Wrocław: Jest projekt kładki nad Widawą. Brakuje pieniędzy

Joanna Jaros, km | Utworzono: 2020-11-01 08:29 | Zmodyfikowano: 2020-11-01 08:30
Wrocław: Jest projekt kładki nad Widawą. Brakuje pieniędzy - Fot. archiwum Radia Wrocław, zdj ilustracyjne
Fot. archiwum Radia Wrocław, zdj ilustracyjne

Jest projekt, jest pozwolenia na budowę, trwa poszukiwanie funduszy. Mowa o kładce pieszo rowerowej nad Widawą we wrocławskim Lesie Rędzińskim. Przeprawa istniała tam do 1997 roku, wtedy zmyła ją powódź:

- Szukamy jakiegoś finansowania z zewnątrz - wyjaśnia Elżbieta Maciąg z Wydziału Inżynierii Miejskiej:

Kładka byłaby dużym ułatwieniem dla spacerowiczów i rowerzystów. Obecnie, chcąc dostać się na drugą stronę Widawy, trzeba nadkładać około 6 kilometrów drogi.

- Miasto ma projekt, ma pozwolenie na budowę, ale koszt budowy - około 6 milionów złotych jest barierą nie do przejścia - tłumaczy Elżbieta Maciąg:

Szansą na sfinansowanie jest program Dolnośląskiej Polityki Rowerowej przyjęty przez Zarząd Województwa, w którym znajduje się budowa tej przeprawy. Trudno jednak powiedzieć ile potrwa uzyskanie środków.


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~sutryk do nogi2021-05-31 22:24:50 z adresu IP: (45.11.xxx.xxx)
nieudolnosc miasta walow jest zenujaca, gdzie jest sutryk ijego nielegalne znaki o motocyklistach?
~wrocławiak2020-11-03 14:10:43 z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
O ten mostek walczymy od ponad 20 lat.Nie koniecznie musiał być taki drogi aby jeździły po nim ciężarówki. Gdyby był tani i drewniany to nie zmatowalibyśmy 20 lat a wycieczek do Lasu Rędzińskiego nie kończyłyby się powrotem tą samą trasą. Kto pisze, że za rzeką nie ma celu wartego obejrzenia nie ma pojęcia o czym mówi. Są tam bardzo piękne bo dzikie zakola Odry.Ścieżka gruntowa jest wystarczająca bo szkoda kłaść asfalt w takiej dziczy ale wiele nie będzie kosztował lekko te ścieżkę wyrównać. Korzyść ogromna, bo nie trzeba jechać szosą przez Szewce. Budujemy szlaki rowerowe wzdłuż rzek długie na setki km a nie potrafimy zrobić paru mostków we Wrocławiu nad lokalnymi rzeczkami. Żałosne że tyle pieniędzy wydaje sie na turystykę a ludzie muszą pociągami jechać daleko za miasto zamiast wykorzystywać piękne podwrocławskie miejsca. Dużo trudniej będzie zamknąć pętle budując jakiś most wiszący nad Odrą ale były mozliwosci przeprawy łodzią w Urazie a jak ktoś ma czas to może jechać do Brzegu Dolnego lub do Wałów.Wrocław musi mieć bezpieczne trasy rodzinne.Las Rędziński i okoliczne były za Niemca mocno zwiedzane o czym świadczą stare alejki i resztki ławek.Na świecie stosuje się przeprawy w formie małej klatki-gondoli przesuwającej się po linie i wystarczy do tego napęd ręczny choć są też z napędem silnikowym.Stosowane są w górach do przekraczania głębokich wąwozów, do dostarczania towarów do schronisk górskich czy zaopatrywanie wiosek w trudnym terenie. Wykorzystują ja też naukowcy do badana wysokich partii dżungli. Wykorzystują je też drwale do wyciągania drewna z trudnego terenu.Ta kolejka mogłaby połączyć wzgórze Malickie choć wtedy potrzebna by była jakaś wieża z drugiej strony jeśli miałby być napęd ręczny.Stoją tam dwie niewykorzystane wieże po linii energetycznej i tanim kosztem można by coś zmontować.Najlepiej jednak w Urazie aby dopasować długość trasy do weekendowej trasy dla dzieciaków. Cóż pozostaje się cieszyć, że jeśli co 20 lat będziemy budować jakiś drogi most to za 50-100 lat nasze prawnuki będą miały trasę
~YZX2020-11-01 09:29:46 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Tylko po co. Jest piękna trasa rowerowa na koronie wału Odra - Widawa.W miejscu planowanej kładki na drugim brzegu nie ma żadnej infrastruktury.Wybudowanie tej kładki bez łączników ścieżek nic nie daje.Polecam wybrać się na drugą stronę i dopiero pisać jakie korzyści będą po wybudowaniu przeprawy Popytać mieszkańców komu wcześniej służył ten mostek. Koś zobaczył powbijane pale w korycie Widawy i zamarzył mu się mostek :(.