Śląsk Wrocław składa zawiadomienie na policję po meczu z Legią

Gregor Niegowski | Utworzono: 2019-12-13 17:10 | Zmodyfikowano: 2019-12-14 10:20
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

We wrocławskim klubie nie ma wątpliwości, że taką liczbę rac i innych środków pirotechnicznych nie dało by się wnieść na stadion na krótko przed meczem, kiedy kibice są sprawdzani przez ochronę. Prawdopodobnie te materiały zostały wniesione na długo przed spotkaniem.

- Klub w piątek złożył na policję zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Jest to efekt analizy nagrań z monitoringu przed meczem z Legią Warszawa - poinformował Tomasz Szozda, rzecznik Śląska Wrocław.

Nieoficjalnie wiemy, że mogły one zostać wniesione na stadion w pudłach z samochodu, który stał już wcześniej na parkingu. Ale czy to faktycznie były materiały pirotechniczne - to już sprawdzi policja.

W klubie doszło też do pierwszej dymisji. Pracę stracił Przemysław Piwowarski, koordynator do spraw kontaktów z kibicami:

- Zwolnienie nie wiąże się ze wspomnianym zapisem z monitoringu czy podejrzeniami wobec jakichkolwiek osób. Chodzi o szerszy kontekst współpracy z kibicami - dodaje Szozda.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jacek S. ma kota
2019-12-14 17:06:20
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 0
Do kibiców Śląska. Olejcie klub, którego podmiotem odpowiedzialnym zań jest Jacek S. Niech sobie składa sam na siebie zawiadomienia i jeździ na swoje mecze. Przecież sami też możecie wprowadzić sobie honorowy zakaz stadionowy. Pusty stadion i tylko Jacek S. na nim.
~fera
2019-12-13 21:31:09
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 6
Tak robią Anglicy Premier Margaret Thatcher działała stanowczo, ale mądrze. Karała tylko winnych. Kary za wbiegnięcie na boisko - od 15 tys. do 120 tys. złotych (dla kibola). Kara za bójkę stadionową i niszczenie obiektu - od 22 tys. w górę i dożywotni zakaz stadionowy na wszystkie mecze. Złamanie zakazu stadionowego, niestawienie się na policji - areszt, kara 4000 zł. Kara dla klubu za niezapewnienie bezpieczeństwa - od pół miliona złotych w górę. Sądy bezwzględnie karzą kiboli. Za interwencję policji na stadionie płaci klub.
~podatnik
2019-12-13 20:58:56
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: -1
Aby obniżyć koszty należy za darmo oddać stadion i kopaczy. Jako płacący podatki we Wrocławiu nie widzę żadnych plusów dla Wrocławia z utrzymywania deficytowego stadionu i kosztownego klubu piłkarskiego.
~Jacek S. ma kota
2019-12-13 18:53:27
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 2
Wrocławski magistrat, który jest właścicielem i Śląska i stadionu złożył doniesienie sam na siebie.
Reklama