Wygrana koszykarzy Śląska w Zielonej Górze

Robert Skrzyński | Utworzono: 2020-12-17 19:30 | Zmodyfikowano: 2020-12-17 19:30
A|A|A

fot. wks-slask.eu

Zawodnicy Śląska wiedzieli, że mecz w Zielonej Górze z Zastalem będzie jednym z najtrudniejszych spotkań w sezonie.

Pierwsze punkty w meczu zdobył Aleksander Dziewa. I jeden i drugi zespół miał na początku duże problemy ze zdobywaniem punktów. Zatal wyszedł na prowadzenie dopiero po 4 minutach, gdy rzutem za 3 punkty popisał się Kris Richard. Gra była wyrównana, a żadnej z drużyn nie udało się wypracować większej przewagi. Dopiero po 6 minutach i kolejnym rzucie za 3 Cecila Willimsa było 14:10 dla zespołu z Zielonej Góry. Gospodarze zdobyli 5 punktów z rzędu i ich przewaga błyskawicznie urosła do wyniku 19:10. Tuż przed zakończeniem tej części gry Strahinja Jovanović zmniejszył nieco straty i było 24:19 dla Zastalu.

Sygnał do orabiania strat dał na początku drugiej kwarty Kyle Gibson, który trafił za trzy i było już tylko 22:24. Szybko odpowiedział jednak Gabriel Lundberg. Wrocławianie po 5 minutach zbliżyli się ponownie na 3 punkty po rzucie Elijaha Stewarta. Śląsk zaczął grać fantastycznie. Zdobył 12 punktów z rzędu i po trafieniu Ivana Ramljaka wyszedł na prowadzenie 44:36. Do końca kwarty pozostawało 90 sekund. W nich punkty zdobywali jednak tylko koszykarze z Zielonej Góry i do przerwy był remis 44:44.

Pierwsze punkty w trzeciej kwarcie zdobył Geoffrey Groselle i Zastal ponownie prowadził. Gospodarze zalczęli uzyskiwać przewagę i po rzucie za 3 Janisa Berzinsa wygrywali 53:46. Śląsk za sprawą Jana Wójcika i Ramljaka odrobił 5 punktów Później dwa razy trafił Jovanović, a po kolejnym rzucie Ramljaka było już 58:53 dla drużyny Olivera Vidina. Niestety znów do głosu doszli zawodnicy Zastalu. Trafienia kolejno Lundberga, Williamsa i Richarda dały im prowadzenie 61:60 na dwie minuty przed końcem tej części gry. Po rzucie Jovanovicia Śląsk zakończył tę kwartę na prowadzeniu 65:63.

Od początku czwartej kwarty Śląsk utrzymywał minimalną przewagę. Po 3 minutach i rzucie za 3 Michała Gabińskiego wrocławski zespół odskoczył na 73:68.Gospodarze chcieli odrobić straty. Trafiał Groselle, ale drużyna Śląska odpowiadała. Na dwie minuty przed końcem i rzutach wolnych oraz trafieniu Rolandsa Freimanisa było już tylko 79:77 dla Śląska. Freimanis trafił jeszcze za 3 i na 34 sekundy przed końcem było 81:80 dla gości. Na 10 sekund przed końcem za trzy trafił Jovanović i ostatecznie Śląsk wygrał to spotkanie 84:80. Najwięcej punktów dla wrocławskiej drużyny zdobyli Ivan Ramljak 20 i Elijah Stewart 18.

 

Zastal Zielona Góra - Śląsk Wrocław 80:84 (24:19, 20:25, 19:21, 17:19)

Zastal: Gabriel Iffe Lundberg 16, Janis Berzins 16, Geoffrey Groselle 15, Rolands Freimanis 14, Cecil Williams 13, Kris Richard 6, Filip Put 0, Łukasz Koszarek 0.

Śląsk: Ivan Ramljak 20, Elijah Stewart 18, Strahinja Jovanovic 16, Kyle Gibson 9, Aleksander Dziewa 9, Mateusz Szlachetka 4, Jan Wójcik 3, Michał Gabiński 3, Akos Keller 2.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama