Wody Polskie nie zatwierdziły taryfy dla Wrocławia

WK, PAP | Utworzono: 2021-04-12 11:35 | Zmodyfikowano: 2021-04-12 11:35
A|A|A

fot. Patrycja Dzwonkowska

W poniedziałek podczas videobriefingu prezes Wód Polskich Przemysław Daca przypomniał, że w przypadku Jeleniej Góry pierwsza propozycja nowych taryf zakładała wzrost opłat za wodę o 35 proc., a za ścieki 44 proc. Ostatecznie w trzeciej ofercie jeleniogórska spółka Wodnik zaproponowała podwyżkę o 9 proc. zarówno za wodę jak i odbiór ścieków.

„Ta pierwsza stawka to była horrendalna propozycja. To gigantyczne podwyżki, które mogły doprowadzić do społecznych wykluczeń w dostępie do wody pitnej.(...) Z naszych analiz jednoznacznie wynika, że te koszty nie są takie duże. W dobie koronawirusa nie będziemy się godzić na takie podwyżki” - powiedział Daca.

Wyjaśnił, że w ocenie regulatora opłat - jakim są Wody Polskie - nawet przy stawce 9 proc. podwyżki za wodę i ścieki marża firmy jest zbyt duża. Ponadto w Jeleniej Górze tzw. ścieki bytowe są odbierane jako zmieszane z opadowymi i przy tej wysokiej stawce nie ma gwarancji, że mieszkańcy w praktyce nie zapłaciliby również za odbiór opadów i wód gruntowych.

Dodał, że szczególnie bulwersujące jest, iż uzasadniając podwyżki w Jeleniej Górze, jako argument podawano nieprawdziwą informację. „Próbowano (podwyżką – PAP) obarczyć Wody Polskie, że chcemy wyremontować zbiornik poboru wody w Sosnówce i z powodu jego wyłączenia musi wzrosnąć cena wody. A to nie jest prawda, bo zbiornik do 2025 roku będzie normalnie działać” - powiedział Daca.

We Wrocławiu spółka MPWiK zaproponowała nowe taryfy opłat w wysokości 8 proc. za wodę i 9 proc. za przyjęcie ścieków.

Jak podkreślił Daca, ta oferta również nie została zatwierdzona ze względu na „gigantyczną marżę, która we Wrocławiu wynosiłaby 6 proc. za wodę i 9 proc. za ścieki”.

W dużych miastach, w których jest wielu odbiorców przychody generuje duża liczba klientów, a nie duża marża. Przy takich marżach jak we Wrocławiu, czyli 6 i 9 proc. zysk na wodzie wynosiłby kilkanaście milionów rocznie, a na ściekach kilkadziesiąt milionów rocznie” - mówił Daca.

„Woda nie służy temu, by na niej zarabiać i ratować budżety samorządów” - podsumował prezes Wód Polskich.

