Wchodził na posesje i zabierał zwierzęta. Został zatrzymany

Piotr Słowiński, WK | Utworzono: 2019-05-17 18:23 | Zmodyfikowano: 2019-05-17 18:23
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Konrad K., prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt został wczoraj wieczorem zatrzymany przez jeleniogórską policję na wniosek Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu. Powodem jest niestawianie się na wezwania prokuratora i co za tym idzie utrudnianie postępowania. Postępowania w sprawie odebrania zwierząt właścicielowi. Do poniedziałku śledczy nie będą udzielać w tej sprawie żadnych informacji. 

Przeciw Konradowi K. toczą się także postępowania w sprawie odebrania zwierząt właścicielom w innych miejscach. Mężczyzna podkreśla, że robił to w stanie wyższej konieczności, bo zwierzęta były chore i zaniedbane. Śledczy uważają jednak, że mógł wezwać policję, a sytuacje nie wymagały wchodzenia na cudze posesje i zabierania zwierząt pod przymusem. Sprawa obiła się dużym echem szczególnie w tzw. środowiskach prozwierzęcych.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kinn
2019-05-21 23:38:57
z adresu IP: (89.72.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wspaniała wiadomość :)
~Adrian
2019-05-20 20:12:16
z adresu IP: (83.28.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pani Ingo, Animal Rescue Poland - ileż ciepłych uczuć wobec naszego kraju... :-)))) Główną chorobą działaczy prozwierzęcych jest, niestety, pogarda dla bliźnich oraz pycha. :-( Oczywiście - są wyjątki. Szkoda, że właśnie wyjątki. To wszystko inaczej powinno wyglądać.
~WaldemaR.
2019-05-19 21:19:38
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 0
Bandyta ! i tyle
~inga lechowska
2019-05-18 17:42:54
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: -2
Prokuratura nie uznaje zapisów ustawy o ochronie zwierzat, prokuratura wybiera sobie które ustawy przestrzegac a które ignorować . Konrad usłyszał w prokuraturze że zostanie uciszony i tak się dzieje. Możecie być pewni że żaden prawomocny wyrok nie skaże Konrada Kuźmińskiego za wykonywanie jego ustawowych obowiązków. Za tą ignorancje prokuratury zapłacimy my wszyscy. Przeszliśmy tą droge co Konrad i teraz bierzemy się za wyciąganie konsekwencji webec prokuratora z Wołomina który też 6 lat temu postanowił że obowiązujące przepisy prawa go nie interesują i może robić co mu sie podoba w tym dzikim kraju.
Reklama