Śląsk wróci na zwycięską ścieżkę? Dziś starcie z Jagiellonią

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2019-10-04 06:45 | Zmodyfikowano: 2019-10-04 06:45
A|A|A

fot. slaskwroclaw.pl

Śląsk do spotkania z Jagiellonią Białystok przystąpi po porażkach z Widzewem Łódź (0:2) w Pucharze Polski i Koroną Kielce (0:1) w lidze. To ostatnie spotkanie przedłużyło serię wrocławian bez wygranej już do pięciu spotkań w ekstraklasie. - To już przeszłość - przekonuje Mateusz Cholewiak, skrzydłowy Śląska:

W nie lepszej sytuacji jest Jagiellonia, która ostatni raz wygrała w 7. kolejce, z Koroną w Kielcach (2:0). We wrześniu zanotowała dwa remisy (z Legią i Lechem), zaś w minionej kolejce przegrała u siebie 2:3 z Pogonią Szczecin. W międzyczasie odpadła też z Pucharu Polski po porażce z Cracovią w Krakowie.

W drużynie ze stolicy Podlasia czołowymi zawodnikami są Jesus Imaz i Taras Romańczuk. Przeciwników docenia pomocnik Śląska, Jakub Łabojko:



Gospodarze będą musieli sobie radzić w piątek kolejny raz bez swojego kapitana i czołowego zawodnika Krzysztofa Mączyńskiego, który po urazie cały czas trenuje indywidualnie. Większe szanse na powrót do drużyny w spotkaniu z Jagiellonią ma inny z rekonwalescentów - Mateusz Radecki.

Nie wiadomo, czy zdolny do gry we Wrocławiu będzie młody skrzydłowy drużyny z Białegostoku Bartosz Bida, który z Pogonią nie zagrał z powodu choroby. Normalnie trenuje już za to Słowak Martin Kostal, którego w tamtym meczu również zabrakło w składzie.

Wrocławianie w ostatnim czasie bardzo dobrze radzili sobie w starciach z Jagiellonią. W poprzednim sezonie dwa razy wygrali (4:0, 2:0), a ostatni raz dali sobie gola strzelić w sierpniu 2017 roku, remisując w Białymstoku 1:1.

Początek meczu Śląsk - Jagiellonia w piątek o godz. 20.30 na Stadionie Wrocław.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama