Kandydat marszałka na stanowisko dyrektora TP dementuje. "Nie staram się o tę pracę"

Piotr Osowicz, jk | Utworzono: 2019-11-20 12:19 | Zmodyfikowano: 2019-11-20 12:26
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Urzędnicy chcieli, by Hamkało, wraz z Janem Szurmiejem, poprowadził Teatr Polski; doszło nawet do spotkania dwóch kandydatów. Po nim Jan Szurmiej oświadczył jednak, że nie widzi możliwości współpracy. Jako powód wymienił brak doświadczenia Hamkały w zarządzaniu tak dużą jednostką kultury, jaką jest Teatr Polski. 

ZOBACZ KONIECZNIE: Aktorzy Teatru Polskiego mają dość. "Kulturą w Urzędzie Marszałkowskim zajmują się ignoranci"

Kandydatura Marcina Hamkały i Jana Szurmieja pojawiła się po unieważnieniu konkursu na szefa Teatru. To wtedy urzędnicy zdecydowali się na powołanie dyrekcji w trybie bez konkursu. Jak do tej pory to się jednak nie udało.

Ostatnio Michał Bobowiec na naszej antenie oświadczył, że w sprawie powołania dyrektora rozmawia z Ministerstwem Kultury (POSŁUCHAJ). Wczoraj na stronie Ministerstwa ukazało się oświadczenie, w którym minister wskazał Urząd Marszałkowski jako jedyny podmiot uprawniony do mianowania dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu.

Zarzuty pod adresem Michała Bobowca kierują aktorzy Teatru Polskiego. Ich zdaniem urzędnik nie powinien być odpowiedzialny za kulturę. Michał Bobowiec nie zgadza się z taką oceną:

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Parwo
2019-11-28 14:44:14
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: 12
Jak POLITYKA weszła do instytucji kultury OW, TP Szanowny Panie Senatorze, proszę nie uprawiać hipokryzji. Bo Prawda obok OW nie jest chlubą dla Organizatora. Skandal w tle polityka i grupa w trenie trolli i hejterów. Na początek to trzeba ten bałagan po p. Michale Bobowca posprzątać. Nigdy nie będzie mojej zgody na niszczeniu uczciwych ludzi. A takim są kadra zarządzająca poturbowana politycznie przez wrocławskie układy. To bardzo proszę nie mając wglądu w dokumenty przedstawiające fakty. Nie czynić medialnej propagandy. Bo mnie osobiście są znane Pana animozje w stosunku do odwołanej kadry, za czasu gdy był Pan ministrem kultury. Pozdrawiam życząc roztropności i wysokiej transparentnej kultury politycznej. Poza tym OW to dobro społeczne i nie może być niszczone przez Politykę i grono zwolnionych pracowników mających koneksje. Na to nie ma zgody społecznej. Zawsze musi być doceniana szczera oddana praca i sztuka na wysokim poziomie tzw. wysokie C. To bardzo proszę pozostać w pozycji obserwatora biegu wydarzeń bez zbędnej hipokryzji i propagandy. Pozostawiając sprawę Organizatorowi, MKiDN oraz odpowiednim procedurom i organom demokratycznego państwa, jakim jest Polska. Informacja poniższa z postu prywatnego fanpage p. BOGDANA ZDROJEWSKIEGO z dni 28.11.19 Ogłoszono konkurs na dyrektora naszej Opery. Nazwisko zwycięzcy poznamy pod koniec marca 2020 roku. Późno, ale lepiej niż utrzymywać stan z ostatniego okresu. Władzom województwa warto przypomnieć, że samo ogłoszenie konkursu to jedynie wstęp do ewentualnego sukcesu. Wśród potencjalnych kandydatów tylko garstka spełnia wysokie wymagania. To swoista elita. Można szukać wśród debiutantów, ale to spore ryzyko. Dziś także niezwykle ważna jest odbudowa pozycji Teatru Polskiego. Zbyt wiele strat mamy na kulturalnej mapie Wrocławia by szafować czasem. Wrocławska publiczność jest wymagająca, bo nieźle wykształcona. Warto spełniać Jej oczekiwania bo to wszystkim służy. Buduje także prestiż miasta. trzymam kciuki.
~PRAWO
2019-11-22 14:40:25
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: 19
Panie Marszałku Cezary Przybylski, Współorganizator MKiDN , koniec tego musi nastąpić. A to całej grupie trzymającej władze się wydaje, że są oj i Ach, otóż nie .. Michał Bobowiec trupa w terenie grono hejterów i trolii , p. Ewa Koleszko i jeszcze małe pioneczki, w tej układance Puzzli A tu proszę Państwa kolejne ciekawostki z kuluarów gabinetów, restauracji, Kongresów UM . Jak to POLITYKA weszła DO instytucji KULTURY jakim jest TP i OW. Sławetny Pan Bogdan Zdrojewski wraz z małżonką senator w wyborach 2019. Ma wpływ na instytucje kultury przez rodzinne powiązania z osobami wymienionymi poniżej. Panie Marszałku Cezary Przybylski, Współorganizator MKiDN A o to plany i fakty poparte PRAWDĄ, jak się niszczy uczciwych ludzi we Wrocławiu, SKANDAL, Michał Bobowiec wraz z całą grupą jako trupa terenowa w terenie na początek kolejne nazwiska. Aleksandra Kubas -Kruk, proszę bardzo była solistka Ow, bo p.Dyr. Marcin Nałęcz Niesiołowski nie przedłużył umowy, chcąc mieć dostępnego pracownika w pełni dyspozycyjnego, do realizacji nałożonych zadań ma Operę. Pierwsza rola, główny poszkodowana biegająca do UM, na rozmowy gabinetowe. Pierwsza solistka na zmienionej pod potrzeby GALI SYLWESTROWEJ , Zmienionej po p. Dyr. Marcinie NN Druga rola to gwiazda w sali sądu karnego w GRUDNIU, jako świadek w procesie p. Dyrektor Marcin NN przeciwko Michał Bobowiec. Trzecia zaplanowana rola to przyszła pani Dyrektor Artystyczna OW A żeby nie było smutno to mąż w komplecie . Szymon Kruk muzyk z orkiestry OW i też gwiazdor w procesie karnym w/w . Wielka niespełniona ambicja, która wytoczyła sprawę sądową OW za zmianę umowy o pracę powiększenie ilości godzin z pól etatu na cały. O to druga część trupy operowej w terenie. Proszę pisać nazwiska ile już jest ludzi obok p. Michała Bobowca, Powiem Ci krótko, na temat wraz z pewnymi osobami, jesteś biedy zgubiony żuczek czekam na spotkanie z Tobą tak wszędzie jak mi to co nie zrobisz jak mnie złapiesz. Ja jestem tu od 4 lat i co zapraszałam Cię do Opery na rozmowę jako mecenas sztuki.Ale się nie doczekałam. Może wybiorę się do Ciebie na rozmowę do gabinetu, by popatrzeć Tobie prosto w oczy...
~Prawo
2019-11-22 12:31:48
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: 27
Do Pana CEZAREGO PRZYBYLSKIEO, i innych Panów z UM. Teraz może czas i pora na kontrolę sprawdzenia finansowania Teatru w podziemiu, plus cały Wydział Kultury?? Bo skoro tak niszczy się Dyrektorów instytucji, to dlaczego nie dokonać kontroli w UM. Wszystkie duże miasta dawno uporządkowały ten obszar. A UM jako ORGANIZATOR szczycą się będąc PARTNERAMI Dyrektorów. A Tu. Komuna, PARTIA PZPR. Patrząc na całokształt sprawy w TP. chciała bym się mylić, iż mechanizmy zarządzania konfliktem są jedyną metodą zarządzania instytucjami kultury na Dolnym Śląsku. Jednak Pan Michał Bobowiec wraz ze swą świtą musi odejść, wystarczy tej " podwórkowej gry. A reszta wydziału kultury i zarządu a przed wszystkim Pan Cezary Przybyski, zrobić rachunek sumienia. Dlaczego? By posprzątać ten bałagan w którym niszczy się ludzi dla własnych politycznych interesów. Dlaczego 3 letnia ciężka praca poturbowanej kadry z OW jest niszczona, tak nieodpowiedzialnie???? Tak źle zrządzał p. Dyr. Marcin NN ? Ja mam inne zdanie jako Manager z 32 letnim stażem nie tylko w Polsce. Otóż, to dzięki pracy uczciwych ludzi Opera była zarządzana wzorcowo, 25 mln zdobytych dodatkowych funduszy na różne cele, Rok finansowy zamknięty za każdym razie z zyskiem. W dniu odwołania z funkcji p. Dyr. Marcina 2 mln, na rachunku. Wiele zdobytych nagród w całej Polsce dla OPERY, gdzie ludzie sztuki i kultury doceniają poziom artystyczny. Jak można niszczyć OPERĘ umieszczają p.o Księgową , kpina, kto za to odpowie. No i Szanowni Panowie działka i projekt PP a może to należy rozliczyć i położyć na początek na stół obrad???Wstydzić się Panowie z zarządu. Człowiekowi podpisujecie kontrakt i zgody na Dyrygowanie a potem, uruchamiacie "machinę władzy". By niszczyć ludzi. Procesów obok OPERY będzie masa ( już jest 6), za moment kolejne, ale co tam zapłacimy odszkodowania, i będziemy mocni macho. SKANDAL. Rozwaga, brak buty, pokora ,roztropność to cechy człowieka będącego Managerem. Bo członkiem zarządu, Dyrektorem się bywa na początku trzeba być zawsze człowiekiem, dając szacunek każdemu człowiekowi ceniąc JEGO pracę. Nie nie mieści się w mojej głowie, że urzędnik będący kontrolerem, zarząd UM , są katem dla uczciwych ludzi. No nie głośno mówię nie. Od tego są organy Państwa, a żyjemy w kraju demokratycznym, że każdy OBYWATEL jest odpowiednio chronimy. I zawsze musi być stosowana zasada domniemania niewinności. Kontrolerzy, zarząd, hejterzy trolle na usługach p. Michała Bobowca, E. Koleszko główne zło i szkodnik teatru, taka "kobieta z magla z PRL"( Hipokrytka do urząd nagaduje na MNN, EMF, w Teatrze nagaduje na urząd jaka ona to nie biedna, bo jej kazał MB)i cała jedna trupa w OW. wydająca na prawo i lewo pieniądze zarobione przez profesjonalistów, metody po znajomościach i układach p. Schmit, który pracując w Ow prowadził własną firmę w godzinach pracy, druga w terenie druga trupa Opera do niszczenia kadry zarządzające, DRAMAT) ludzie walczący o własne interesy nie są grupą, która ma rozstrzygać o czyjeś niewinności. Poza tym wstyd dla Wrocławia TP, teraz OW jest przykładem skostniały układów z miasta i województwa. SKANDAL,
~Papapapala
2019-11-21 14:36:29
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 32
W. Zwinogrodzka: dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu powołuje zarząd województwa dolnośląskiego Zgodnie z obowiązującym statutem Teatru Polskiego we Wrocławiu dyrektora tej placówki powołuje zarząd województwa dolnośląskiego po zasięgnięciu opinii ministra kultury, ale opinia ta nie jest wiążąca - powiedziała wiceminister kultury Wanda Zwinogrodzka. Zwinogrodzka odniosła się w ten sposób do informacji przekazanych PAP przez rzecznika Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego Michała Nowakowskiego. W przekazanym komunikacie napisał, że zarówno Urząd Marszałkowski, jak i MKiDN jako współprowadzący Teatru Polskiego, równoważnie podejmują decyzje odnośnie teatru, także w kwestii pozakonkursowego, i konkursowego trybu wyłonienia nowego dyrektora tej instytucji. "Rzeczywiście urząd marszałkowski ma prawnie inicjatywę m.in. do wskazania dyrektora instytucji, jednak ministerstwo musi na takie decyzje wyrazić zgodę"– powiedział. Nowakowski poinformował także, że na spotkaniu współprowadzących teatru, w którym uczestniczył m.in. marszałek woj. dolnośląskiego Cezary Przybylski, wicemarszałek Michał Bobowiec oraz minister kultury Piotr Gliński "ustalono, że urząd marszałkowski wskaże kandydaturę na stanowisko dyrektora odpowiedzialnego za sprawy administracyjne, a ministerstwo dyrektora ds. artystycznych". Wiceminister kultury wskazała, że statut Teatru Polskiego we Wrocławiu jasno rozstrzyga kwestie powoływania kierownictwa tej placówki. "Wedle statutu to zarząd województwa dolnośląskiego powołuje dyrektora po zasięgnięciu opinii ministra kultury, która nie jest jednak wiążąca. Zastępcę do spraw artystycznych zarząd powołuje na wniosek dyrektora naczelnego teatru i w tej sytuacji musi uzyskać zgodę ministra" - tłumaczyła. "Trzeba jednak dodać, że Teatr Polski figuruje w wykazie instytucji samorządowych, których dyrektorzy obligatoryjnie wyłaniani są w drodze konkursu. Zarząd nie może odstąpić od tej procedury bez zgody ministra" - zwróciła uwagę wiceszefowa MKiDN. Jak mówiła, "twierdzenie, że kierownictwo Teatru Polskiego miało być powołane w ten sposób, że organizator mianuje dyrektora, a minister kultury dyrektora artystycznego ma się nijak do rozstrzygnięć prawnych". "To byłoby sprzeczne z zapisami statutu, ale też zwyczajnie niedorzeczne w praktyce" – zaznaczyła. "Jeśli ktoś wie cokolwiek o naturze teatru, zdaje sobie sprawę, że dyrektor naczelny i artystyczny muszą blisko i zgodnie współpracować. Zatem pomysł, że każdy ze współprowadzących wskazuje własnego kandydata, a oni podejmują obowiązki i dopiero wówczas próbują się jakoś poznać i ze sobą ułożyć, to recepta na kolejny kryzys, a kryzysów Teatr Polski doprawdy doświadczył już aż nadto" - dodała. Wiceszefowa MKiDN poinformowała także, że ostatnie spotkanie z zarządem województwa w sprawie m.in. sytuacji w Teatrze Polskim we Wrocławiu miało miejsce 9 września 2019 r. i od tego czasu żadnych rozmów nie było. Podkreśliła, że dla niej sytuacja jest "niepojęta". "Nie umiem sobie wytłumaczyć w żaden sposób postępowania zarządu województwa, który ciągnie ten kryzys dyrekcyjny ku udręczeniu zespołu i degeneracji własnej instytucji. Tymczasem rozwiązanie leży na stole i jest naprawdę bardzo łatwe do przeprowadzenia" - mówiła Zwinogrodzka. Wyjaśniła, że w Teatrze Polskim pracuje powołany przez marszałka p.o. dyrektora Kazimierz Budzanowski. "Akurat ta nominacja okazała się świetna, Budzanowski radzi sobie znakomicie" – oceniła. "Od ledwie roku prowadzi teatr i już pozbył się długów, co jest naprawdę nie lada osiągnięciem, zważywszy, że instytucja borykała się z zadłużeniem przez całą dekadę tj. od czasów dyrekcji Krzysztofa Mieszkowskiego" - zwróciła uwagę. 11 października Budzanowski skierował do marszałka Przybylskiego wniosek o powołanie na stanowisko zastępcy dyrektora Teatru Jana Szurmieja, w związku z unieważnionym konkursem. Dodała, że nie otrzymał on żadnej odpowiedzi i ponowił swoją prośbę po dwóch tygodniach, 24 października, jednak bez efektu. Przekazała, że z jej informacji wynika, iż Budzanowski z Szurmiejem gotowi są wspólnie poprowadzić Teatr Polski, co więcej mają poparcie zespołu. Zaznaczyła także, że Szurmiej nigdy nie wycofał swojego zainteresowania posadą dyrektora artystycznego, chociaż rzeczywiście nie widział szans na owocną współpracę z proponowanym przez zarząd województwa kandydatem na dyrektora Marcinem Hamkało z uwagi na jego zerowe doświadczenie w dziedzinie zarządzania teatrem. "Odnoszę wrażenie, że Urząd Marszałkowski z kretesem się pogubił – mówi Zwinogrodzka – bo wedle mojej wiedzy jest akurat odwrotnie niż twierdzi jego rzecznik, Michał Nowakowski: Jan Szurmiej podtrzymuje swoją gotowość objęcia stanowiska dyrektora artystycznego, natomiast Marcin Hamkało, jak podała +Gazeta Wyborcza+, cytując jego własne oświadczenie, stracił zainteresowanie posadą dyrektora naczelnego. Tymczasem Kazimierz Budzanowski, który z powodzeniem administruje tą sceną, gotów jest kontynuować swą misję we współpracy z Szurmiejem. Litości! Na co tu czekać?". Konkurs na nowego dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu został rozpisany w lutym 2019 r. W kwietniu podano, że do II etapu konkursu przeszły trzy osoby - Justyna Kramorz, Igor Wójcik oraz Adam Sroka. We wrześniu konkurs został unieważniony przez Zarząd Województwa, w związku z wadliwym powołaniem komisji konkursowej, gdyż jeden z przedstawicieli zakładowych organizacji związkowych był przedstawicielem organizacji niereprezentatywnej - wg ustawy o związkach zawodowych. Konkurs unieważniono wbrew opinii MKiDN, które stało na stanowisku, że powinien on być kontynuowany po weryfikacji składu komisji. Wybór nowego dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu związany jest z tym, że w listopadzie 2018 r. zarząd województwa dolnośląskiego odwołał z tego stanowiska Cezarego Morawskiego. Od tamtego czasu funkcję dyrektora pełni Kazimierz Budzanowski. (PAP) autor: Katarzyna Krzykowska
~Łapanka
2019-11-21 14:02:28
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 16
Entliczek - pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie ten zostanie dyrektorem. Tak wybiera się dyrektorów instytucji kultury na Dolnym Śląsku. Skandal.
~Prawo
2019-11-21 12:18:59
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 11
Heinz M, I cała „ operowa trupa w terenie” stworzona przez BP. Wiesz, kim JESTEM, z imienia i nazwiska! Jestem Waszym sumieniem niszczenia zdolnych, uczciwych ludzi oddanych dla kultury i sztuki. To nie siej propagandy, proszę pomaszeruj przygotować się do pracy uczciwej, rzetelnej bez koncesji i układów.
~Heinz Müller
2019-11-21 11:34:42
z adresu IP: (188.123.xxx.xxx)
Ocena: -16
Prawo, Refleksja to Marcin Edmund dwojga nazwisk z nienależnym herbem rodowym. Odwołany za niegospodarność były dyrektor Opery Wrocławskiej. Ukrywa się za różnymi nickami, w szczególności kobiecymi
~Prawo
2019-11-21 09:01:03
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: 13
Wielki zamęt, wręcz bałagan jest w Urzędzie Marszałkowskim. Opera 18miesięczna walka z p. Dyrektorem( kontrola za kontrolą)w ciągu dwóch tyg. Usunięcie Dyrektora i zastępy Dyr. Na chwilę obecną bez Dyrektora i konkurs. Jak można było usunąć vice Dyr. powołując p.o księgową, pracującą od roku a wg ustawy współodpowiedzialną za finanse z art. 54. Jak można było tak niszczyć ludzi za taką ciężką pracę. Ich praca poparta jest wynikiem finansowym i wieloma nagrodami na arenie artystycznej. Ale jak to można wiedzieć o tym jak się nie ma czasu na takie drobiazgi. A teraz wiele procesów i koszty pokryje OPERA, a odszkodowania będą nie małe oj nie małe. Teatr Polski bez Dyrektora, konkurs unieważniony w dniu 04. września w dniu ogłoszenia wyroku przez WSA dotyczące nieważności uchwały odwołującej Dyrektora M. NN. Zbieg okoliczności w dacie, nie potrzeba zarządzania konfliktem by zamaskować swe braki kompetencji. Rozwiąznie komisji bo p. Michał Bombowiec stracił większość w komisji/ żenada i skandal, ręczne sterowanie teatrem. Teatr Pantomima bez Dyrektora, konkurs w rozsypce. W kilku instytucjach kultury akcje protestacyjne z żądaniem odwołania Michała Bobowca i dyr. Wydziału Kultury Agnieszki Dziedzic. Kolejny okaz profesjonalizmu wycofanie się z współfinansowania NFM, ale pieniądze się rozpłynęły. I teraz jeszcze kolejny dowód, kandydat, który nie wie, że kandyduje na Dyrektora TP. Chaos jest w Urzędzie Marszałkowskim i Wydziale Kultury. Opera bez dyrektora i bez konkursu. Polski bez dyrektora, konkurs unieważniony bo Bobowiec stracił większość w komisji. Pantomima bez dyrektora, konkurs się rozlatuje. W kilku instytucjach