Brutalny atak na 14-latka w podwrocławskiej szkole. "Podczas przerwy na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela" - Radio Wrocław

Brutalny atak na 14-latka w podwrocławskiej szkole. "Podczas przerwy na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela"

Piotr Lipieta
Piotr Lipieta
| Rok temu, 2025-04-03, 10:08
Dodaj do Wykop.pl
Brutalny atak na 14-latka w podwrocławskiej szkole. "Podczas przerwy na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela" - 14-latek został zaatakowany przez rówieśników. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay
14-latek został zaatakowany przez rówieśników. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

W środę, 2 kwietnia w jednej ze szkoł w gminie Kobierzyce odbyło się spotkanie rodziców z dyrekcją i przedstawicielami gminy. Powodem spotkania były doniesienia o brutalnym incydencie, do którego doszło 21 marca, o czym informowaliśmy na portalu Radia Wrocław. Ucierpiał w nim jeden z uczniów szkoły. Rówieśnicy mieli dopuścić się wobec niego innej czynności seksualnej.

Podczas spotkania dyrekcji szkoły i władz gminy z zaniepokojonymi rodzicami, domagali się oni szczegółowych wyjaśnień oraz działań na rzecz bezpieczeństwa dzieci. Spotkanie trwało ponad trzy godziny, jednak zdaniem rodziców nie przyniosło żadnych konkretnych odpowiedzi. Teraz, władze gminy przekazały do redakcji Radia Wrocław oficjalne oświadczenie, w którym pojawiają się nowe wątki w sprawie.

Wstępne ustalenia: "Podczas przerwy na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela"

Wynika z niego,  że sprawa, została przekazana do analizy odpowiednim instytucjom. - Wstępne ustalenia wykazały, że podczas przerwy na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela - informuje Piotr Kopeć, wójt gminy Kobierzyce, który dodaje, że zawiadomił Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. Organ ten może zdecydować o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, mogącego skutkować zawieszeniem dyrektora szkoły. Obecnie w placówce trwa kontrola wizytatorów z Kuratorium Oświaty we Wrocławiu.

Poniżej publikujemy oficjalne oświadczenie wójta gminy Kobierzyce, Piotra Kopcia: 

"Szanowni Państwo,

w związku z budzącą ogromne emocje sytuacją, do której doszło w szkole na terenie gminy Kobierzyce (red.), jako organ nadzorujący placówkę, nakazałem niezwłoczne wdrożenie działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczniom, a także o wsparciu osób dotkniętych incydentem.

Sprawa wymaga zbadania i analizy, dlatego została przekazana odpowiednim służbom i instytucjom. Wstępne ustalenia wykazały, że podczas przerwy na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela. W związku ze złamaniem tej procedury podjąłem decyzję o złożeniu zawiadomienia do Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. W gestii tego organu znajduje się podjęcie decyzji o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego mogącego skutkować zawieszeniem dyrektora szkoły w pełnieniu obowiązków służbowych lub innymi konsekwencjami.

Dyrektor szkoły, zgodnie z obowiązującymi procedurami, zgłosiła sprawę do Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. Obecnie trwa kontrola wizytatorów.
Dobro dzieci dla mnie - jako wójta, ale przede wszystkim ojca jest celem priorytetowym, dlatego powołałem specjalną grupę ekspertów złożoną m.in. z niezależnych psychologów, pedagogów oraz przedstawicieli gminy. Jej celem jest analiza sytuacji, wypracowanie systemowych rozwiązań oraz udzielenie maksymalnego wsparcia i bezpieczeństwa uczniom w związku z zaistniałą sytuacją. Dodatkowo planujemy długoterminowe działania prewencyjne, polegające na wprowadzeniu odpowiednich zajęć edukacyjnych dla uczniów oraz szkoleń dla nauczycieli.
Robimy wszystko, żeby rozwiązać sytuację należycie i bezpiecznie. Pozwólmy też, by osoby formalnie odpowiedzialne za analizę i ocenę tej sytuacji zrobiły to rzetelnie i obiektywnie.

Z poważaniem,
Piotr Kopeć, Wójt Gminy Kobierzyce"

Zobacz również: Problem z dzikami w Świeradowie-Zdroju. Zwierzęta opanowały miasto, ich obecność budzi obawy mieszkańców