Zrealizował swoje marzenie. Wystartował i ukończył Rajd Dakar

Bartosz Szarafin, PP | Utworzono: 2024-01-26 07:40 | Zmodyfikowano: 2024-01-26 07:40
Zrealizował swoje marzenie. Wystartował i ukończył Rajd Dakar   - fot. Bartosz Szarafin/użyczone
fot. Bartosz Szarafin/użyczone

Jeszcze niedawno myślał o zakończeniu kariery sportowej. Pamiętał jednak o swoim marzeniu - starcie w Rajdzie Dakar. Później zdobył mistrzostwo Polski. Wreszcie, po dwóch latach przygotowań, udało się. Mieszkaniec Nowej Rudy zakwalifikował się do prestiżowej imprezy, a pod swoje skrzydła przygarnął go czesko-słowacki Jantar Team.

Jak mówi Radiu Wrocław Bartłomiej Tabin, choć początkowo głównym celem był bezpieczny dojazd do mety - nie odpuścił całkowicie walki o wynik.

- Bardzo fajnie mi się układało, tam gdzie mogłem to jechałem na maksa. Trzeba tak jechać, żeby tam w miarę w tej połowie stawki być. Ale się cieszę, no tyle rzeczy się też różnych dzieje negatywnych, które nam podkładają kłody, że ten wynik też się odsuwa dalej, ale jeżeli chodzi o techniczne jakieś podejście, to jestem zadowolony z siebie.

Rajd Dakar składał się z prologu i 12 etapów o łącznej długości blisko 7900 kilometrów. Z 23 Polaków startujących w tegorocznej imprezie do mety dotarło 17. Wśród nich był Bartłomiej Tabin, który w klasyfikacji końcowej motocyklistów uplasował się na 56. pozycji.

- Rywalizację Dolnoślązaka na bieżąco w mediach społecznościowych i nie tylko obserwowały setki kibiców i znajomi, którzy znają go od lat - przyznaje Seweryn Panek.

- Trzymaliśmy kciuki nie tylko przez te dwanaście etapów, ale tak naprawdę przez ostatnie dwa lata przygotowań Bartka, żeby udało mu się zrealizować to jego marzenie. Tak naprawdę Bartka znam już bardzo długo i w/g mnie ten Dakar to taka kwintesencja tej całej kariery i tak naprawdę mogliśmy się spodziewać, że do tego dojdzie. 

Już na początku zmagań noworudzianin uległ wypadkowi, przez co doznał kontuzji ręki. Szczęśliwie jednak mógł kontynuować zmagania. Nie powstrzymała go nawet awaria amortyzatorów w motocyklu, której przez dwa dni nie można było usunąć. .

O debiucie w tegorocznym Rajdzie Dakar motocyklista Bartłomiej Tabin opowiadał w rozmowie z Bartoszem Szarafinem.

POSŁUCHAJ:

cz. 1

cz. 2

Szczęśliwie dla Bartłomieja Tabina, skończyło się jedynie na kontuzji ręki.

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.