Śląsk wraca na Mazowsze. Dziś starcie z mistrzem Polski

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2020-10-21 07:25 | Zmodyfikowano: 2020-10-21 07:25
A|A|A

fot. slaskwroclaw.pl

Statystyki przed starciem przy Łazienkowskiej nie przemawiają za drużyną Śląska. W pięciu ostatnich potyczkach z Legią wrocławianom nie tylko nie udało się ani razu wygrać, ale nawet zdobyć gola. Ostatni raz ekipa ze stolicy Dolnego Śląska do siatki warszawian trafiła w lutym 2018 r. Przegrała wówczas 1:4, a honorowego gola zdobył, grający nadal w Śląsku, Robert Pich.

Jeszcze dłużej wrocławianie czekają na wygraną na stadionie w Warszawie. Ostatni raz ta sztuka udała im się w maju 2013 w meczu rewanżowym finału Pucharu Polski (1:0), a w lidze - w sierpniu 2011 (2:1), kiedy trenerem dolnośląskiej ekipy był jeszcze Orest Lenczyk.

Osobną kwestią są niezbyt udane występy wrocławskich piłkarzy w delegacji. W tym sezonie na cztery mecze poza Wrocławiem (w tym jeden w Pucharze Polski) zespół trenera Lavicki wygrał raz, a dwa ostatnie spotkania w lidze z Pogonią Szczecin i Wisłą Płock przegrał po 0:1. - Słaba do tej pory gra poza Wrocławiem powinna być dla nas dodatkową motywacją przed występem w stolicy - mówi oficjalnej stronie klubowej chorwacki obrońca Śląska Dino Stiglec:



Początek meczu Legia – Śląsk o godz. 18.00.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama