W Stawach Milickich trwa polowanie na wigilijną rybę

fot. materiały prasowe
- Jesienna pora nie jest przypadkowa, to właśnie wtedy następuje spowolnienie metabolizmu ryb - mówi Damian Żuber ze spółki Stawy Milickie.
- Potem karp i inne ryby trafiają do magazynów – dodaje Damian Żuber:

Tuż przed sprzedażą ryby przenosi się na płuczkę, w której przepływająca czysta woda pozbawia ich mulistego smaku i zapachu.
W tym roku w milickiej spółce planowany jest odłów kilkaset ton ryb, takich jak karp, szczupak, tołpyga, amur i lin.

Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Makowicz
2020-11-24 06:50:01 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Odpowiedz
Przecież ultrapolacy z pis odwołali kolejne święta, jaka wigilia? Z sanepidem i milicją?
zgłoś do moderacji
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

