Gran Prix na żużlu. W czwartej rundzie najlepszy Lindgren, zawodnicy Sparty poza finałem

WK, PAP | Utworzono: 2020-09-13 07:26
A|A|A

fot. archiwum Radio Wrocław

Drugi był Duńczyk Leon Madsen, a trzeci Australijczyk Jason Doyle. Bartosz Zmarzlik i Maciej Janowski zakończyli rywalizację w półfinałach zajmując odpowiednio piąte i ósme miejsce.
W finale pojechał też Rosjanin Emil Sajfutdinow. Po drugim z gorzowskich turniejów liderem cyklu został Lindgren, za nim są zwycięzca piątkowej rywalizacji Zmarzlik oraz Janowski.

Finał turnieju, choć bez Polaków, był niezwykle emocjonujący. Lindgren okazał się najszybszy, a Madsen zaciekle walczył z Doylem o drugie miejsce. Czwarty był Rosjanin Emil Sajfutdinow.

Zmarzlik pewnie wygrał fazę zasadniczą notując w niej cztery zwycięstwa i trzecie miejsce na jej zakończenie. W swoim półfinale przegrał jednak start i nie był w stanie przedrzeć się na premiowane awansem miejsce. Wygrał ten bieg Sajfutdinow przed Madsenem, a Polak był trzeci.

Natomiast Janowski musiał do końca walczyć o udział w półfinale i dopiął swego. W nim był ostatni, a walkę o podium sobotniego turnieju zapewnili sobie Doyle i Lindgren. Trzeci z Polaków w stawce GP – Patryk Dudek był w sobotę ostatni.

W wyścigu otwierającym rywalizację Dudek miał pecha. Polak zerwał taśmę i został wykluczony. Za niego w powtórce pojechał Rafał Karczmarz. Był ostatni, a wygrał Leon Madsen. W drugim biegu polska część publiczności trzymała kciuki za Macieja Janowskiego. Ten był drugi za Martinem Vaculikiem. Zaraz potem na torze pojawił się Bartosz Zmarzlik i pewnie zwyciężył. Na koniec serii „trójkę” zainkasował Tai Woffinden.

Drugą serię od wygranej rozpoczął Zmarzlik. Znowu nie dał szans rywalom, w tym Madsenowi. W szóstej odsłonie najszybszy był Jason Dyole, a w kolejnej Fredrik Lindgren. Potem mieliśmy wyścig z udziałem dwóch Polaków – Janowskiego i Dudka. Pierwszy z nich zajął pierwsze miejsce, drugi był czwarty.

Kolejny akt sobotniego widowiska otworzyło zwycięstwo Lindgrena, który potwierdził dobrą dyspozycję na turniejach o mistrzostwo świata. Potem po raz pierwszy tego dnia wygrał Emil Sajfutdinow. 11. wyścig to konfrontacja z udziałem Zmarzlika, Janowskiego, Łaguty i Michelsena. Polacy zostawili rywali za plecami. Bartosz Zmarzlik minął metę samotnie, a Janowski musiał powalczyć o dwa punkty z Duńczykiem Michelsenem. Kolejną gonitwę wygrał Thomsen, a Dudek ponownie nie zdobył punktów.

13. bieg po idealnym starcie pewnie wygrał Leon Madsen i po „zerze” we wcześniejszym występie podtrzymał szanse na awans do fazy półfinałowej. W następnym wyścigu Maciej Janowski mógł wjechać do półfinału, ale nie udało się. Polak zajął czwarte miejsce, a „kreskę” pierwszy przejechał Doyle i to on półfinał miał już w kieszeni. Potem, kibice byli świadkami drugiej wygranej Sajfutdinowa. Serię zakończyło czwarte zwycięstwo perfekcyjnego Zmarzlika. Ostatni był Dudek, który już nie miał szans na półfinał.

Przed ostatnią częścią fazy zasadniczej pewni miejsca w półfinale byli Zmarzlik, Doyle i Lindgren. W walce o nie liczył się nadal Maciej Janowski, ale musiał zapunktować w 17. gonitwie i to uczynił. Zajął drugie miejsce za Madsenem i zbliżyło go to do tego celu. Kolejny bieg przyniósł pierwszą tego dnia porażkę Zmarzlika. Polak przegrał z Woffindenem i Dyolem. Potem był triumf Vaculika, a na zakończenie zasadniczej odsłony turnieju Emila Sajfutdinowa, który rozkręcił się na dobre. Patryk Dudek wywalczył w 20. wyścigu jedyny punkt tego dnia.

W półfinałach obaj Polacy odpadli, a w finale najszybszy był Fredrik Lindgren, który jak dotąd zameldował się we wszystkich finałach turniejów GP.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama