Popchnął seniorkę i uciekł. Policja wie już, kim jest rowerzysta z Pilczyckiej

Po publikacji wizerunku oraz przeprowadzeniu szeregu czynności operacyjnych i procesowych funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzny widocznego na nagraniach monitoringu. Skontaktował się z nimi adwokat mężczyzny. Na policję podejrzany ma stawić się po długim weekendzie.
Jak wynika z informacji mundurowych, mężczyzna, który brutalnie popchnął starszą kobietę, po tym jak jego wizerunek został opublikowany, po kilku dniach na policję wysłał swojego mecenasa, który miał negocjować stawiennictwo swojego klienta przed organami ścigania. To, że zostanie zatrzymany, było tylko kwestia czasu, więc zdecydował się skorzystać z pomocy adwokata. - Został już ustalony termin czynności procesowych z 42 latkiem. Nastąpi to po długim weekendzie – informują mundurowi.
To, że mężczyzna sam się zgłosił nie będzie warunkiem łagodzącym w jego przypadku, bo zrobił to po upływie dłuższego czasu, po tym kiedy sprawa stała się tak medialna, a jego wizerunek został opublikowany przez wszystkie lokalne media. Gdyby zgłosił się na drugi dzień po opublikowaniu informacji – wtedy mogło to by być uznane jako okoliczność łagodząca. Teraz ta motywacja jest podyktowana raczej tym, aby policja nie zapukała do jego drzwi i nie został wyprowadzony z mieszkania w kajdankach.
Policjanci tłumaczą że nie mogą teraz dokonać zatrzymania mężczyzny, bo uniemożliwia to zgłoszenie się przez poszukiwanego, nawet przy pomocy stawiennictwa pełnomocnika. Prawdopodobnie w poniedziałek na komisariacie policji Wrocław Fabryczna, mężczyzna usłyszy zarzuty.
Za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu trwającego nie dłużej niż 7 dni grozi mu od kary grzywny do 2 lat więzienia. Zazwyczaj te przestępstwa są ścigane z oskarżenia prywatnego. W tym wypadku jednak czyn jest ścigany z urzędu.
Do zdarzenia doszło 11 maja. Na ul. Pilczyckiej mężczyzna popchnął seniorkę, która przechodziła przez ścieżkę. Starsza pani upadła i dotkliwie się potłukła. Policja dziękuje wszystkim osobom zaangażowanym w przekazywanie informacji oraz za pomoc w prowadzonych działaniach.
Przeczytaj także: Uciekł z więzienia w Austrii i przez 4 lata ukrywał się w Europie. Wpadł we Wrocławiu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

