, a więc jedna umowa się skończyła, a nowej nie było:

- Wysokie faktury dotyczyły wyłącznie stycznia, bo przed końcem 2018 roku nie udało się podpisać umowy na dostawę energii - dodaje rzecznik.

Zimnoch zaznacza, że ceny w takiej umowie są zazwyczaj dużo wyższe niż te, które zawiera się na podstawie umowy przetargowej. Od lutego faktury za prąd jeleniogórskich spółek mają być już dużo niższe.

POSŁUCHAJ ROZMOWY:

REKLAMA
Reklama