W obu miastach obowiązują poprzednie stawki opłat. Firmy wodociągowe mają kilka tygodni na zaproponowanie kolejnych nowych taryf, które muszą być zatwierdzone przez Wody Polskie.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Arek
2021-04-13 15:55:10
z adresu IP: (92.40.xxx.xxx)
Ocena: 4
Jakim prawem deweloper w ogóle wnioskuje o prawo na zabudowę???? Według prawa nie można stawiać budynków na takich terenach od 2018 roku .. Czy prawo działa w tym państwie??? Przeczytajcie sobie na temat prawa budowlanego na terenie zalewowym . Widzę że redaktorzy z Radia Wrocław mają jeszcze jeden gorący temat na ciekawy artykuł.
~Arek
2021-04-13 15:54:17
z adresu IP: (92.40.xxx.xxx)
Ocena: 3
Brawo dla pana senatora Krzysztofa za błyskawiczną reakcję w tej sprawie. Teraz trzeba wyjaśnić dlaczego dlaczego spółka z o.o deweloperska dostała zgodę na skrzynki odsączające których zadanie jest odprowadzanie całej wody deszczowej z całego dachu i terenu przyszłego budynku wielorodzinnego przy ulicy Osiedle Robotnicze 22 w Jeleniej Górze. Co defacto oznacza zatopienie wodą wszystkich gruntów przyległych po sąsiedzku czyli fundamentów kamienic i piwnic oraz garażu podziemnego. Teren ten jest z urzędu wpisany jako teren zalewowy i zagrożony powodziami gdzie wody gruntowe położone są bardzo płytko, posadowiony jest bowiem nisko pomiędzy rzeką Bóbr i kanałem Młynówka. W 1997 roku teren był ten dotkliwe dotknięty przez powódź. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest że na całej długości Osiedla Robotniczego została wybudowana nowa instalacja deszczowa w 2011 roku pod przyszłą zabudowę, Osiedle Robotnicze to Śródmieście a nie wioska i jak już wspomniałem teren zalewowy dlatego rządamy od Wód Polskich o ponowne zbadanie tej sprawy. Jeśli do tego nie dojdzie my tu mieszkańcy Osiedla Robotniczego zapowiadamy strajk a jeśli to nie przyniesie skutku, nie wykluczamy blokowania dróg.
~wrocławianin
2021-04-13 08:48:44
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 10
Wody Polskie negatywnie zaopiniowały wniosek wrocławskich wodociągów dotyczący planowanych podwyżek stawek za wodę i ścieki. Zdaniem prezesa tej instytucji samorząd Wroclawia podnosząc stawki opłat za wodę, próbują ratować swój budżet i zarabiać na mieszkańcach, którzy są zmuszeni do korzystania z usług wodociągów.
~Uważny
2021-04-12 23:08:19
z adresu IP: (176.221.xxx.xxx)
Ocena: 9
Stop podwyżkom ! MPWiK to miejsce łagodnego lądowania wyrzuconych gdzie indziej urzedników oraz kasa zapomogowa dla ekipy Ratusza. Nie wiadomo dlaczego zbyt bogate MPWiK jest teraz inwestorem propagandowej tzw. Alei Wielkiej Wyspy, chyba do pompowania nastepnych pożyczek.
~Antyplatforma
2021-04-12 22:50:19
z adresu IP: (31.178.xxx.xxx)
Ocena: 6
Jeszcze jak nie wprowadzą podatku deszczowego to będzie okey.
~Albert
2021-04-12 20:04:33
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 10
Do MPWiK - zgrabne wyjaśnienie - jeżeli zatem firma chce być tak transparentna to proszę o podanie jeszcze jakie kwoty zostały wydane (w ramach funduszu marketingowego) w roku 2020 na piłkarzy (średnia pensja 18 zawodników to po ok.50 tys/miesiecznie) , koszykarzy,siatkarki,żużlowców,etc.
~Nareszcie
2021-04-12 20:02:48
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 10
się coś ruszyło :) brawo WOdy POlskie
~Wrocek
2021-04-12 19:33:19
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 12
Dobre wiadomości dla Wrocławian, złe dla np. Stadionu i innych rzeczy które są w tym mieście patologicznie utrzymywane z opłat za wodę i ścieki a nie mają z nimi nic wspólnego.
~Wrocek
2021-04-12 19:30:45
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 11
Dobre wiadomości dla Wrocławian, złe dla np. Stadionu i innych rzeczy, które są w tym mieście patologicznie utrzymywane z opłat za wodę i ścieki a nie mają z nimi nic wspólnego.
~wrocławianin
2021-04-12 18:13:55
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 25
Czy to nie MPWiK parę lat temu udzieliła pożyczki piłkarskiemu Śląskowi Wroclaw. Coś mi się wydaje, że była to faktycznie pożyczka bezzwrotna. MPWiK ma silnie rozbudowaną i przepłacaną administrację i to zapoewne dlatego Wody Polskie nie zgodziły się na podwyżki opłat za za usługi MPWiK.
~mieszkaniec
2021-04-12 15:13:41
z adresu IP: (45.11.xxx.xxx)
Ocena: 20
