Mieszkańcy Włosienia skarżą się na skażoną wodę w kranach

Piotr Słowiński, GN | Utworzono: 2020-09-15 12:20 | Zmodyfikowano: 2020-09-15 12:21
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne: fot. Patrycja Dzwonkowska

Mieszkańcy Włosienia skarżą się, że z kranów leci im woda śmierdząca siarkowodorem, tłusta, od której dostają bakteryjnych zakażeń. Badania wody, które sami zlecili potwierdziły w wodzie obecność bakterii, ale badania sanepidu niczego takiego nie wykryły.

Mieszkanka Włosienia Katarzyna Brukowska oficjalnym wynikom badań nie wierzy:

Katarzyna Brukowska oraz Anna Lachowska uważają, że winne jest przyłącze, które jest nieszczelne i przesiąkać ma do niego woda z rzeki:

Spółka Suplaz, która dostarcza wodę we Włosieniu, jak poinformowała jej prezes Mariola Podanowska, zleciła badania dodatkowe, a gdy te wyszły negatywnie także próbę szczelności sieci. I ta próba nie wykazała nieprawidłowości. Spółka nie zamierza więc wymieniać przyłączy ani ingerować w instalację. Mieszkańcy uważają jednak, że musi istnieć problem, który co najwyżej nie został jeszcze wykryty, bo ich zdaniem woda w kranach w kilku domach we Włosieniu, szczególnie w okresie opadów lub roztopów, nie nadaje się do picia.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama