(nie)Chciane zabytki na Dolnym Śląsku? [ZOBACZ, POSŁUCHAJ]

Piotr Słowiński, d | Utworzono: 2021-07-28 13:54 | Zmodyfikowano: 2021-07-28 13:55
A|A|A

Dolnośląscy miłośnicy zabytków domagają się, by do naszego województwa trafiło więcej pieniędzy na zabytki. To pokłosie prac nad ustawą, która ma zapewnić 2,45 miliarda złotych przez dekadę na odbudowę w stolicy Pałacu Saskiego, Pałacu Bruhla oraz trzech kamienic przy ul. Królewskiej.

- Na Dolny Śląsk trafia niewielki ułamek takiej kwoty, a zabytków mamy najwięcej w kraju - mówi Arkadiusz Lipin z wydawnictwa Góry Izerskie:

Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski mówi, że stara się o pieniądze na zabytki, bo zna ich sytuację, jednak bez większych efektów, bo inni też mają potrzeby:

Na Dolnym Śląsku jest około 14 tysięcy zabytków. Wiele z nich wymaga natychmiastowej interwencji.

Plany odbudowy Pałacu Saskiego w Warszawie wywołały na Dolnym Śląsku poczucie, że czasy wyzyskiwania Ziem Odzyskanych wcale się nie skończyły. - Fajnie, że Warszawa będzie odbudowywać swoje zabytki, ale my tu jesteśmy w dużo gorszej sytuacji niż stolica – mówią miłośnicy zabytków:

Są tacy, którzy twierdzą, że problemem jest to, że dolnośląskie zabytki mają w większości niemiecki rodowód.

DOLNOŚLĄSKIE TAJEMNICE - ZOBACZ

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama