Pomiłość - prapremiera w Teatrze AST (WIDEO z Radia Wrocław Kultura)

Grzegorz Chojnowski | Utworzono: 2021-12-10 16:28 | Zmodyfikowano: 2021-12-10 16:39

Studenci Wydziału Lalkarskiego Akademii Sztuk Teatralnych we Wrocławiu zbliżają się do premiery dyplomowego przedstawienia. To zawsze wielkie chwile. Opowiedzą nam o tym, co kryje intrygujący tytuł 'Pomiłość. Przeraźliwie kiczowate i banalne historie'. Tekst Artura Pałygi reżyseruje Agata Kucińska.

www.radiowroclawkultura.pl


Komentarze (6)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Tomek2022-01-03 14:49:50 z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Po prostu chała.
~cezik2021-12-30 13:32:23 z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Dawno nie było tak banalnego spektaklu w AST. To przedstawienie jest po prostu kiczowate, momentami sentymentalne rodem z Harlequinów, niekonsekwentna reżyseria i bardzo słąby tekst. Te ciągłe równoważniki zdań są trudne do wytrzymania i zrozumiałe chyba tylko dla autora. Nie dajmy się nabrać, że to coś wartego uwagi.
~Zadowolony widz2021-12-22 12:20:04 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Dziwią mnie negatywne opinie. Spektakl jest po prostu ładny i potrafi wzruszyć. Reżyseria, scenografia, konsekwencja formy, gra aktorska. Jakaś niezwykła sensualność i wrażliwość na obraz...Wszystko w "Pomiłości" pasuje do siebie. Wielu ludziom kręci się łezka w oku. Dziwi mnie, że niektórzy widzowie przyzwyczajeni do ciężkich tematów i nieprzemyślanych, zrobionych w ostatniej chwili spektakli nie potrafią nawet chcieć wejść w te dobre, pluszowe emocje, których mnóstwo jest w spektaklu Agaty Kucińskiej. Gratulacje dla całej ekipy.Tak trzymać:).
~ralf2021-12-20 02:13:35 z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Współczuję. Biedni, młodzi ludzie niech dowiedzą się czym jest miłość. Oczyma Agaty Kucińskiej i Artura pałygi. Wstrętne i idiotyczne. Wyrzyganie się niekochanych.
~rok2022-01-04 16:20:44 z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Bingo. Totalna beznadzieja.
~grazyna2021-12-21 17:11:35 z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Dawno nie widziałam tak pretensjonalnego spektaklu.Niestety musiałam wyjść z żażenowania. Niezrozumiały bełkot tekstowy, naciągany i po prostu głupi. Jak się okazało, to nie tylko moje zdanie. trudno sobie wyobrazić, że ktokolwiek z aktorów może mieć jakąkolwiek przyjemność z grania w tej sztuce. Zresztą publiczności też to dotyczy. Przekombinowany gniot.