raz się przydały Wody Polskie! Na produkcję wody to nie mają w MPWiK, ciągną od mieszkańców, a na zbijanie kokosów i bezsensowne wydatki oraz sztab doradców i innnych pasożytów kasa zawsze się znajdzie. Robią nas z każdej strony :( i zawsze najbardziej poszkodowany jest szary człowiek.
~MPWiK
2021-04-12 15:10:07
z adresu IP: (136.228.xxx.xxx)
Ocena: -16
Opłata z taryf za wodę i ścieki to pieniądze, które przekazujemy na produkcję wody i odbiór ścieków. Dzięki tym środkom MPWiK może także realizować inwestycje, które zapewniają komfort życia mieszkańców Wrocławia. Opłaty pokrywają także rosnące koszty usług na rynku, takie jak energia elektryczna, gaz, podatki, opłaty czy koszty remontów. W tym roku MPWiK zaproponowało kosmetyczną korektę taryf za wodę i ścieki, poniżej poziomu inflacji. Nie mniej Wody Polskie nie zgodziły się na taką zmianę. W efekcie może to oznaczać, że inwestycji będzie mniej. Zaproponowana przez MPWiK zmiana wartości opłat za wodę i ścieki jest poniżej inflacji, która w 2020 r. wyniosła 3,4%. Po naszych propozycjach przeciętny mieszkaniec Wrocławia, który zużywa w ciągu miesiąca 3 m3 wody, zapłaciłby w pierwszym roku więcej o zaledwie 69 groszy/ miesięcznie (za wodę i ścieki). Wniosek skierowany do regulatora zawierał zmianę o 2,1% w stosunku do obowiązującej stawki, to jest 23 grosze za m3 dostarczenia wody i odbioru ścieków w pierwszym roku obowiązywania nowej taryfy. W drugim i trzecim roku wniosek przewidywaliśmy zmianę na poziomie po 3%. Wrocławskie wodociągi realizują wielki program inwestycyjny. W ciągu najbliższych 5 lat zamierzają wydać na ten cel 761 mln złotych, z tego ponad 550 mln zł przeznaczymy na rozbudowę kanalizacji, odbiór i oczyszczanie ścieków. Pieniądze z taryf zatwierdzanych przez Wody Polskie są głównym środkiem finansowania inwestycji. Już w tej chwili MPWiK jest w trakcie budowy kanalizacji na osiedlach Jerzmanowo-Jarnołtów, a w drugiej połowie roku rozpocznie budowę kanalizacji na osiedlu Świniary, następnie planuje sieć kanalizacyjną na Kłokoczycach. Są to inwestycje, które bez wątpliwości poprawiają jakość życia mieszkańców Wrocławia, a także pozytywnie wpływają na środowisko naturalne. Jednocześnie wodociągi planują rozbudowę Wrocławskiej Oczyszczalni Ścieków o moduł oczyszczania ścieków pogody deszczowej. MPWiK realizuje także program adaptacji do zmian klimatu, czyli przede wszystkim zabezpieczenie źródeł wody dla Wrocławia na wypadek suszy hydrologicznej. To między innymi: modernizacja ujęcia wody surowej z rzeki Nysy Kłodzkiej w Michałowie, przebudowa osadnika Czechnica, dzięki czemu zostaną podwojone jego możliwości retencyjne, intensyfikacja poboru wody z terenów wodonośnych, poszukiwanie alternatywnych źródeł wody dla Wrocławia – pomiar jakości wody z innych cieków przepływających przez Wrocław, stały monitoring jakości wody w Odrze czy wreszcie analiza innych pokładów wody podziemnej. Natomiast w Porcie Południowym przy ul. Długiej powstają cztery zbiorniki retencyjne – to jeden z największych tego typu systemów w Europie. To tylko wybrane przykłady z programu inwestycyjnego MPWiK, który liczy ponad 240 zadań. W ostatnich dniach otrzymaliśmy decyzję odmowną od PGW Wody Polskie w tej sprawie. Nie zgadzamy się z tą decyzją i będziemy się od niej odwoływać zgodnie z Ustawą. Do mementu ustalenia nowej stawki, obowiązuje obecna. Konsekwencją zamrożenia taryf może być spowolnienie lub wstrzymanie niektórych inwestycji.
~wrocławianin
2021-04-12 12:11:09
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 25
We Wrocławiu spółka MPWiK zaproponowała nowe taryfy opłat w wysokości 8 proc. za wodę i 9 proc. za przyjęcie ścieków. Ta oferta nie została zatwierdzona ze względu na „gigantyczną marżę, która we Wrocławiu wynosiłaby 6 proc. za wodę i 9 proc. za ścieki”. $utryk nie dba o mieszkańców Wrocławia. $utryk w napisanym przez siebie budżecie miasta Wrocławia na 2021 za mało środków przeznaczył na koszty wywozu śmieci bo nie śledził wzrostu kosztów w skali kraju. Pod dyktando budżetu rozpisano przetarg ze zbyt niską kwotą przeznaczoną przez miasto na wywożenie śmieci. Solidna firma nie była tak niską kwotą przeznaczoną przez miasto na wywożenie śmieci zainteresowana. Skutkiem tego fachowcy z Ratusza nie znający realiów krajowych najęli firmę która nie ma czym i kim tych śmieci wywozić. Kolejna wpadka dyletantów z Urzędów. Za tę wpadkę podobnie jak za zimową wpadkę dyletantów z MPK zapłacą mieszkańcy Krzyków.
Reklama