kultury akcje protestacyjne o żądanie odwołania Bobowca i dyrektorki Wydziału Kultury Dziedzic. Wycofanie się z współfinansowania NFM, ale pieniądze w przyszłym roku z tej oszczędności i tak się rozpłynęły. I teraz jeszcze kandydat, który nie wie, że kandyduje. To Me podsumowanie zarządzania Michała Bobowca . Ot, tak kolejny przykład nieprofesjonalnego zarządzania przez p. Michała Bobowca. Proszę Pana długo oczekiwałam na wizytę pańską w Operze. (Od Listopada 2018 roku). Jednak, nigdy nie miałam zaszczytu ujrzeć w niej Pana . Moim zamiarem było odbyć z Panem rozmowę na temat całokształtu sytuacji, która ma miejsce. Na bieżąco przez te 12 miesięcy, nie był Pan skłony udzielać odpowiedzi na swojej stronie. Mimo, iż piastuj Pan publiczne stanowisko. Jakie to standardy? Poza tym efekt mych pytań był taki, że zostałam zablokowana na danym profilu wraz ze stroną ZZ PAMO. Czyli takie same metody prowadzenia debaty publicznej, a jakie nie ma żadnej rozmowy. To są strony nie publicznych organizacji, tylko przepraszam 'Celebryci". Skandal. Proszę, zweryfikować do czego służy internet i jakie są profesjonalne postawy korzystania z niego będąc osobą publiczną na tak wysokim stanowisku! Poza tym, że dziś Opera dalej ma uporządkowany repertuar, wystawia premiery, przenosi SUPER widowisko do TEATRU, jest świadectwem i dowodem profesjonalnego zarządzania przez odwołaną i poturbowaną kadrę zarządzającą. Pan Dyr. Marcin Nałęcz Niesiołowski miał wszystko przygotowane do realizacji na nowy sezon. A teraz p.o Ewa Koleszko korzysta z JEGO pracy. Oprócz tego zarzuca się p. Dyr.Marcinowi niegospodarność, nie przestrzeganie prawa. Sam Pan wie, że jest Pan nieuprawniony wraz z zarządem, podejmować decyzje czy jest to prawda czy nie. Od tego są organy państwowe, a to co Pan prezentuje nie ma poparcia w dokumentach. Nie można na podstawie tezy postawionej przez urzędnika, podejmować samemu wyroków. Ale tak Opera była przez trzy lata zarządzana przez p. Dyr. Marcina NN, że pozostawił po sobie w funduszu płac duże rezerwy, by teraz p. księgowa mogła rozdawać na prawo i lewo wg własnego uznania premie dla ludzi. Zamknął rok finansowy z dużym zyskiem, czego dowodem są w/w premie. Tak więc WSTYD, dla Pana i całego grona popleczników, ludzi mających osobiste animozje, żale nienawiść. Panie Michał Bobowiec popełnił wiele błędów w zarządzaniu jako ORGANIZATOR, można wymieniać... Ale podstawowy jako Manager, nigdy nie ma się emocji i antypatii. Zawsze się rozmawia w Dyrektorami na stopie partnerskiej, w społecznym dialogu opartym na szacunku i zaufaniu. Proszę tego się nauczyć i nie grać mafioso, bo tu jest wolny kraj POLSKA, a urząd który Pan piastuje to nie prywatna własność. Ale wszystko rozstrzygną odpowiednie państwowe ORGANY. Liczę, iż spotkamy się niebawem w Sądzie bym mogła głęboko popatrzeć Panu w oczy i powiedzieć, że skompromitował Pan się na całej LINII. WSTYD . Spojrzę , też w Oczy innym ludziom, będącym karierowiczami z parciem na pieniądz. Wszyscy stanowicie grono komediowej trupy do zabawy na podwórku. Żenada, daleko to od profesjonalizmu i standardów jakie powinien prezentować urzędnik będący osobą publiczną wybrany przez wielu wyborców. JA na Pana miejscu w oczach " swoich wyborców"czuła bym się skompromitowana. Ale Szanowny zarządzie UM , p. Dyr. Agnieszka Dziedzic( może u Państwa trzeba przeprowadzić kontrolę NIK i inną ??? Czekam cierpliwie, za moment trzeba podejmować kolejne kroki, by na drodze partnerstwa szukać wsparcia i pomocy w ratowaniu z marazmu i destrukcji KULTURY .
~donaldino
2019-11-21 02:11:46
z adresu IP: (5.60.xxx.xxx)
Ocena: 5
stanął na czele eu pejsatych towarzyszy . BUL !
~Marek Kramarz
2019-11-20 20:24:00
z adresu IP: (37.7.xxx.xxx)
Ocena: 17
Dobrym i madrym dyrektorem TP byłby Pan Prof. Degler. o ile ten bobowiec zna to nazwisko.
~Prawo
2019-11-20 19:14:37
z adresu IP: (83.17.xxx.xxx)
Ocena: 23
Michał Bobowiec i reszta zarządu WD może czas pora samemu się rozliczyć z podejmowanych decyzji. Michał Bobowiec, Agnieszka Dziedzic i cały wydział kultury, proszę rozliczyć siebie czy Państwo posiadają kompetencje jako Organizator, by zarządzać instytucjami kultury. To co uprawia Michał Bobowiec dla kultury nie ma nic z nią wspólnego. Dolny Śląsk jest pośmiewiskiem dla całej Polski. Takiego masowego Skandalu nigdy nie widziałam. To chyba żart... tylko jakim kosztem. Proszę cało towarzystwo wzajemnych koneksji podać się do dymisji i nie niszczyć wieloletniego dorobku instytucji. Skandal, Wstyd p. Cezary Przybylski. I Pan chciał być posłem, proszę Pana proszę posprzątać te zgliszcza ...
~Pajakapala
2019-11-20 18:43:02
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 24
Ciekawe kogo Dj Bobo wybrał na dyrektora Opery i czy ten dyrektor już o tym wie ?
~Warionucha
2019-11-20 17:25:07
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: -6
To wstyd żeby 6 secesjonistów trzymało w szachu ministra, marszałka i 150 pracowników Teatru Polskiego we Wrocławiu. Powtórzę we Wrocławiu. Ps. 52 000 widzów.
~Widz
2019-11-20 15:58:16
z adresu IP: (81.161.xxx.xxx)
Ocena: 14
Trzeba było współpracować z Morawskim. Prędzej czy później ogarnąłby sytuację zastaną po poprzedniku. Jeśli miałby spokój, to była by i jakość. A nie robić z teatru POlityczno-miedialny CYRK...
~Tonninno
2019-11-20 15:54:35
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 26
Pan Bobowiec (zwany także DJ Bobo), przekonał nas, że ma problemy w mówieniu że zrozumieniem. Teraz dowiadujemy się, że czytanie ze zrozumieniem takze nie jest jego mocną stroną. Nie zrozumiał oświadczenia Hamkały?
~Jogi
2019-11-20 15:43:34
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 25
".......wiele spektaklów" ? Gratuluję Panie Bobowiec.Polszczyzna trudna języka,ha,ha,ha!!!!
~Fiksum - dyrdum
2019-11-20 15:36:38
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 26
Hamkało nie chce, a Bobowiec go pcha. Tylko żeby go nie wypchnął poza Ossolineum.
~Grzegorz
2019-11-20 14:26:18
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 30
Ja pierniczę. Katastrofa, nie zarządzanie.
~
2019-11-20 14:07:57
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: -25
Nikt nie chce miec z tym teatrem nic wspolnego. Bardzo to przykre.
~Dolnoślązak
2019-11-20 13:59:58
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 28
Chaos jest w Urzędzie Marszałkowskim i Wydziale Kultury. Opera bez dyrektora i bez konkursu. Polski bez dyrektora, konkurs unieważniony bo Bobowiec stracił większość w komisji. Pantomima bez dyrektora, konkurs się rozlatuje. W kilku instytucjach kultury akcje protestacyjne o żądanie odwołania Bobowca i dyrektorki Wydziału Kultury Dziedzic. Wycofanie się z współfinansowania NFM, ale pieniądze w przyszłym roku z tej oszczędności i tak się rozpłynęły. I teraz jeszcze kandydat, który nie wie, że kandyduje.
Reklama