Koszykarki Ślęzy Wrocław zainaugurują sezon ekstraklasy

Robert Skrzyński, inf. prasowa | Utworzono: 2019-10-09 07:00
A|A|A

fot. slezawroclaw.pl

Ekstraklasa jest już po pierwszej serii spotkań. Ślęza Wrocław w pierwszej kolejce pauzowała ze względu na przełożony mecz wyjazdowy z Wisłą Kraków.

Dzięki temu, że to spotkanie zostało przełożone, mogliśmy dwa dni wcześniej rozpocząć przygotowania do meczu z Widzewem, ale na pewno chciałybyśmy już rozegrać pierwszy mecz, bo treningi to co innego niż spotkania ligowe – podkreśla Dominika Owczarzak.

Na pewno oczekujemy na to, żeby ten pierwszy mecz rozegrać. Do Iglicy szło wszystko tak, jak planowaliśmy. Iglica była półtora tygodnia temu, więc na pewno nie został zachowany rytm meczowy, ale jest tak, jak miało być – mówi z kolei trener Arkadiusz Rusin.

W pierwszej kolejce Widzew przegrał z CCC Polkowice 57:79, ale do przerwy prowadził z mistrzyniami Polski 35:33. O porażce zadecydowała druga połowa, w której dała o sobie znać krótka ławka podopiecznych Wojciecha Szawarskiego. Widzew jako jedna z trzech drużyn w ligowej stawce nie ma w kadrze żadnej zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych i tylko dwie koszykarki zagraniczne – Katarinę Vucković i Arinę Bilotserkivską. Pomimo tego przez pierwsze 20 minut nie było widać różnicy pomiędzy mistrzyniami kraju a koszykarkami z Łodzi. Dwie serie punktowe 12:0 sprawiły, że CCC wygrało aż 24 punktami.

Myślę, że sporym zaskoczeniem dla wielu osób był fakt, że Widzew dopiero w drugiej połowie musiał uznać wyższość rywala. W pierwszej odsłonie toczył walkę jak równy z równym i z pewnością był to dla nas sygnał, że nie możemy lekceważyć rywala. Musimy podejść do tego meczu maksymalnie skupione i w stu procentach skoncentrowane na naszym zadaniu – zaznacza rozgrywająca Ślęzy i dodaje, że starcie w Polkowicach może być dla rywalek Ślęzy korzystne. Dla nas to pierwsze spotkanie, Widzew debiut już ma za sobą i emocje oraz adrenalina związane z inauguracją mogły już opaść, więc mogą podejść do tego meczu bez dodatkowego stresu – tłumaczy Owczarzak.

Przeciwko CCC najwięcej punktów rzuciły zawodniczki z zagranicy – Katarina Vucković (21) oraz Arina Bilotserkivska (13). Serbska środkowa w minionym sezonie sprawiała Ślęzie ogromne problemy swoją grą i wrocławianki nie potrafiły znaleźć skutecznego sposobu na dłuższe zatrzymanie mierzącej 191 centymetrów koszykarki. Trener Rusin daleki jest jednak od stwierdzenia, że ograniczenie roli Vucković będzie oznaczało załamanie się całego systemu ofensywnego Widzewa Łódź.

W sparingu w Lublinie z dobrej strony pokazała się Ewelina Gala, w Polkowicach nieźle grała Monika Jasnowska, na stałym solidnym poziomie występuje Julia Drop, a zawsze groźna jest też Arina Bilotserkievska, więc nie można lekceważyć żadnej z tych zawodniczek. W Łodzi zawsze grało nam się ciężko, ale być może to, że nie graliśmy w weekend i dzięki temu mogliśmy lżej potrenować sprawi, że uda się nam podejść do tego spotkania na większej świeżości i grać dynamicznie – mówi Rusin.

Choć w zeszłym sezonie Widzew był najgorszą drużyną ligi pod kątem skuteczności rzutów za trzy punkty (29,2 proc.), to przeciwko Ślęzie łodziankom wpadło o 10 proc. więcej prób. W pierwszej połowie starcia z CCC zawodniczki Wojciecha Szawarskiego regularnie trafiały swoje trójki i dzięki temu dotrzymywały kroku podopiecznym Marosa Kovacika. Zarówno sztab, jak i zawodniczki Ślęzy, doskonale wiedzą, że na obwodzie nie ma mowy o odpuszczaniu, bo może się to dla żółto-czerwonych skończyć bardzo źle.

Każda z zawodniczek Widzewa potrafi rzucić za trzy, mają swoje sposoby dochodzenia do pozycji rzutowych. We wszystkich sparingach dopóki wpadały trójki, to mecze były wyrównane. Tak samo w Polkowicach – dopóki wąska rotacja miała siłę i skuteczność, to Widzewowi udało się nawet wyjść na prowadzenie – zauważa trener Rusin.

Na pewno wszystkie ich zawodniczki wysokie: na pozycjach 3, 4 i 5, są bardzo dobrze przygotowane rzutowo. Do tego należy dodać świetnie rzucającą rozgrywającą, więc na pewno rzuty za trzy są mocną stroną Widzewa i będziemy musiały się postarać, aby utrudnić rywalkom dochodzenie do łatwych pozycji rzutowych. Dobra obrona będzie kluczem do wygranej – kończy Dominika Owczarzak.

Początek spotkania Widzew Łódź – Ślęza Wrocław o 18. Drużyna CCC Polkowice będzie natomiast podejmować od 19 AZS Uniwersytet Gdański.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Apacz
2019-10-09 07:30:32
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 1
Czas na kolejny, dobry sezon naszych koszykarek.
Reklama